Niewłaściwe żywienie a ciche ruje u krów

Polskie mleko
Data publikacji 04.07.2017r.

Jednym z ważniejszych powodów braku oraz cichych rui są trudności w pokryciu zapotrzebowania krów na energię. Mniejsze pobranie paszy obserwuje się u krów już na 5–7 dni przed porodem. W tym samym czasie następuje systematyczne zwiększanie zapotrzebowania na energię, co związane jest z intensywnym rozwojem płodu i rozpoczęciem syntezy siary po porodzie – z rozpoczęciem laktacji.

Duże zapotrzebowanie na energię w tym czasie, z jednoczesnym jej mniejszym pobraniem w dawce, to główna przyczyna powstania ujemnego bilansu energii. Jego następstwem w jest uruchamianie rezerw tłuszczowych ciała, z których zwierzę powinno uzyskać energię w czasie przemian wolnych kwasów tłuszczowych w wątrobie. Brak glukozy w stosunku do ilości wolnych kwasów tłuszczowych może powodować zarówno odkładanie się tłuszczu w wątrobie, jak i niepełne ich spalanie, prowadzące do powstawania ciał ketonowych. Następstwem tych zaburzeń metabolicznych są choroby okresu okołoporodowego, zmniejszenie odporności oraz trudności w rozrodzie.


Za występowanie zewnętrznych objawów rujowych odpowiedzialne są estrogeny, których poziom we krwi zależy od aktywności jajnikowej. Estrogeny są to hormony, do syntezy których niezbędny jest cholesterol, produkowany w wątrobie. A zatem, wszelkie zaburzenia metaboliczne występujące w okresie okołoporodowym, prowadzące do nieprawidłowego funkcjonowania wątroby mogą stać się przyczyną zbyt małej syntezy cholesterolu, a tym samym, estrogenów. To oczywiście może skutkować gorszym manifestowaniem rui.



Lato w pełni, warto przypomnieć, iż powodem występowania cichych rui jest także stres cieplny, który powoduje zaburzenia w rozwoju pęcherzyków jajnikowych. W warunkach stresu cieplnego następuje również skrócenie – o kilka godzin – czasu występowania objawów rujowych, co znacznie utrudnia wykrywanie rui

Powodem cichych rui może być również nadmiar białka w dawce pokarmowej. Wynika to nie tylko z samej obecności białka w dawce, które odbywa się kosztem energii (bo dawka, która zawiera więcej białka, ma mniej energii), ale także z ujemnej roli amoniaku i mocznika w procesach rozrodu. Uważa się bowiem, że synteza mocznika jest energetycznie bardzo „kosztowna”, co pogłębia ujemny bilans energii. Ważna jest więc nie tylko zawartość białka ogólnego w dawce pokarmowej, ale także rodzaj białka, szczególnie udział w białku ogólnym białka ulegającego szybkiemu rozkładowi w żwaczu. Najwięcej takiego białka znajduje się w kiszonkach z traw i lucerny oraz młodej runi pastwiskowej. Przekarmianie krów w pierwszych dwóch miesiącach laktacji białkiem, a zwłaszcza białkiem ulegającym szybkiemu rozkładowi w żwaczu może być więc przyczyną cichych rui oraz okresu bezrujowego po porodzie.

 Beata Dąbrowska

Partner serwisu