Nasza strona zapisuje niewielkie pliki tekstowe, nazywane ciasteczkami (ang. cookies) na Twoim urządzeniu w celu lepszego dostosowania treści oraz dla celów statystycznych. Możesz wyłączyć możliwość ich zapisu, zmieniając ustawienia Twojej przeglądarki. Korzystanie z naszej strony bez zmiany ustawień oznacza zgodę na przechowywanie cookies w Twoim urządzeniu. Więcej informacji o plikach cookies.

Zgadzam się

r e k l a m a

Partner serwisu

Ursus walczy o przetrwanie

Maszyny Rolnicze Wiadomości z branży
Data publikacji 23.11.2018r.

Spadające na łeb na szyję akcje giełdowe, 140-milionowy dług u wierzycieli i widmo upadłości. Aby uratować Ursusa władze spółki złożyły w Sądzie Rejonowym w Lublinie wniosek o otwarcie przyspieszonego postępowania układowego. Sąd przychylił się do tego wniosku.

Ursus ratuje się przed upadłością

Ursus przedstawił plan restrukturyzacji. Zakłada on całkowitą spłatę zadłużenia do 2023 roku, a początek spłaty ma nastąpić od 13 miesiąca obowiązywania układu. Aby tego dokonać, spółka zamierza sprzedać część swojego majątku,  w tym jedną z nieruchomości oraz stany magazynowe, maszyny, urządzenia. Chce także zwiększyć przychody z działalności, zoptymalizować koszty działania, a także dostosować strukturę zatrudnienia. Rozważa również sprzedaż udziałów, jakie posiada w spółkach, które są powiązane z jego działalnością.

r e k l a m a



We wniosku zarząd Ursusa przedstawił propozycje, wedle których wierzyciele zostali podzieleni na cztery grupy, w zależności od skali i rodzaju prowadzonego ze spółką biznesu. Największa część zobowiązań dotyczy grupy, do której zalicza się 16 podmiotów, w tym instytucje finansowe kredytujące Ursusa. Lubelski producent dodaje, że prowadzona restrukturyzacja nie ma wpływu na bieżącą działalność spółki, która dalej produkuje ciągniki, realizuje kontrakty i uczestniczy w przetargach. Na początku października br. z inicjatywy Ursusa doszło do spotkania z firmą Zetor Tractors. Ale jak poinformował czeski producent „spotkanie miało charakter czysto informacyjny”. Czeski producent podał, że nie rozważa żadnego wejścia czy inwestycji w strukturę własnościową Ursusa.

Przemysław Staniszewski
(fot. Pixabay)

r e k l a m a

r e k l a m a

Partner serwisu

r e k l a m a