r e k l a m a

Partner serwisu

Co utrudnia poród u krowy?

Polskie mleko
Data publikacji 16.08.2017r.

Poród u krowy rozpoczyna się w momencie pojawienia się skurczów, parcia i widocznego pęcherza płodowego. Od tego momentu poród u wieloródki może trwać tylko 0,5 godziny, ale także i 3 godziny, a u rodzących po raz pierwszy, nawet ponad 5–6 godzin.

Jeżeli ułożenie płodu jest prawidłowe i poród przebiega normalnie (jest widoczny postęp porodu), nie należy krowie pomagać. Dużym błędem hodowców jest pośpiech w wydobywaniu płodu, który często powoduje uszkodzenia nie całkowicie jeszcze rozwartych dróg rodnych, takie jak: pęknięcie szyjki macicy lub tkanek krocza, albo też obtarcia, zmiażdżenia, a nawet perforację ścian pochwy lub macicy. Uszkodzenia te stają się bramą wejścia dla drobnoustrojów, wywołujących stany zapalne.

r e k l a m a



Przebieg porodu zależy od wielu czynników. Są to między innymi predyspozycje genetyczne krowy do łatwych porodów oraz kwestie związane z masą i budową ciała matki. Badania wykazały silną zależność pomiędzy wysokością oraz szerokością miednicy a łatwością rodzenia. W łatwości przebiegu porodu odgrywa dużą rolę wiek zwierzęcia oraz mechanizmy hormonalne.

Łatwość rodzenia się cieląt związana jest także z ich budową, masą ciała i płcią. Nie bez znaczenia jest także długość ciąży. Przy noszeniu płodów męskich, w porównaniu do żeńskich, jest ona o 1 do 4 dni dłuższa. Im dłużej noszone cielę, tym większe. A im większe, tym trudniejszy poród. Niekwestionowany jest również wpływ doboru buhajów do inseminacji. Pewne linie rozpłodników dają duże cielęta bądź znacznie częściej zdarzają się u nich nieprawidłowości płodu utrudniające poród. Nie powinno się również inseminować krowy użytkowanej mlecznie, o małym kalibrze, nasieniem buhaja rasy mięsnej, gdyż rodzą się duże cielęta. Bardzo prawdopodobnie trudy poród wystąpi gdy zbyt wcześnie zacielimy niewyrośniętą jałówkę, gdyż w chwili wycielenia będzie miała niedostateczny rozwój zrębu kostnego miednicy.


Ważne, aby przy porodzie krowy zachować spokój, nie szarpać, nie krzyczeć i nie panikować. Jeżeli cielę pojawi się już na świecie, oczyszczamy drogi oddechowe, jeśli nie oddycha, trzeba masować je i poklepywać w okolicy płuc. Gdy poród był ciężki, czasami trzeba potrzymać cielę głową w dół. To pomaga pozbyć się śluzu z dróg oddechowych. Następnie krowa liże cielę, a hodowca powinien przygotować dla niej pójło powycieleniowe rozpuszczone w ciepłej wodzie, około 40–60 l. Po zdojeniu siary warto podać krowie preparat z wapnem i witaminami. Mleka zdajamy tylko tyle, żeby napoić cielę. Potem, po kilku godzinach od porodu, krowa może być normalnie wydojona.

Andrzej Rutkowski

r e k l a m a

r e k l a m a

Partner serwisu

r e k l a m a