Nasza strona zapisuje niewielkie pliki tekstowe, nazywane ciasteczkami (ang. cookies) na Twoim urządzeniu w celu lepszego dostosowania treści oraz dla celów statystycznych. Możesz wyłączyć możliwość ich zapisu, zmieniając ustawienia Twojej przeglądarki. Korzystanie z naszej strony bez zmiany ustawień oznacza zgodę na przechowywanie cookies w Twoim urządzeniu. Więcej informacji o plikach cookies.

Zgadzam się

r e k l a m a

Partner serwisu

Federacja brnie w kłopoty

Polskie mleko Wiadomości z branży
Data publikacji 13.03.2018r.

Od roku piszemy o problemach z transparentnością w Polskiej Federacji Hodowców Bydła i Producentów Mleka. Szczególnie chodzi o spółkę założoną przez PFHBiPM, która przy przychodach na poziomie 4,7 mln zł, na wynagrodzenia dla zarządu oraz rady nadzorczej przeznacza ponad 1 milion złotych (dane z 2015 r.). Być może reagując na teksty w „Tygodniku Poradniku Rolniczym” PFHBiPM zaproponowała sprzedaż spółki związkom hodowców wchodzącym w skład Federacji. Niedawno jednak zarząd PFHBiPM zrezygnował, przynajmniej na razie, z tego planu.

Jedynym udziałowcem Polska Federacja sp. z o.o. pozostanie więc PFHBiPM. Przypomnijmy, że Polska Federacja Hodowców Bydła i Producentów Mleka spółkę założyła w drugiej połowie 2008 r. Do 2015 r. w PF sp. z o.o. skumulowane wynagrodzenia jednoosobowego zarządu (w latach 2009–2015) wyniosły 2,256 mln zł, rada nadzorcza otrzymała – 932,7 tys. zł a zysk spółki wyniósł 692,7 tys. zł. Łącznie wynagrodzenia zarządu i rady nadzorczej wyniosły w tym okresie 3,18 mln zł. Od dnia założenia spółki wynagrodzenia dla zarządu nieustannie rosły. Z 37 tys. zł w 2009 r. poprzez 188 tys. zł w 2011 r., 396 tys. zł w 2013 i 597 tys. zł w 2014 r.

r e k l a m a



Prezydium w radzie

Informacje te (pochodzące z Krajowego Rejestru Sądowego) poruszyły środowisko hodowców bydła, które należą do PFHBiPM.

Według statutu, zarząd PFHBiPM liczyć może do 35 osób. Z niego wyodrębniane jest prezydium, w skład którego wchodzi prezydent (Leszek Hądzlik), dwóch wiceprezydentów (Krzysztof Banach i Sylwester Mierzejewski), sekretarz (Stanisław Wyrębski) oraz 3 członków wybieranych przez zarząd PFHBiPM (Edgar Beneš, Ireneusz Dymarski, Krzysztof Pogorzelski). Prezydium odpowiada za podejmowanie najważniejszych decyzji, w tym finansowych. Członkowie zarządu mają bardzo ograniczony wpływ na to co dzieje się w organizacji i utworzonej przez nią spółce. Nie mogą m.in. uzyskać wiedzy np. na temat wysokości wynagrodzeń osób zasiadających w prezydium ani też kierownictwa i rady nadzorczej spółki z o.o. Zwłaszcza że do rady nadzorczej spółki, na mocy jej umowy, wchodzi prezydium Federacji oraz przewodniczący jej komisji rewizyjnej, czyli ciała (formalnie) kontrolnego. Prezesem spółki jest dyrektor biura Federacji.


Gospodarka finansowa Polskiej Federacji sp. z o.o.
Składnik 2008 2009 2010 2011 2012 2013 2014 2015
Łączne przychody ze sprzedaży towarów
i usług (zł)
69 538 1 131 346 1 489 770 1 803 7718 2 406 067 2 866 434 3 993 984 4 685 126
Wynagrodzenia zarządu 17 605 37 158 82 909 188 192 207 806 396 379 597 720 746 038
Wynagrodzenia rady nadzorczej 26 030 16 256 52 871 719 738 93 065 116 934 252 258 307 882
Zysk/Strata - 3 938 92 146 127 801 79 447 133 769 111 097 65 349 83 089

Prokuratura wszczyna śledztwo

Przedstawiciele związków regionalnych wchodzących w skład zarządu Federacji domagali się wyjaśnień od prezydium tej organizacji. Do dziś ich nie otrzymali. Z tego powodu pięć związków hodowców (lubelski, mazowiecki, pomorski, warmińsko-mazurski i łódzki) złożyło do prokuratury zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa. W zawiadomieniu napisano, że prezydium Federacji oraz prezes spółki narazili tę organizację oraz spółkę na szkodę wielkich rozmiarów (4,325 mln zł), przeznaczając przeważającą część przychodów Polskiej Federacji sp. z o.o. na wygórowane i nieuzasadnione wynagrodzenia dla zarządu i rady nadzorczej. Warto dodać, że prokuratura wszczęła śledztwo, które toczy się pod nadzorem prokuratora krajowego Bogdana Święczkowskiego.

Sylwester Mierzejewski, wiceprezydent PFHBiPM, na posiedzeniu zarządu 20 czerwca 2017 r. zgłosił wniosek, aby spółkę sprzedać związkom wchodzącym w skład Federacji. Minęło niecałe osiem miesięcy i na posiedzeniu zarządu PFHBiPM w lutym wniosek Mierzejewskiego odłożono ad acta.

Trzeba nadmienić, że nasze wątpliwości budzi nie tylko kwestia wynagrodzeń w federacyjnej spółce. Chodzi też m.in. o zakup miesięcznika „Hodowla i Chów Bydła” – organu PFHBiPM, który był dotowany przez Fundusz Promocji Mleka. Pieniądze, którymi dysponuje FPM pochodzą z wpłat od każdego litra wyprodukowanego mleka w Polsce (1 gr za litr). Fundusz dysponuje rocznie sumą około 10 mln zł. W komisji decydującej o przyznawaniu dotacji z FPM na promocję mleka zasiadały między innymi osoby z zarządu Polskiej Federacji Hodowców Bydła i Producentów Mleka: Krzysztof Banach – przewodniczący komisji i Krzysztof Pogorzelski.
W latach 2009–2014 Fundusz przeznaczył dla PFHBiPM 3,08 mln zł na dofinansowanie zakupu miesięcznika „Hodowla i Chów Bydła” wydawanego przez federacyjną spółkę.

Artykuł podzielony na strony, czytasz 1 z 2 stron.

r e k l a m a

r e k l a m a

Partner serwisu

r e k l a m a