Ketoza: następstwa groźniejsze od choroby

Polskie mleko
Data publikacji 09.09.2017r.

Ketoza jest chorobą, która pojawia się przede wszystkim w dwóch pierwszych miesiącach laktacji, pomiędzy 5. a 60. dniem, co nie oznacza, że nie może pojawić się w innym okresie fizjologicznym krowy. Występuje najczęściej w stadach dobrych, u zwierząt starszych i często dotyczy najlepszych krów w stadzie.

Zdecydowana większość krów choruje na ketozę subkliniczną, która objawia się wyjątkowo wysokim poziomem ciał ketonowych, przy jednoczesnym braku zewnętrznych objawów choroby. Konsekwencjami subklinicznej ketozy są przemieszczenia trawieńca, zapalenie macicy, zmniejszona wydajność mleka, pogorszenie wskaźników rozrodu oraz zwiększone brakowanie. Następstwa te okazują się być groźniejsze dla zdrowia i użytkowości krowy niż sama choroba. Przyczyny ketozy są bardzo różne, jednak najpowszechniejszą z nich są zaniedbania lub niewłaściwie przeprowadzony okres przejściowy. Najważniejszą, żywieniową przyczyną powstawania ketozy jest słabe pobranie paszy w okresie okołoporodowym i niedostateczna koncentracja energii w dawce pokarmowej w tym okresie. Najczęściej obie te przyczyny występują jednocześnie. Z kolei przyczyną słabego pobrania paszy w okresie okołoporodowym jest przede wszystkim nadmierne otłuszczenie krów, inne choroby metaboliczne i infekcyjne, a także stres i brak dobrostanu.


W dużym uproszczeniu ketozę można określić jako nienormalnie wysoki poziom związków ketonowych (czyli kwasu β-hydroksymasłowego, acetonu oraz kwasu aceto-octowego) we krwi, moczu, mleku i wydychanym powietrzu. Poziom związków ketonowych może być wysoki lub bardzo wysoki, stąd też mówimy o różnym natężeniu choroby, która często (ale nie zawsze) wiąże się z obniżeniem poziomu glukozy we krwi.



Im więcej suchej masy w okresie poporodowym zje krowa, tym lepszy będzie bilans energii, który ma decydujące znaczenie w zapobieganiu ketozie

Artykuł podzielony na strony, czytasz 1 z 2 stron.

Czytaj dalej

Partner serwisu