Nasza strona zapisuje niewielkie pliki tekstowe, nazywane ciasteczkami (ang. cookies) na Twoim urządzeniu w celu lepszego dostosowania treści oraz dla celów statystycznych. Możesz wyłączyć możliwość ich zapisu, zmieniając ustawienia Twojej przeglądarki. Korzystanie z naszej strony bez zmiany ustawień oznacza zgodę na przechowywanie cookies w Twoim urządzeniu. Więcej informacji o plikach cookies.

Zgadzam się

r e k l a m a

Partner serwisu

OSM Łowicz: Czy dostawcy wybiorą samodzielność?

Polskie mleko Spółdzielnia mleczarska
Data publikacji 15.09.2018r.

Powołany 16 sierpnia br. nowy zarząd Okręgowej Spółdzielni Mleczarskiej w Łowiczu w osobach: Iwona Grzybowska – prezes i Łukasz Siewierski – wiceprezes, rozpoczął realizację – najważniejszego bodaj dziś dla spółdzielni  – zadania, jakim są zebrania rejonowe. Podczas spotkań z dostawcami zarząd postanowił przedstawić dostawcom informacje dotyczące ofert firm, które złożyły akces przyłączenia łowickiej mleczarni, a także zaprezentować koncepcję samodzielnego funkcjonowania. Pierwsze z 30 mających odbyć się zebrań odbyły się 5 września br. w sali OSP w Łowiczu.

Przyszłość OSM Łowicz będzie zależeć od dostawców

Na ten dzień zaplanowano dwa spotkania. Pierwsze dla dostawców z połowy rejonu gminy Łowicz oraz gminy Nieborów  – w tym zebraniu wzięło udział 35 członków. Natomiast w drugim zebraniu – dla pozostałych dostawców z gminy Łowicz – uczestniczyło 54 członków łowickiej spółdzielni. Na spotkanie z producentami przybyli zarówno prezes Grzybowska, jak i wiceprezes Siewierski. Nad prawidłowością tych zebrań czuwali – przewodniczący Dariusz Dańczak oraz sekretarz – Andrzej Gajda. Za stołem prezydialnym zasiadł również radny Andrzej Marat. Przedstawiając bieżącą sytuację spółdzielni i koncepcję dalszych jej losów, prezes Iwona Grzybowska podkreśliła, iż to, jaki kierunek funkcjonowania obejmie spółdzielnia, zależeć będzie tylko i wyłącznie od jej członków i na tym należy się dziś skupić.

r e k l a m a



Wydaje się więc, że nowy zarząd nie zamierza prowadzić polityki rozliczeń, do której odniosło się kilku uczestników zebrań. Zamierza zaś skoncentrować się na rozwiązywaniu aktualnych problemów i zapewnieniu jak najlepszej przyszłości członkom i pracownikom łowickiej spółdzielni  – co niejednokrotnie podkreślała prezes Iwona Grzybowska i jej zastępca Łukasz Siewierski.

Wynik finansowy OSM Łowicz za 7 miesięcy tego roku wynosi ponad 30 mln zł strat – poinformowała prezes i szczegółowo przedstawiła oferty przyłączenia OSM Łowicz zaproponowane przez SM Mlekpol w Grajewie, SM Mlekovita z Wysokiego Mazowieckiego oraz Grupę Kapitałową Polmlek. Mimo że oferty owe przedstawiono szczegółowo – łącznie z cennikami skupu – większość uczestniczących w zebraniach dostawców nawet nie próbowała ukryć swojego wzburzenia co do zawartych tam propozycji. Chwilami atmosfera robiła się naprawdę gorąca, a emocje sięgały zenitu. „Chcą nas kupić za przysłowiowy grosz, żadnemu z oferentów nie zależy na dostawcach, bo jesteśmy spółdzielnią z dużym udziałem drobnych dostawców, podkupują nas lepszymi cenami, a wszystkim chodzi tylko o pozbycie się konkurencji”. Takie i podobne – słychać było głosy z sali. Uciszyć i rozładować emocje członków starał się przewodniczący zebrania Dariusz Dańczak.

Rolnik Krzysztof Kozioł zapytał zarządzających obecnie spółdzielnią o własny program naprawczy. Podobne pytanie zadano również na drugim zebraniu.



  • Za stołem prezydialnym zasiedli (od prawej): Dariusz Dańczak, Andrzej Gajda, wiceprezes Łukasz Siewierski, prezes Iwona Grzybowska, Andrzej Marat i Stanisław Jabłoński


Dobre prognozy dla rynku mleka

– To co rysuje się  przed nami, to nadchodząca dobra koniunktura na rynku mleka. Zarówno rynek europejski, jak i światowy odnotowuje wzrost cen na podstawowy asortyment mleczny. Drożeje też mleko i śmietana przerzutowa. Szansę na dalszy, samodzielny byt i rozwój spółdzielni upatrujemy w maksymalnym wykorzystaniu mocy produkcyjnych wszystkich naszych zakładów. Obecnie na 100% swoich mocy przerobowych pracuje jedynie zakład w Kutnie. Pracuje też zakład w Łowiczu. Ale konfekcjonowanie tam serów powinno odbywać się w większym zakresie. W naszej opinii uporządkowania i restrukturyzacji wymaga także zakład w Toruniu – odpowiadała prezes Iwona Grzybowska.

Duże nadzieje upatrujemy także w projekcie złożonym w Narodowym Centrum Badań i Rozwoju – poinformował prezes Łukasz Siewierski.


  • Waldemar Wojciechowski apelował o poparcie dla Komitetu Obrony
    Łowickiej Mleczarni


Rolnicy rezygnują z dostaw surowca

Ogromne obawy uczestniczących w zebraniu dostawców budzą składane rezygnacje z dostaw mleka. I w tej kwestii nowy zarząd nie zamierza się poddawać, walcząc o swoich dostawców wszelkimi i oczywiście zgodnymi z prawem metodami.

Ilu dostawców pozostało w spółdzielni i z jakich rejonów odchodzi ich najwięcej – pytał Andrzej Pełka?

Na koniec lipca było 4722 członków, a do końca sierpnia zostały złożone 193 podania. W ostatnim czasie najwięcej dostawców odchodzi w rejonie Konina.

Podczas zebrań delegat na Zebranie Przedstawicieli z rejonu Kocierzewa – Waldemar Wojciechowski poinformował dostawców o założeniu Komitetu Obrony Łowickiej Mleczarni, zwracając się jednocześnie z apelem o podpisanie listy osób popierających samodzielną działalność łowickiej spółdzielni.

Musimy zrozumieć, że komuś bardzo zależy, aby łowicka spółdzielnia zniknęła z mleczarskiej mapy kraju. Ale musimy się zastanowić, schować emocje do kieszeni, nie rozliczać i nie kłócić się i nie nagłaśniać naszych sporów, by dawać pożywkę naszym wrogom. 30 mln długu, to w stosunku do wartości spółdzielni dług znikomy. Nasza spółdzielnia to 112 lat tradycji, obudźmy się i konstruktywnie rozmawiajmy, a na pewno damy radę. Uratujmy naszą mleczarnię, nasze dokonania i tradycję. Brońmy tego co nasze i pozwólmy spokojnie temu zarządowi pracować – zaapelował Waldemar Wojciechowski. Uczestnicy tych dwóch zebrań jednogłośnie poparli inicjatywę delegata Wojciechowskiego – i następnie skierowali apel do większych producentów mleka nawołując ich do zachowania wierności łowickiej spółdzielni.



  • Las rąk za samodzielnym funkcjonowaniem spółdzielni wzniósł się zarówno na pierwszym. jak i na drugim zebraniu rejonowym w Łowiczu

Jeżeli zostalibyśmy przyłączeni do innej firmy, to zapewne jeszcze stracilibyśmy nasze udziały i praktycznie stalibyśmy się bankrutami
– stwierdził Włodzimierz Tomczak.


Wygrała samodzielność

Każde z zebrań zakończyło się głosowaniem, w którym członkowie spółdzielni mieli opowiedzieć się za wyborem formy dalszego działania OSM Łowicz. Na obydwu, wszyscy jak jeden mąż, podnieśli rękę za samodzielnym funkcjonowaniem. Każde z tych zebrań trwało około dwóch godzin. A my jako TPR przedstawiliśmy je w zarysie. Trzeba pamiętać, że naszym celem nie jest bynajmniej podgrzewanie atmosfery idące w kierunku polityki rozliczeń i szukania haków. Bo to już było i nic dobrego nie przyniosło łowickim spółdzielcom. Zdajemy też sobie sprawę, że przebieg kolejnych zebrań – tych, które odbędą się dalej od komina spółdzielni, może być – ale nie musi – różny od tych dwóch pierwszych. 

Beata Dąbrowska
– przy udziale
Krzysztofa Wróblewskiego

r e k l a m a

r e k l a m a

Partner serwisu

r e k l a m a