r e k l a m a

Partner serwisu

UE zmienia zasady interwencyjnego skupu mleka w proszku. Jak to zmieni rynek?

Polskie mleko spółdzielnia mleczarska
Data publikacji 19.02.2018r.

Unia Europejska zmieniła zasady interwencyjnego wykupu mleka w proszku. O komentarz  poprosiliśmy prezesa Waldemara Brosia. – Unijni biurokraci nie dostrzegają kryzysu na rynku mleka, a  proponowany przez nich system interwencji na rynku mleka w proszku, to po prostu bezskuteczny bubel – uważa Waldemar Broś, prezes Krajowego Związek Spółdzielni Mleczarskich.

31 stycznia br. w Dzienniku Urzędowym Unii Europejskiej opublikowano Rozporządzenie Rady Unii Europejskiej z dnia 29 stycznia br. Rozporządzenie to zmienia zasady interwencyjnego wykupu mleka w proszku. O komentarz  poprosiliśmy prezesa Waldemara Brosia. 

r e k l a m a



To rozporządzenie zagraża prawie całemu unijnemu mleczarstwu, a nie tylko polskiej branży mleczarskiej. Bo całkowicie zmienia zasady gry. 

Zdaniem Krajowego Związku Spółdzielni Mleczarskich, interwencja na rynku mleka w proszku będzie skuteczna, jeżeli zostaną spełnione trzy warunki. Musi być dokładnie ustalony termin interwencji, ilość skupionego proszku w ramach tego mechanizmu, a także cena interwencyjna. Ale urzędnicy unijni chcą realizować działania interwencyjne, kierując się tzw. opcją zerową – to znaczy bez minimalnej ceny interwencyjnej i bez podania ilości mleka w proszku. A jego wykup ma się odbywać w tzw. formule przetargowej, to znaczy, po jak najniższej cenie danej partii. Taka interwencja  oznacza  drastyczne zmniejszenie przychodów firm mleczarskich, co automatycznie przełoży się na bardzo niskie ceny skupu. Obecnie ceny odtłuszczonego mleka w proszku spadły do  5 złotych za kilogram, a nawet poniżej. Po zbliżonych cenach sprzedaje się też zapasy interwencyjne. Na ostatniej aukcji sprzedano 2 tysiące ton odtłuszczonego mleka w proszku po 1190 euro za tonę.
– Ten bolesny fakt  zmusił firmy proszkowe do dużych obniżek cen skupu, które, moim zdaniem, mogą mieć jeszcze większy wymiar, bo unijna interwencja na tym rynku nie będzie skuteczna. A przecież spadają też gwałtownie ceny zbytu masła, którego duże ilości wytwarzają spółdzielnie mleczarskie  specjalizujące się w produkcji odtłuszczonego mleka w proszku.

Powiem krótko, unijni biurokraci nie dostrzegają kryzysu na rynku mleka, a  proponowany przez nich system interwencji na rynku mleka w proszku, to po prostu bezskuteczny bubel. O ich ignorancji świadczy też następujące zdanie ze wspomnianego rozporządzenia  „Ceny surowego mleka  płacone rolnikom w 2018 roku prawdopodobnie utrzymają się na poziomie, który sprawia, że chów bydła mlecznego jest opłacalny z uwagi na obecny duży popyt na masło i sery, mimo stosunkowo niskich cen białka mleka”.

Notował: K. Wróblewski

r e k l a m a

r e k l a m a

Partner serwisu

r e k l a m a