r e k l a m a

Partner serwisu

Ciągniki, kombajny, ładowarki, opryskiwacze i rozsiewacze - Agrofirma Witkowo wymienia maszyny rolnicze

Maszyny Rolnicze
Data publikacji 11.05.2017r.

150 ciągników, 17 kombajnów, 15 ładowarek teleskopowych czy 4 opryskiwacze samojezdne - to tylko część maszyn rolniczych Agrofirmy Witkowo. Spółdzielnia właśnie zamierza wymienić niektóre maszyny na nowe.

Chcemy systematycznie odnawiać park maszynowy, gdyż odwlekanie tego procesu w czasie będzie się wiązało ze zwiększonymi kosztami eksploatacyjnymi i naprawą tych urządzeń – mówi Tadeusz Żabski, zastępca prezesa, odpowiedzialny za mechanizację i energetykę w Spółdzielczej Agrofirmie Witkowo. – Dzięki programowi komputerowemu, na bieżąco otrzymujemy analizę kosztów eksploatacji i napraw maszyn. Dzięki temu jesteśmy w stanie dokonać szybkiej oceny czy można pracować danym urządzeniem, czy przyszedł czas jego wymiany.

r e k l a m a



Wymiana starszych urządzeń w Spółdzielczej Agrofirmie Witkowo prowadzona jest na zasadzie zakupu nowych maszyn i odbiorem starszych. Sprzedający musi odkupić używane maszyny, które mogą jeszcze służyć w innych gospodarstwach.



Tadeusz Żabski

– Gdy stwierdzimy, że maszyna musi być wymieniona, ktoś inny może uznać, że na jego potrzeby w zupełności wystarczy – mówi Tadeusz Żabski. – Staramy się zunifikować park maszynowy, aby nie było zbyt dużego spektrum urządzeń. Chcemy lepiej zorganizować wszystko logistycznie. Staramy się aby nie było problemów z częściami czy serwisowaniem maszyn. Dobór maszyn prowadzony jest w oparciu o dostępność serwisów. W Stargardzie mamy serwis John Deere, w Pyrzycach Claasa, w Żalęcinie Lemkena. Dlatego zaopatrzenie w części zamienne jest łatwe i szybkie.

36 m za jednym przejazdem

W Agrofirmie wymiana maszyn opiera się zazwyczaj na maszynach używanej dotychczas marki. W niektórych przypadkach starsze urządzenie są zastępowane maszynami o większej szerokości roboczej, które są wyposażone w nowoczesne technologie. W najbliższym czasie planowane jest m.in. rozszerzenie i uzupełnianie maszyn do przeprowadzania zabiegów ochrony roślin.

– Planujemy zakup opryskiwaczy samojezdnych – dodaje Tadeusz Żabski, wiceprezes Agrofirmy Witkowo. – Obecnie posiadamy cztery tego typu opryskiwacze – dwa firmy Tecnoma i dwa Hosch Leeb i w tym roku zakupimy kolejny opryskiwacz samojezdny do jednego z naszych gospodarstw. Będzie to Horsch Leeb o szerokości roboczej 36 m. Chcemy także częściowo rozszerzyć i wymienić park rozsiewaczy nawozów. Mamy już pięć egzemplarzy Amazone ZG-B 8200. Kiedyś kupowaliśmy rozsiewacze innej konstrukcji, na szerokich kołach. Teraz wymieniamy je na urządzenia bardziej precyzyjne, nowoczesne, z komputerem dozującym i korygującym na bieżąco dawkę wysiewu nawozu. Mamy już trzy takie rozsiewacze i w tym roku zamierzamy wymienić kolejne dwa, które nie posiadają tych nowości technologicznych oferowanych w najnowszym sprzęcie. Natomiast przebudowa starych byłaby bardzo kosztowna i nieopłacalna.



W Spółdzielczej Agrofirmie Witkowo pracują dwa samojezdne opryskwiacze Hosch Leeb. W tym roku zakupiony zostanie kolejny taki sprzęt o szerokości roboczej 36 m

Wiceprezes Tadeusz Żabski zapowiada także stopniową wymianę najstarszych ładowarek teleskopowych.

– Te maszyny pracują u nas bardzo dużo i musimy przeprowadzać ich wymianę ze względu na dużą liczbę motogodzin – mówi Tadeusz Żabski. – Bazujemy na ładowarkach teleskopowych Manitou, których mamy 15. Najstarsze egzemplarze mają już 12 lat i zaczynamy je systematycznie wymieniać. W tym roku planujemy zakupić 3 ładowarki i prawdopodobnie będą tej samej marki. Urządzenia sprawdzają się a do tego mamy blisko serwis. Najstarsze przepracowały u nas już ponad 25 000 motogodzin. Są to modele 731, 741 czy 845, czyli o dużym udźwigu i o długim wysięgniku. Będziemy szukali nowych maszyn, trzymając się mniej więcej podobnych parametrów. Do szybkiego załadunku używamy ładowarki Fadroma ze Stalowej Woli.

Sprawdzone Lexiony

Modernizacja parku maszynowego dotyczy także maszyn do zbioru zbóż. Podczas żniw na polach Agrofirmy pracują kombajny zbożowe Claas Lexion. Jednak najstarsze z nich w sezonie 2017 osiągnęłyby już pełnoletność.

Posiadamy 17 kombajnów zbożowych Claas Lexion. Najstarsze są z 2000 roku i najbliższy sezon byłby ich już osiemnastym. Dlatego systematycznie będziemy je wymieniali. W poprzednich latach uzupełniliśmy te maszyny o dwie sztuki, a w tym planujemy zakup trzech. Pozostajemy przy kombajnach Claas, bo ta marka sprawdziła się i jesteśmy z niej zadowoleni. Przez lata eksploatacji nauczyliśmy się je obsługiwać praktycznie bez pomocy obsługi serwisowej z zewnątrz. Łączna szerokość hederów 3 nowych maszyn będzie w przybliżeniu odpowiadała szerokości wycofanych pięciu kombajnów. Wycofaliśmy kombajny 6-metrowe, a zakupiliśmy Claas Lexion 760 o szerokości 9,3 m – wyjaśnia Tadeusz Żabski.


W tym roku w Agrofirmie pojawią się dwa kolejne rozsiewacze Amazone ZG-B 8200

Dwanaście lat temu Agrofirma przeszła z systemu bezorkowego na orkowy. Zakupiono wówczas pługi i teraz prowadzona jest systematyczna wymiana tych maszyn.

– Mamy plan kontynuacji rozpoczętej już wymiany pługów. Na ten rok przewidziano zakup dwóch nowych narzędzi. Posiadamy 8-skibowe pługi obrotowe z wałami dogniatającymi firmy Lemken. Wkrótce zamierzamy podjąć decyzję odnośnie marki nowych pługów. Najprawdopodobniej pozostaniemy przy tej samej. Dlaczego? Część pługów w dalszym ciągu pozostaje i gdybyśmy zmienili markę doszłoby do mieszaniny części eksploatacyjnych takich jak np. lemiesze. Gabaryt zostanie zachowany, gdyż ciągniki pozostają te same i do nich muszą być dostosowane pługi – dodaje Tadeusz Żabski.

W Agrofirmie pracuje 150 ciągników

Wymiana maszyn w Agrofirmie ma na celu również zmniejszenie zapotrzebowania na siłę roboczą.

Pracujemy na polach o bardzo zróżnicowanym areale, dlatego nie możemy zmierzać jedynie w kierunku wprowadzania dużych maszyn. Jednak ze względu na zmniejszającą się ilość osób chcących podejmować pracę w rolnictwie, siłą rzeczy duże maszyny będą wypierały mniejsze, gdyż dzięki nim jeden obsługujący będzie miał możliwość wykonania w tym samym czasie większej ilości pracy. Na przykład, w przypadku opryskiwaczy z 18-metrowych przechodzimy na maszyny o szerokości roboczej wynoszącej 36 m i z maszyn ciąganych przechodzimy na samojezdne. W mechanizacji cały czas trzeba dokonywać wymiany maszyn, gdyż jest to wymuszone wieloma czynnikami. Maszyny pod wpływem eksploatacji zużywają się i tracą na mocy oraz na swoich możliwościach – wyjaśnia Tadeusz Żabski.



Wiceprezes Tadeusz Żabski zapowiada stopniową wymianę najstarszych ładowarek teleskopowych marki Manitou

W przyszłości Agrofirmę czeka także wymiana ciągników rolniczych.

– W sumie posiadamy około 150 ciągników rolniczych – opisuje wiceprezes Żabski. – Był czas, że mieliśmy nawet ponad 200, ale część została już wycofana. Oprócz starych Ursusów pracują ciągniki trzech marek: John Deere, Case IH i Claas. Te pierwsze używane są głównie do ciężkiej pracy, a pozostałe do nieco lżejszej. Najstarsze ciągniki Case IH są z 1995 roku. Pierwsze John Deere pochodzą z 2001 roku, dlatego planujemy systematyczną ich wymianę.

Agrofirma Witkowo w ostatnim czasie zrezygnowała z używania własnego kombajnu do zbioru buraków cukrowych, decydując się na korzystanie z usługowej formy zbioru.

– Nadszedł taki czas, że ceny usług są dużo niższe niż kiedyś. Nas natomiast z kolei czekała poważna inwestycja remontowa własnego kombajnu Kleine SF 10. Podjęliśmy więc decyzję, że będziemy korzystali z usług przy zbiorze buraków – dodaje Tadeusz Żabski.

Józef Nuckowski

r e k l a m a

r e k l a m a

Partner serwisu

r e k l a m a