r e k l a m a

Partner serwisu

Co zmniejsza stres u jałówek?

Polskie mleko Żywienie krów
Data publikacji 08.02.2018r.

Kilka lat temu Uniwersytet w Vancouver w Kanadzie przeprowadził cykl eksperymentów dotyczących zachowania jałówek w wieku 5–8 miesięcy, przeniesionych z cielętnika do jałownika. W każdym z tych eksperymentów jałówki miały dostęp do specjalnych żłobów, do których zadawano im TMR, słomę oraz koncentraty, z tym że w każdym żłobie zastosowano inną strategię żywieniową.

Dodatek słomy żytniej wpłynął na zachowanie jałówek


W jednym z doświadczeń (trwającym przez 7 dni) do TMR-u dodano słomę żytnią i oceniano jej wpływ na pobranie pasz i zachowanie żywieniowe jałówek. Jałówki dobrano według wagi, kondycji ciała, wielkości i podzielono na 3 grupy kontrolne. Pierwsza grupa zwierząt otrzymywała dawkę podstawową składającą się z kiszonki z kukurydzy, sianokiszonki i koncentratów, druga dostawała to samo co pierwsza oraz 10-procentowy dodatek słomy żytniej, trzecia zaś otrzymywała dawkę kontrolną wzbogaconą o 20-procentowy dodatek słomy.

r e k l a m a



I cóż się okazało? Otóż, zwykłe dodanie słomy do dawki zmieniło zasadniczo zachowanie jałówek pod względem pobrania paszy. Przede wszsytkim dodatek słomy sprawił, że o kilka minut wydłużył się czas pobierania paszy podczas jednego odpasu. Jałówki otrzymujące do dawki podstawowej 10 proc. słomy przeznaczały dziennie w sumie 13 minut więcej na pobieranie paszy, a te które miały 20 proc. słomy więcej w dawce, pobieraniem paszy zajmowały się o 19 minut dłużej.


Słoma eliminuje stres


W opinii badaczy słoma doskonale eliminuje stres u jałówek związany z ograniczonym dostępem do stołu paszowego i głodem, który jest potęgowany brakiem zajęcia. A zatem, dodatek słomy do dawki zajmuje jałówki, uspokaja je, a jednocześnie nie prowadzi do zatuczenia. Nasuwa się więc pytanie: czy lepiej jest podawać dodatkowo do dawki podstawowej 10 czy 20 proc. słomy? Po skrupulatnych doświadczeniach kanadyjskich naukowców okazało się, że jednak najlepiej jest, gdy dodamy tylko 10 proc. słomy. Dodanie bowiem 20 proc. powoduje, że jałówki przybierają na wadze tylko 0,9 kg dziennie. Natomiast grupa kontrolna jałówek i ta, która otrzymywała 10 proc. słomy przybierała na wadze po 1 kg dziennie, co oznacza, że pobranie do 10% słomy nie zmienia kondycji jałówek, a jednocześnie obniża stres powodowany zmniejszeniem porcji.

Konkurencja przy stole paszowym


W kolejnym eksperymencie badano zachowanie blisko 40 jałówek w dwóch różnych sytuacjach. W pierwszej jałówki miały indywidualny dostęp do żłobu, w drugiej, z każdego żłobu korzystały dwie sztuki. Okazało się, że konkurencyjna czy też niekonkurencyjna sytuacja w dostępie do paszy nie wpływa na powstawanie różnic w ilości pobranej paszy. Wpływa natomiast na czas pobierania karmy. Różnicy tej nie widać w porach dnia, kiedy jałówki nie są specjalnie zainteresowane posiłkiem. Ale za to w godzinach największej aktywności żywieniowej, jałówki z grupy konkurencyjnej szybciej kończą swoją porcję niż te mające dostęp do żłobu na wyłączność. Jałówki z grupy konkurencyjnej poświęcały na pobieranie paszy 15 minut dziennie mniej niż jałówki z grupy niekonkurencyjnej, jadły większymi porcjami i bardziej łapczywie.

Nasuwa się więc jeden wniosek, że zapewnienie odpowiedniej przestrzeni oraz łatwego dostępu do stołu paszowego umożliwia jałówkom powolniejsze korzystanie z paszy i zdecydowanie je uspokaja.
Beata Dąbrowska

 

r e k l a m a

r e k l a m a

Partner serwisu

r e k l a m a