Nasza strona zapisuje niewielkie pliki tekstowe, nazywane ciasteczkami (ang. cookies) na Twoim urządzeniu w celu lepszego dostosowania treści oraz dla celów statystycznych. Możesz wyłączyć możliwość ich zapisu, zmieniając ustawienia Twojej przeglądarki. Korzystanie z naszej strony bez zmiany ustawień oznacza zgodę na przechowywanie cookies w Twoim urządzeniu. Więcej informacji o plikach cookies.

Zgadzam się

r e k l a m a

Partner serwisu

Zwiększ pobranie paszy już w zasuszeniu

Polskie mleko Żywienie krów
Data publikacji 05.11.2018r.

Za dobry rozród w stadzie przyjmuje się taki, w którym nam 100 krów uzyskujemy 10–11 wycieleń miesięcznie. Niestety, w większości mlecznych gospodarstw krowy nie mają takiej rozrodczości jakby życzyli sobie tego hodowcy, a najczęściej słaby rozród kojarzony jest z wysokim, ujemnym bilansem energii.

Najważniejsze jest pobranie suchej masy

Jednak w opinii William Woodleya – kanadyjskiego doradcy i konsultanta żywieniowego – najważniejsze jest nie energia i białko, a wskaźnik DMI, czyli pobranie suchej masy. – O tym, jakie będzie pobranie suchej masy we wczesnej laktacji decyduje wiele czynników, wśród których kluczowymi są: zaburzenia metaboliczne (ketoza, gorączka spowodowana zastojem mleka), występowanie SARA u krów świeżo wycielonych, nadmierna gęstość obsady oraz sukces okresu przejściowego zasuszenia.

r e k l a m a



I właśnie okres przejściowy jest zdaniem Williama Woodley’a najbardziej newralgicznym okresem, w którym praktycznie wszystko może się wydarzyć. W tym czasie następuje bowiem spadek funkcji odpornościowych organizmu, zmniejszenie pobrania suchej masy, wzrost ilości wolnych kwasów tłuszczowych i β-hydroksymaślanu.

Jeżeli zwiększymy pobranie suchej masy w okresie zasuszenia, to po wycieleniu możemy uniknąć wielu problemów metabolicznych – przekonuje William Woodley.

Kluczową więc strategią powinno być zachowanie zdrowego, czyli kontrolowanego pod względem zawartości energii  pobrania suchej masy w okresie zasuszenia, zachęcanie krów po wycieleniu do wysokiego pobrania suchej masy oraz opracowanie „łagodnego” przejścia z końcowej fazy zasuszenia do okresu tuż po wycieleniu. Im łagodniej przejdziemy z dawki pokarmowej okresu zasuszenia do dawki krowy mlecznej, tym lepiej. Dawka pokarmowa krowy zasuszonej i dawka krowy w laktacji znacznie się od siebie różnią.


Fot. Archiwum
  • – Drobniejszy TMR zwiększa szybkość przechodzenia treści pokarmowej, co przyczynia się do zwiększonego pobrania suchej masy – przekonuje  William Woodley

Ważna wielkość cząstek w paszy

Warto jednak dołożyć starań by „wyglądały” podobnie, a jednym z elementów odgrywających w tej kwestii bardzo ważną rolę jest wielkość cząsteczek paszy. Dawka dla krowy zasuszonej zawiera „na papierze” dużo błonnika , ale powinna wyglądać jak TMR dla krowy mlecznej. Okazuje się bowiem, że zmniejszenie wielkości cząstek składników szorstkich takich jak słoma czy siano słomy, zwiększa szybkość przechodzenia treści pokarmowej, co powoduje większe pobranie suchej masy.

Beata Dąbrowska
(Fot. Pixabay)

r e k l a m a

r e k l a m a

Partner serwisu

r e k l a m a