r e k l a m a

Partner serwisu

Partner

Niech prokuratura wyjaśni podejrzenia

Polskie mleko
Data publikacji 04.07.2017r.

Od dwóch zarządów PFHBiPM prezydent Leszek Hądzlik prowadzi obrady w asyście dwóch mecenasów, których wydaje się, że głównym zadaniem jest szukanie kruczków prawnych na nieujawnienie informacji, które zgodnie ze statutem powinny być jawne dla każdego członka Federacji. W statucie jest jasno napisane w § 14, ust. 4 „Gospodarka finansowa jest jawna dla wszystkich członków Polskiej Federacji”. Na posiedzeniu zarządu w dniu 20 czerwca 2017 r. zapytałem wprost mecenasa Michała Klimaszewskiego, co oznacza ten zapis. Niestety, nie odpowiedział na to pytanie. Domyślam się, że mecenas Klimaszewski jest opłacany przez PFHBiPM, czyli przez nas wszystkich hodowców PFHBiPM, to dlaczego nie służy swoją wiedzą i radą prawną również i nam?

r e k l a m a

Wielu hodowców i członków zarządu bulwersuje fakt, że nie mamy bezpośrednio żadnego wpływu na Polską Federację Spółka z o.o. Okazuje się, że barierą nie do przebicia jest prawo oraz prezydent Hądzlik, który reprezentuje nas w Spółce. Na wielokrotnie zadawane pytania co się dzieje w Spółce z finansami i dlaczego akceptuje tak wysokie wynagrodzenia dla zarządu, czyli prezesa, nie odpowiada.

Kiedy w 2008 roku hodowcy zakładali Polską Federację Sp. z o.o. głównie przyświecał im cel: umożliwienie prowadzenia działalności gospodarczej, z której zyski między innymi w formie dywidendy miały służyć lepszemu finansowaniu statutowej działalności Polskiej Federacji Hodowców Bydła i Producentów Mleka. Istnieje podejrzenie, że ten cel nie został osiągnięty. Między innymi dlatego, że bardzo duża część dochodów uzyskiwanych przez Polską Federację Sp. z o.o., wypłacona została między innymi władzom Spółki. Za 2015 rok wypłacono im 1 053 921,26 zł, co stanowi 22,5% przychodu Spółki. Dodatkowo w tym samym roku na 7 etatowych pracowników i około 500 pracowników z umową ajencyjną na sprzedaż kolczyków dla bydła wypłacono dodatkowo 1 356 873,61 zł, co stanowi dodatkowe blisko 29% przychodu spółki. Tych 500 pracowników zatrudnionych na umowę ajencyjną, to głównie zootechnicy i instruktorzy Polskiej Federacji Hodowców Bydła i Producentów Mleka, którzy przy okazji pełnienia obowiązków pracy dla Federacji, zachęcali hodowców do kupowania kolczyków dla bydła. Należy dodać, że z tych 500 osób za rok 2015 wynagrodzenie otrzymało tylko około 130, mimo iż każdy z nich zachęcał nas do zakupu kolczyków. Za ten sam okres prezes Spółki otrzymał wynagrodzenie roczne w kwocie 746 038,33 zł, miesięcznie daje to kwotę 62 196,86 zł. Zysk w 2015 roku wyniósł 83 089,90 zł, co stanowi 1,78% dochodu. Za rok 2015 nie zapłacono dywidendy właścicielowi, czyli Polskiej Federacji Hodowców Bydła i Producentów Mleka.

r e k l a m a

Jako członkowie zarządu Federacji wielokrotnie chcieliśmy dowiedzieć się dlaczego tak się stało i co kryje się pod tymi ogólnymi sumami, nigdy jednak na to pytanie nie otrzymaliśmy odpowiedzi od władz Polskiej Federacji Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością, ani od naszego reprezentanta prezydenta Hądzlika.

Na zarządzie Federacji w dniu 20 czerwca 2017 roku po raz drugi złożyłem wniosek o powołanie komisji doraźnej, zwanej „komisją kontroli finansów” w sprawie kontroli finansów Polskiej Federacji Sp. z o.o. i Polskiej Federacji Hodowców Bydła i Producentów Mleka oraz przepływów finansowych między tymi jednostkami. Niestety, większość kolegów w zarządzie odrzuciła ten wniosek. Jest to dla mnie bardzo mocno zaskakujące, ponieważ prawie każdy chce wyjaśnienia tych spraw, ale jak przychodzi do głosowania, to brakuje kilku głosów. Rozumiem, że ci członkowie zarządu, którzy są przeciwni tej komisji akceptują działania prezydenta Hądzlika, prezydium i zarządu Spółki. Są też również i tacy, którzy twierdzą, żeby zapomnieć o sprawie i jej nie ruszać. Kolega z Wielkopolski powiedział; „lepiej gówna nie dotykać, bo się nim pobrudzimy”. To nie zarząd, ale prezydium doprowadziło do takiej sytuacji, a wszystko to było akceptowane przez prezydenta Hądzlika oraz komisję rewizyjną, która jak się okazuje, nie ma dostępu do wszystkich dokumentów finansowych. Mówi się im, że kwestie wynagrodzeń nie są w ich kompetencjach.

Wielu członków zarządu Federacji i hodowców z całej Polski uważa, że sprawę trzeba wyjaśnić dla dobra Federacji.

Nie ma woli ani władz Spółki, ani prezydenta Hądzlika, ani prezydium, ani większości członków zarządu na wyjaśnienie tych spraw, dlatego w kilku członków zarządu złożyliśmy do prokuratury zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez władze Spółki.

Chciałem między innymi o tym powiadomić członków zarządu na ostatnim posiedzeniu, ale pan prezydent Hądzlik na zakończenie wolnych wniosków nie dopuścił mnie do głosu mimo tego, że prosiłem kilka razy. Wcześniej pozwolił między innymi dwóm kolegom z Podlasia zaatakować mnie i oskarżać o sprawy, których miałbym się dopuścić i zamknął obrady. Jak się okazuje prezydent Hądzlik knebluje mi usta, ale ja sobie na to nie pozwolę. Walczę o sprawiedliwą, czystą i przejrzystą Federację i robię to dla każdego z 11 tys. członków. 

Artykuł podzielony na strony, czytasz 1 z 3 stron.

r e k l a m a

r e k l a m a

Partner serwisu

r e k l a m a

Użytkowniku zadecyduj o wyrażeniu zgody!

Skrollując treść naszego Serwisu, zamykając okno tego komunikatu (X), klikając na elementy strony poza tym komunikatem bez zmian ustawień w zakresie prywatności, zgadzasz się na przetwarzanie danych osobowych przez Polskie Wydawnictwo Rolnicze Sp. z o.o. (dalej PWR/my) i Zaufanych Partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji w serwisach PWR i w Internecie. Pamiętaj, że wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć.
Dowiedz się więcej lub zdecyduj o zgodzie.

Nasz cel to dostarczanie interesujących Ciebie treści, również przez dopasowane do Twoich zainteresowań reklamy. Twoja zgoda na wykorzystanie plików cookies i podobnych technologii w Twojej przeglądarce umożliwi nam dostosowanie przekazu do Twoich preferencji. Pozwoli ograniczyć ilość prezentowanych reklam Brak zmian ustawień przeglądarki jest Twoją zgodą na zapis plików cookies i podobnych technologii w Twoim urządzeniu końcowym i wykorzystanie zapisanych w nich informacji. Ustawienia przeglądarki w zakresie cookies możesz zawsze zmienić
(szczegóły w Polityce Prywatności).

Drogi Użytkowniku!

Przez dalsze Aktywne korzystanie z Serwisu, bez zmian ustawień przeglądarki, oznacza, że zgodziłeś się na przechowywanie w Twojej przeglądarce plików cookies i na przetwarzanie gromadzonych dzięki nim danych osobowych przez Polskie Wydawnictwo Rolnicze Sp. z o.o. i naszych Zaufanych Partnerów. Dowiedz się więcej lub wycofaj zgody