r e k l a m a

Partner serwisu

Żywienie krów jedną dawką w okresie zasuszenia według Sano

Polskie mleko Żywienie krów
Data publikacji 16.03.2018r.

– Sztuki zasuszone to najważniejsza grupa krów w każdej oborze. To jak zasuszane są krowy, wpływa bowiem na ich wydajność i zdrowotność przez najbliższy rok – przekonywał hodowców dr Ryszard Kujawiak – doradca prezesa firmy Sano podczas wykładu, jaki odbył się na tegorocznych Targach Ferma Bydła w Łodzi.

Pierwszy dzień zasuszania jest początkiem nowej laktacji. I właśnie innowacyjne podejście do żywienia krów zasuszonych, które przed 18 laty zapoczątkowało Sano, a 8 lat temu zostało wprowadzone  w jednej z najnowocześniejszych ferm krów mlecznych w kraju – w Sano Agrar Institut – w ogromnej mierze przyczyniło się do jej produkcyjnych sukcesów. Dość powiedzieć, że wydajność 1400 krów, jakie utrzymywane są obecnie na fermie w Lubiniu osiągnęła poziom 12 927 kg mleka.

r e k l a m a

 Każdego dnia ta sama pasza

r e k l a m a

W zależności od wydajności i kondycji krów okres zasuszenia trwa tutaj 5–6 tygodni i – jak zaznaczył dr Kujawiak – z przyczyn fizjologicznych nie opłaca się jeszcze bardziej go skracać. Nie ma także konieczności dzielenia okresu zasuszenia na tzw. okres zasuszenia właściwego i okres przejściowy. Dlaczego?

Ponieważ żywimy przeżuwacza, czyli głównie bakterie żwacza, które powinny mieć tę samą paszę przez okrągły rok. Jeżeli bowiem zabierzemy jakiś komponent z dawki, to w czasie 3 dni zmienia się skład biomasy żwacza. Mikroorganizmy, które trawiły zabrany komponent obumierają. Z kolei, gdy do dawki wprowadzimy nową paszę, to potrzeba aż 30 dni, aby bakterie do niej się przystosowały i w pełni ją trawiły. Ponadto, całkowita rezygnacja z paszy treściwej w dawce dla krów zasuszonych powoduje drastyczne zmniejszanie się wielkości brodawek żwaczowych, które aby w pełni wrócić do swojej maksymalnej długości, potrzebują nawet 70 dni. Oznacza to, że wprowadzenie pasz treściwych dopiero na 3 tygodnie przed wycieleniem powoduje, że przez pierwszy miesiąc laktacji krowa nie będzie mogła w pełni jej strawić, a część tej paszy zostanie wydalona wraz z kałem – wyjaśniał dr Kujawiak.

Na całe zasuszenie jedna dawka

Jeżeli więc krowy zasuszone otrzymują dzień w dzień te same pasze co podczas laktacji (tylko w innych proporcjach) bardzo łagodnie przechodzą z jednej fazy do drugiej.

Jak zatem w praktyce zastosować tę zasadę? Jak zalecał dr Kujawiak, najlepiej wziąć 1/3 pasz objętościowych z okresu laktacji, dodać 3–4 kg słomy i 1–2 kg zbóż oraz 1,5 kg specjalnej mieszanki treściwej Prela, zawierającej 300 g premiksu Prenata, ze specjalnie dobranymi do potrzeb krów zasuszonych witaminami i związkami mineralnymi, łącznie z solami anionowymi.
System żywienia krów zasuszonych jedną dawką i tymi samymi paszami sprawia, że po porodzie pasze te są zdecydowanie lepiej trawione i wykorzystywane niż wtedy, gdy dzielimy sztuki w zasuszeniu, a w okresie zasuszenia właściwego dawka nie zawiera wszystkich pasz skarmianych w laktacji. Po wycieleniu bardzo łatwo można więc przejść z powrotem na dawkę dla krów w laktacji, wprowadzając jedynie 100% ilości poszczególnych pasz, które zmieniliśmy na czas zasuszenia oraz wycofując paszę z solami anionowymi.

  • Dawka dla krów zasuszonych w Sano Dairy Farm w Lubiniu

    Słoma – 3,5 kg
    Prela (mieszanka treściwa) – 4 kg
    Melasa – 1 kg
    Wysłodki buraczane – 2 kg
    Kiszonka z kukurydzy – 16 kg
    Masa dawki – 26,5 kg; 13,3 kg s.m.

Czy krowy się nie zatuczą?

To pytanie najczęściej padało od hodowców – słuchaczy wykładu.

Obawy te są nieuzasadnione – odpowiedział prelegent – ponieważ krowy zatuczają się zwykle na końcu laktacji, gdy dają już mniej mleka, a nadal dostają w dawce duże ilości pasz treściwych. Takie sztuki należy po prostu wcześniej zasuszyć. Krowa, która na końcu laktacji będzie dawała dużo mleka, na pewno się nie zatuczy.

Na koniec prelekcji dr Kujawiak zwrócił uwagę, iż żywienie krów jedną dawką w okresie zasuszenia jest proste, zdecydowanie mniej pracochłonne i – co najważniejsze – przynosi doskonałe efekty. Potwierdzeniem tych słów, z pewnością mogą być wyniki uzyskiwane w lubińskich oborach. Na przykład, subkliniczna ketoza, która zwykle występuje na początku laktacji i na którą wpływa także żywienie krów zasuszonych wynosi tylko 2% (przy średniej krajowej na poziomie 10%). Sporadyczne są także przypadki występowania hipokalcemii czy też zalegania poporodowego.

Beata Dąbrowska

r e k l a m a

r e k l a m a

Partner serwisu

r e k l a m a

Użytkowniku zadecyduj o wyrażeniu zgody!

Skrollując treść naszego Serwisu, zamykając okno tego komunikatu (X), klikając na elementy strony poza tym komunikatem bez zmian ustawień w zakresie prywatności, zgadzasz się na przetwarzanie danych osobowych przez Polskie Wydawnictwo Rolnicze Sp. z o.o. (dalej PWR/my) i Zaufanych Partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji w serwisach PWR i w Internecie. Pamiętaj, że wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć.
Dowiedz się więcej lub zdecyduj o zgodzie.

Nasz cel to dostarczanie interesujących Ciebie treści, również przez dopasowane do Twoich zainteresowań reklamy. Twoja zgoda na wykorzystanie plików cookies i podobnych technologii w Twojej przeglądarce umożliwi nam dostosowanie przekazu do Twoich preferencji. Pozwoli ograniczyć ilość prezentowanych reklam Brak zmian ustawień przeglądarki jest Twoją zgodą na zapis plików cookies i podobnych technologii w Twoim urządzeniu końcowym i wykorzystanie zapisanych w nich informacji. Ustawienia przeglądarki w zakresie cookies możesz zawsze zmienić
(szczegóły w Polityce Prywatności).

Drogi Użytkowniku!

Przez dalsze Aktywne korzystanie z Serwisu, bez zmian ustawień przeglądarki, oznacza, że zgodziłeś się na przechowywanie w Twojej przeglądarce plików cookies i na przetwarzanie gromadzonych dzięki nim danych osobowych przez Polskie Wydawnictwo Rolnicze Sp. z o.o. i naszych Zaufanych Partnerów. Dowiedz się więcej lub wycofaj zgody