• Jarosław Sachajko: Nie czas na bezowocne przepychanki

    • ?
    W imieniu klubu Kukiz’15 mam zaszczyt przedstawić stanowisko odnośnie do wniosku o wyrażenie wotum nieufności wobec Krzysztofa Jurgiela, ministra rolnictwa.
  • Wotum dziękczynne...

    • ?
    Naszym zdaniem – a powtarzamy to po raz kolejny – wniosek o wyrażenie wotum nieufności wobec Krzysztofa Jurgiela, ministra rolnictwa, który złożyła grupa parlamentarzystów z opozycji, głównie z PSL i PO, to typowa ustawka polityczna. Zyskał na niej najbardziej właśnie Krzysztof Jurgiel. Można więc powiedzieć, że to nie było wotum nieufności a wotum dziękczynne za przedłużenie kariery na ministerialnym stołku. Bo pani premier Szydło wystawiła Jurgielowi celującą ocenę, określając go mianem jednego z najlepszych ministrów rządu, którym kieruje.
  • „Polska wieś w najlepszej kondycji od lat” czy może „Jurgiel to najgorszy minister rolnictwa”?

    • ?
    W środę, 27 września 2017 roku w Sejmie odbyła się debata i głosowanie nad odwołaniem Krzysztofa Jurgiela ze stanowiska ministra rolnictwa. Polskie Stronnictwo Rolnicze, które wnioskowało o odwołanie Jurgiela zarzucało mu m.in. podwyższenie wieku emerytalnego dla rolników czy nieskuteczną walkę z ASF.
  • Słowa własne, muzyka szwagra

    • ?
    Przez ładnych kilka dni elitarna Polska wiodła spory czy aby pierwsza prezes Sądu Najwyższego Małgorzata Gersdorf nie popełniła błędu pojawiając się w Pałacu Prezydenckim na uroczystości zaprzysiężenia nowego sędziego Trybunału Konstytucyjnego Justyna Piskorskiego. Jedni określają go mianem sędziego dublera, drudzy zaś twierdzą, że jego wybór przez parlament był prawidłowy. Pani prezes pojawiła się na tej uroczystości nieprzypadkowo, bo na osobiste zaproszenie Prezydenta RP Andrzeja Dudy. Jednak czołowi politycy opozycji skrytykowali ostro panią prezes za tę wizytę w Pałacu Prezydenckim. Wielu dziennikarzy i komentatorów z najbardziej prestiżowych mediów było równie zniesmaczonych. Panował powszechny żal i smutek.
  • PSL chce znowu odwołać Jurgiela

    • ?
    Polskie Stronnictwo Ludowe złożyło w Sejmie wniosek o odwołanie Krzysztofa Jurgiela z funkcji ministra rolnictwa. To już kolejna próba przeforsowania votum nieufności wobec szefa resortu rolnictwa podjęta przez Ludowców.
  • Atak na spółdzielczość mleczarską

    • ?
    Poniżej prezentujemy list do Marka Niechciała, będącego prezesem Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, napisanego przez prezesa zarządu Krajowego Związku Spółdzielni Mleczarskich Waldemara Brosia.
  • Jak w funduszu promocji mleka głosowali dla siebie

    • ?
    Wywodzący się z Polskiej Federacji Hodowców Bydła i Producentów Mleka członkowie komisji przyznającej dotacje z Funduszu Promocji Mleka, podczas głosowań nad dotacjami dla organizacji, z której się wywodzą,  głosowali we własnym interesie. Dopiero w czerwcu 2017 r. minister Krzysztof Jurgiel po cichu zmienił rozporządzenie o funduszach promocji tak, aby zakazywało ono takich praktyk.
  • Gospodarz nie tylko politycznych dożynek

    • ?
    Zwykle jak rolnicy żniwują, to politycy leniuchują. Ale nie w tym roku. Stało to się dzięki Prezydentowi RP Andrzejowi Dudzie, który chce być najważniejszy w obozie Zjednoczonej Prawicy i pokazać opinii publicznej, że jest samodzielnym politykiem, z którym trzeba wiązać przyszłość Polski. Dwa weta wobec ustaw zmieniających system prawny RP, to nie tylko ostra krytyka złego prawa przygotowanego przez rządzącą większość sejmową, ale też policzek wymierzony ministrowi sprawiedliwości i prokuratorowi generalnemu Zbigniewowi Ziobrze, który nie kryje swoich ambicji, by zostać następcą Jarosława Kaczyńskiego, czyli niekwestionowanym liderem tego obozu politycznego.
  • ASF nie zna granic i zaczyna dotyczyć całej Unii Europejskiej

    • ?
    Minister rolnictwa Krzysztof Jurgiel wystosował list otwarty dotyczący sytuacji związanej z afrykańskim pomorem świń. Jego zdaniem, pojawiające się kolejne przypadki choroby w kolejnych krajach członkowskich dowodzą, że ASF nie zna granic, a problem zaczyna dotyczyć całej UE.
  • Latawice i maklerzy

    • ?
    W XIX w. prace żniwne kończono 10 sierpnia. Jak pisał Oskar Kolberg, niestrudzony badacz polskiej wsi, świadczy o tym przysłowie „Na święty Wawrzyniec przez pole gościniec”. Podczas żniw do kośby dopuszczano młodych mężczyzn, dla których były one okazją do męskiej inicjacji. Taki kandydat na prawdziwego mężczyznę, aby stać się pełnoprawnym kosiarzem musiał przejść przez frycowe, które polegało na tym, że dostawał źle naostrzoną kosę, tak aby pracował ciężej niż pozostali kosiarze.