Nasza strona zapisuje niewielkie pliki tekstowe, nazywane ciasteczkami (ang. cookies) na Twoim urządzeniu w celu lepszego dostosowania treści oraz dla celów statystycznych. Możesz wyłączyć możliwość ich zapisu, zmieniając ustawienia Twojej przeglądarki. Korzystanie z naszej strony bez zmiany ustawień oznacza zgodę na przechowywanie cookies w Twoim urządzeniu. Więcej informacji o plikach cookies.

Zgadzam się

r e k l a m a

Partner serwisu

Sposób na lustrację zarządu ROTR

Polskie mleko Wiadomości z branży
Data publikacji 06.08.2018r.

W sądzie gospodarczym w Toruniu został złożony wniosek o restrukturyzację układową SM ROTR Rypin. Walne Zgromadzenie Przedstawicieli w piątek 20 lipca miało podjąć decyzję o postawieniu Spółdzielni w stan upadłości.

Plan uratowania mleczarni zakłada, że do sądu zostaną skierowane dwa wnioski o upadłość i restrukturyzacje. Jeśli sąd przyjmie ten drugi, mleczarnia będzie mogła wdrożyć postępowanie układowe. Wierzyciele będą musieli zgodzić się na częściowe umorzenie długu. Potem ma być rozpoczęta działalność usługowa na zlecenie podmiotów zewnętrznych i dostarczone przez nich mleko.

r e k l a m a



Statut ROTR oraz prawo spółdzielcze przewidywało kilka mechanizmów zabezpieczających mleczarnię przed finansowym upadkiem. Prawdopodobnie zarząd podjął skuteczne i celowe działania, aby we właściwym momencie one nie zadziałały. Dziwi też bierność rady nadzorczej i Walnego Zgromadzenia. Organy te nie reagowały a działania odpowiadającego za wielomilionowe straty prezesa Mariusza Trojakowskiego były akceptowane.

Jak informowaliśmy, mleczarnia ROTR straty przynosi nieprzerwanie od 2014 r. Łącznie zebrała się księgowa kwota opiewająca na przeszło 38 mln zł. Faktycznie jest znacznie wyższa, ponieważ zarząd mleczarni sztucznie zwiększył wartość majątku. Wycenił w sprawozdaniach finansowych marki i logo ROTR na kwotę 22 mln zł.



  • Dostawcy spółdzielni ROTR Rypin domagają się, aby odpowiednie państwowe służby zbadały czy przez ostatnie lata nie dochodziło do celowych działań na szkodę mleczarni

Kadencja strat

Do 2013 r. ROTR był firmą dochodową. W okresie 2011–2013 łączny zysk wyniósł prawie 5,4 mln zł. W następnych latach sytuacja gwałtownie się pogarszała. Od 2014 r. mleczarnia nie jest rentowna. Dziwnym zbiegiem okoliczności, to od tego roku rozpoczęła się kadencja nowej rady nadzorczej, która według statutu jest organem nadzorującym działalność zarządu. Przypadek?

Prawo spółdzielcze przewiduje, że mleczarnie raz na trzy lata muszą poddawać się lustracji.

Jest to proces, podczas którego sprawdzane są finanse firmy, jej sytuacja, prowadzone inwestycje. Sprawdzane jest także, czy Spółdzielnia przestrzega przepisów prawa. Daje właścicielom pełen obraz tego, co aktualnie dzieje się w Spółdzielni. Gdyby lustracja została wykonana w ustawowym terminie, czyli w 2016 r., nieprawidłowości zostałyby wykryte już wtedy – mówi Waldemar Broś, prezes Zarządu Krajowego Związku Spółdzielni Mleczarskich Związek Rewizyjny.

Mleczarnie poddają się lustracji, którą przeprowadza centrala organizacji, w której są zrzeszone. KZSM ostatnią lustrację w ROTR przeprowadził w 2013 r. Termin kolejnej upływał w grudniu 2016 r.

Sytuacja mleczarni w latach 2014 i 2015 systematycznie się pogarszała. Spółdzielnia już wtedy na koncie miała wielomilionowe straty. Zarząd miał tego pełną świadomość. Zgodnie ze statutem, to on przygotowuje porządek Walnego Zgromadzenia oraz proponuje do zatwierdzenia uchwały.

W kwietniu 2016 r. walne zebranie przegłosowało uchwały o zatwierdzeniu absolutorium członkom zarządu, przyjęciu straty, jej pokryciu, zatwierdziło sprawozdanie finansowe zawierające ewidentne wątpliwości za rok gospodarczy 2015 oraz upoważniło zarząd ROTR do podjęcia wszelkich działań zmierzających do wystąpienia z Krajowego Związku Spółdzielni Mleczarskich Związek Rewizyjny. Uchwała przeszła 26 kwietnia 2016 r. bez głosu sprzeciwu. „Za” było 43 przedstawicieli walnego! Argumentem za opuszczeniem struktur związku nie mogły być koszty składki. Jest ona wyznaczana w oparciu o wielkość obrotów. Nie może jednak przekroczyć 30 tys. zł. Taką kwotę płacą tylko największe mleczarnie w kraju.

Artykuł podzielony na strony, czytasz 1 z 2 stron.

r e k l a m a

r e k l a m a

Partner serwisu

r e k l a m a