r e k l a m a

Partner serwisu

Podkliniczna ketoza kosztuje krocie. Jak jej zapobiegać?

Polskie mleko Choroby krów
Data publikacji 13.12.2017r.

Ketoza podkliniczna to podstępna choroba, bo nie widać jej objawów, a niesie za sobą duże straty ekonomiczne. U krów, które mają 1200–1400 µmoli ciał ketonowych w litrze krwi, znacznie częściej występuje przemieszczenie trawieńca, zatrzymanie łożyska, zapalenie macicy, torbielowatość jajników oraz ketoza kliniczna. Mają też problemy z płodnością. Co oznacza, że takie krowy są znacznie częściej brakowane.

Nie pobiera paszy, bo tłusta


Ketoza to choroba wynikająca z pobrania przez krowę niewystarczającej dawki energii. Każda krowa tuż przed porodem traci apetyt i mocno ogranicza pobranie paszy. Im jest w gorszej kondycji (bardziej tłusta), tym wcześniej przestaje jeść. U krów w kondycji prawidłowej o BCS do 3,5 okres utraty apetytu przed porodem jest zdecydowanie krótszy.

r e k l a m a






Lekarz weterynarii Tomasz Zawistowski zwrócił uwagę, że krowa, która nie je, nie pobiera energii, a w momencie rozpoczęcia laktacji w związku z produkcją mleka potrzebuje jej dużych ilości. Bez dopływu energii z zewnątrz krowa zaczyna pobierać energię ze swojego organizmu poprzez spalanie tłuszczu, który nagromadziła najczęściej w końcówce laktacji. Tłuszcz pobierany przez krowę trafia do wątroby i jest metabolizowany. W normalnych warunkach tłuszcz w wątrobie jest spalany do glukozy, natomiast tłuszcz pobrany z organizmu krowy jest również źródłem ciał ketonowych, które z wątroby przechodzą do krwi, mleka i moczu. To właśnie ciała ketonowe zalegające w wątrobie i krążące w organizmie powodują, że krowa nie jest w stanie normalnie funkcjonować, co bardzo często kończy się stłuszczeniem wątroby i wybrakowaniem krowy.

Poziom alarmowy ciał ketonowych

Eksperci wskazują trzy wartości graniczne dla ketozy, czyli tzw. poziom alarmowy ciał ketonowych we krwi 1000, 1200 i 1400 µmol/l. Zdaniem Tomasza Zawistowskiego, krowa, która ma więcej niż 1200 µmoli ciał ketonowych na litr krwi to krowa, która wchodzi w ketozę. W zależności jak wysoki będzie to poziom, tak ta krowa będzie się zachowywała.

Ketozę w najprostszy sposób możemy podzielić na kliniczną, czyli tą, którą widzimy, krowa nie je, przestaje dawać mleko, ma temperaturę. Zazwyczaj kończy się to stłuszczeniem wątroby i likwidacją sztuki. Drugim rodzajem jest ketoza podkliniczna, podczas której krowa nie wykazuje objawów chorobowych, ale występują straty ekonomiczne.

Według badań przeprowadzonych w Europie przez firmę Elanco wynika, że ketoza podkliniczna średnio dotyczy ponad 30% krów w stadzie. U tych krów z ketozą podkliniczną, czyli mających we krwi 1200–1400 µmoli ciał ketonowych, od 3 do 8 razy częściej występuje przemieszczenie trawieńca. Dwukrotnie mają podwyższone ryzyko wystąpienia zatrzymania łożyska, a trzykrotnie zapalenia macicy. Aż 6 razy częściej występuje u nich torbielowatość jajników. Takie krowy od 4 do 6 razy częściej zapadają na kliniczną ketozę. Są dwa razy bardziej narażone na wybrakowanie w okresie do 60 dnia laktacji i 1,5 raza biorąc pod uwagę całą laktację.

Jak wykryć ketozę podkliniczną?

W wykrywaniu ciał ketonowych, a właściwie hydroksymaślanu, najbardziej dokładne jest badanie krwi. Natomiast jak zaznaczył Tomasz Zawistowski, w prosty i szybki sposób można sprawdzić, czy krowa jest zagrożona ketozą poprzez zastosowanie keto-testu, który służy do badania ciał ketonowych w mleku. To właśnie firma Elanco wprowadziła keto-testy na rynek. W opakowaniu znajduje się 20 listków, które należy przechowywać w lodówce. Wystarczy do sterylnego pojemnika udoić trochę mleka od podejrzanej krowy i zanurzyć w nim na 3 sekundy pasek. Po ok. minucie odczytujemy wynik. Jeśli kolor paska jest jasny w odcieniu żółtym, to poziom ciał ketonowych jest niski, kolor lekko różowy świadczy o ketozie podklinicznej, a fioletowy, ciemnofioletowy to już postać kliniczna.




Firma Elanco w 2011 roku przebadała 2489 krów z 74 stad w pięciu krajach Europy Zachodniej w kierunku ketozy za pomocą keto-testów. Okazało się, że we Włoszech ketoza podkliniczna dotyczy 29% krów, w Wielkiej Brytanii 30% krów, w Holandii 38% krów, w Niemczech 45%, a we Francji aż 58% krów. Postać kliniczna występowała na poziomie nieco ponad ok. 0,5% wszystkich badanych krów. Podobne badania w Polsce na dużych stadach dowiodły, że 38% krów boryka się z ketozą podkliniczną.

Artykuł podzielony na strony, czytasz 1 z 2 stron.

Czytaj dalej

r e k l a m a

r e k l a m a

Partner serwisu

r e k l a m a