r e k l a m a

Partner serwisu

Partner

Rolnik dostał 1300 zł premii za niskie spalanie w ciągniku John Deere 7R

Maszyny Rolnicze Wiadomości z branży
Data publikacji 09.03.2020r.

Ponad rok temu firma John Deere ogłosiła program „Gwarancja spalania”, w którym zapowiedziała, że jeżeli właściciel zakupionego w okresie od 1 listopada 2018 r. do 31 października 2019 r. ciągnika serii 6R, 7R lub 8R spali swoją maszyną więcej paliwa niż przewiduje fabryka, wówczas otrzyma kwotę potrzebną na zakup nadwyżki zużytego oleju napędowego. Jeżeli natomiast spali mniej od ustalonego poziomu, wówczas otrzyma dwukrotnie większą premię, niż kwota potrzebna na zakup zaoszczędzonego oleju napędowego. Z programu skorzystał Adam Nisiewicz ze wsi Płoskinia (pow. braniewski), który otrzymał premię w wysokości 1300 zł.

r e k l a m a

Brakowało nam traktora o mocy ok. 300 KM do współpracy z ciężką broną talerzową i pługiem i to był podstawowy powód zakupu modelu 7290R – mówi Adam Nisiewicz. – Wybraliśmy John Deere’a, bo w trakcie testów polowych spalał mniej paliwa w odniesieniu do konkurencji. Dlatego potem wzięliśmy udział w programie „Gwarancja spalania”. Podane przez producenta dane dotyczące spalania paliwa, okazały się realne, a nam udało się je jeszcze obniżyć. Efektem tego była rekompensata.

W jaki sposób można było wziąć udział w programie „Gwarancja spalania” ?

Aby wziąć udział w programie, właściciel nowej maszyny musiał wypełnić odpowiedni formularz dostępny u dealera. Potem musiał aktywować system telematyczny JDLink, który stale sprawdzał i zapisywał parametry pracy ciągnika, w tym wartość średniego spalania paliwa w litrach na motogodzinę. Te dane trafiały do centrum operacyjnego i mogły być odczytywane zdalnie z dowolnego miejsca i właśnie na tej podstawie dokonywano porównania wartości ustalonych przez fabrykę dla konkretnego modelu z danymi uzyskiwanymi w warunkach rzeczywistych na polu lub w transporci. Program – jak wyjaśnia firma John Deere Polska – miał aspekt edukacyjny, ponieważ wymagał od właścicieli czy operatorów traktorów stosowania takich ustawień, aby pracować na polu lub w transporcie możliwie oszczędnie, bo to przynosiło finansową gratyfikację. Dealerzy mieli za zadanie wspierać właścicieli ciągników w celu optymalnego ustawienia traktorów.

Zakupiony w firmie Fricke Maszyny Rolnicze traktor John Deere 7290R to najmocniejsza i kluczowa maszyna w gospodarstwie. Obrabia 600 hektarów. A to, że okazała się przy tym oszczędna to dodatkowa korzyść – dodaje rolnik.

Jesteśmy zadowoleni również z komfortu obsługi. Wielki plus to skrzynia biegów e23 oparta na technologii PowerShift pozwalającej na przełączanie biegów pod obciążeniem, a tych ma 23 do przodu i 11 wstecznych. Wielkim pozytywem jest również intuicyjne sterowanie ciągnikiem – wyświetlacz, podłokietnik, przyciski skrótów menu. Również codzienna obsługa nie sprawia najmniejszych problemów.


  • Oficjalne przekazanie premii za niskie spalanie odbyło się podczas targów Mazurskie Agro Show w Ostródzie. Na zdjęciu od lewej: Marek Jasiel, prezes zarządu firmy Fricke Maszyny Rolnicze, Adam Nisiewicz, Sebastian Bartkowicz, ekspert działu rolnictwa precyzyjnego w firmie Fricke Maszyny Rolnicze, Wioletta Biskupska, dyrektor handlowy firmy Fricke Maszyny Rolnicze, Bogdan Kaźmierczak, Territory Manager w John Deere Polska oraz Grzegorz Drężek, dyrektor operacyjny firmy Fricke Maszyny Rolnicze

Co wpływa na spalanie paliwa w ciągniku?

r e k l a m a

Na spalanie paliwa w ciągniku wpływa wiele zmiennych: od najmniejszych detali po kluczowe ustawienia maszyny oraz umiejętności operatora. Na co konkretnie  trzeba zwracać uwagę? Znaczenie może mieć – jak dodaje Szymon Kaczmarek, specjalista ds. produktu John Deere – ciśnienie w oponach, ich stan (zbyt mocno zużyte opony zwiększają poślizg ciągnika), dopasowanie prędkości obrotowej silnika do wykonywanej pracy, umiejętne dobranie przełożeń zarówno w pracy polowej, jak i transporcie, użycie trybu Eko, o ile w maszynie jest on dostępny.


Wykorzystanie systemów automatycznego prowadzenia przy użyciu GPS pozwala zoptymalizować ścieżkę, na której ciągnik wykonuje pracę i w ten sposób też można oszczędzić paliwo – twierdzi Szymon Kaczmarek.

Przemysław Staniszewski
Zdjęcia: Przemysław Staniszewski

r e k l a m a

r e k l a m a

Partner serwisu

r e k l a m a

Użytkowniku zadecyduj o wyrażeniu zgody!

Skrollując treść naszego Serwisu, zamykając okno tego komunikatu (X), klikając na elementy strony poza tym komunikatem bez zmian ustawień w zakresie prywatności, zgadzasz się na przetwarzanie danych osobowych przez Polskie Wydawnictwo Rolnicze Sp. z o.o. (dalej PWR/my) i Zaufanych Partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji w serwisach PWR i w Internecie. Pamiętaj, że wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć.
Dowiedz się więcej lub zdecyduj o zgodzie.

Nasz cel to dostarczanie interesujących Ciebie treści, również przez dopasowane do Twoich zainteresowań reklamy. Twoja zgoda na wykorzystanie plików cookies i podobnych technologii w Twojej przeglądarce umożliwi nam dostosowanie przekazu do Twoich preferencji. Pozwoli ograniczyć ilość prezentowanych reklam Brak zmian ustawień przeglądarki jest Twoją zgodą na zapis plików cookies i podobnych technologii w Twoim urządzeniu końcowym i wykorzystanie zapisanych w nich informacji. Ustawienia przeglądarki w zakresie cookies możesz zawsze zmienić
(szczegóły w Polityce Prywatności).

Drogi Użytkowniku!

Przez dalsze Aktywne korzystanie z Serwisu, bez zmian ustawień przeglądarki, oznacza, że zgodziłeś się na przechowywanie w Twojej przeglądarce plików cookies i na przetwarzanie gromadzonych dzięki nim danych osobowych przez Polskie Wydawnictwo Rolnicze Sp. z o.o. i naszych Zaufanych Partnerów. Dowiedz się więcej lub wycofaj zgody