Nasza strona zapisuje niewielkie pliki tekstowe, nazywane ciasteczkami (ang. cookies) na Twoim urządzeniu w celu lepszego dostosowania treści oraz dla celów statystycznych. Możesz wyłączyć możliwość ich zapisu, zmieniając ustawienia Twojej przeglądarki. Korzystanie z naszej strony bez zmiany ustawień oznacza zgodę na przechowywanie cookies w Twoim urządzeniu. Więcej informacji o plikach cookies.

Zgadzam się

r e k l a m a

Partner serwisu

Zawieszony Stachura do prezydenta Hądzlika

Polskie mleko Wiadomości z branży
Data publikacji 24.12.2017r.

Z należytą uwagą przeczytałem pismo, które Pan przesłał do wszystkich członków Zarządów Związków Hodowców, będących członkami Polskiej Federacji Hodowców Bydła i Producentów Mleka (zwanej dalej „Federacją”). Wyraża Pan wielki niepokój w związku z nową inicjatywą podpisania porozumienia przez kilka Związków Hodowców zrzeszonych w Polskiej Federacji Hodowców Bydła i Producentów Mleka – Porozumienie Związków Hodowców Bydła i Producentów Mleka na rzecz wprowadzenia transparentności finansowej i decyzyjnej w Polskiej Federacji Hodowców Bydła i Producentów Mleka. Jako jeden z pomysłodawców tego porozumienia chciałbym zapewnić Pana oraz wszystkich hodowców w Polsce, że kierujemy się jedynie dobrem Federacji.

r e k l a m a



Mając na względzie liczne niedostatki i niejasności dotyczące dotychczasowego sposobu funkcjonowania Federacji, chcemy zawrzeć porozumienie w celu podjęcia skoordynowanych działań zmierzających do wprowadzenia większej transparentności w zakresie finansów, przejrzystości mechanizmów podejmowania decyzji i ich wykonywania oraz we wszystkich innych sprawach mających istotne znaczenia dla prawidłowego funkcjonowania Federacji.
Z całą stanowczością podkreślam, że:
  • Nie jest prawdą, że zawarcie takiego porozumienia jest niezgodne z obowiązującym prawem.
  • Nie jest prawdą, że naszym celem jest skłócenie hodowców i prowadzenie wewnętrznych sporów.
Naszym celem jest poprawienie wizerunku Federacji, gdy utraciła ona zaufanie wśród wielu hodowców między innymi po tym, jak dowiedzieliśmy się, w jaki sposób prowadzona jest Polska Federacja Spółka z o.o. (zwana dalej „Spółką”), a także o niewspółmiernie wysokich wynagrodzeniach dla zarządu spółki i rady nadzorczej, zwłaszcza w ciągu ostatnich lat jej działania. Za 2015 rok prezes zarządu otrzymał wynagrodzenie w kwocie 746 038,33 zł, a dla siedmioosobowej rady nadzorczej została wypłacona kwota 307 882,93 zł, średnio na jedną osobę 43 983,28 zł. Przypomnę, że w latach 2008–2015 prezes zarządu Spółki decyzją rady nadzorczej otrzymał wynagrodzenie w kwocie 2 273 000 zł. Nikt do tej pory z zarządu Spółki nie potwierdził, że podpisał protokoły w tej sprawie jak nakazuje Umowa Spółki. Natomiast kilka osób z rady powiedziało, że nigdy nie podpisywało w tej sprawie protokołów i że nie wiedziało o tak wysokich wynagrodzeniach dla prezesa zarządu. Dla członków rady nadzorczej tytułem wynagrodzeń przeznaczył Pan łącznie za ten okres sumę 937 273 zł. Nie znamy wysokości wynagrodzeń za rok 2016, ponieważ zostały one utajnione w corocznym raporcie finansowym składanym obowiązkowo do Krajowego Rejestru Spółek.

Ogólny zysk Spółki w latach 2008–2015 wyniósł zaledwie 577 600 zł. Z tych pieniędzy do 2015 roku jedynie raz została wypłacona dywidenda dla właściciela, czyli Federacji, w wysokości około 160 000 zł.

To wszystko działo się za Pana aprobatą!

Tak wysokie wynagrodzenia dla władz Spółki przy tak niskich zyskach, budzi bardzo duży niepokój wśród hodowców co do zarządzania i rozporządzania finansami Federacji, której roczne przychody są około 30 razy większe.

Mimo że mamy zagwarantowane w statucie & 14, ust. 4, że „Gospodarka finansowa jest jawna dla wszystkich członków Polskiej Federacji” nigdy nie otrzymaliśmy szczegółowych informacji finansowych, o które wielokrotnie prosiliśmy.

To jest łamanie statutu.

Pan zawsze zasłaniał się tym, że sprawozdanie finansowe Federacji corocznie jest poddawane ocenie biegłych rewidentów, a oni nigdy nie zgłosili zastrzeżeń oraz tym, że komisja rewizyjna nie zgłasza uwag co do funkcjonowania Federacji. W tym miejscu należy nadmienić, że przewodniczący komisji rewizyjnej, jako członek rady nadzorczej Spółki, która jest w pełni podmiotem zależnym od Federacji, z funkcji tej pobiera wynagrodzenie. Czy naprawdę nie dostrzega Pan w tym konfliktu interesu?

Osoba stojąca na czele komisji mającej kontrolować finanse Federacji, czerpie korzyści finansowe od spółki, która jest podmiotem w pełni zależnym od Federacji, czyli organizacji, którą ma kontrolować.

Od wielu lat jest to akceptowane przez Pana, nigdy nie zgłosił Pan w tej sprawie żadnych konstruktywnych propozycji, by to zmienić.

Artykuł podzielony na strony, czytasz 1 z 2 stron.

r e k l a m a

r e k l a m a

Partner serwisu

r e k l a m a