Dodatkowy azot na kłos

Uprawa
Data publikacji 02.05.2017r.

Wysoki plon ziarna pszenicy jest ważny, ale aby ten plon sprzedać, ziarno pszenic jakościowych musi zawierać jak największą ilość  glutenu. Mimo że poziom glutenu jest wartością zakodowaną w genach odmian ulega w praktyce sporym wahaniom. Gluten jest mieszaniną dwóch białek roślinnych – gluteniny i gliadyny. Zawierają go ziarna zbóż, a najwięcej odmiany wysokojakościowe pszenicy.

Gluten jako taki w ziarnie nie występuje, a tworzy się dopiero po dodaniu do mąki wody i wyrobieniu ciasta. Zawartość białka i glutenu w ziarnie podniesie aplikacja azotu w czasie kłoszenia, ale dokarmianie kłosów w tym terminie nie ma większego wpływu na wysokość plonu. Potwierdza to wiele badań i doświadczeń, które wskazują, że plon ogólny kształtują dawki azotu zastosowane w okresie krzewienia i strzelania w źdźbło.


Na poprawę jakości

W strategii nawożenia azotowego zbóż, a pszenic jakościowych w szczególności, z góry trzeba założyć poziom nawożenia azotem i pozostałymi składnikami pokarmowymi pod zakładany plon. Jeżeli w tych założeniach planowane jest zastosowanie w pszenicy do 120 kg N/ha – nie ma sensu dzielić azotu na trzy dawki. W licznych badaniach podział takiej dawki na trzy, z tą ostatnią w czasie kłoszenia,  powodował nawet  spadek plonowania pszenicy w porównaniu ze 120 kg N/ha zastosowanymi w dwóch dawkach. Plon był nieco niższy, ale trzeba zaznaczyć, że trzecia dawka wyraźnie poprawiła zawartość białka i glutenu.

Strategia podziału azotu na dawki w przypadku pszenicy musi być wynikiem poziomu zaplanowanego nawożenia, ale też musi przewidywać korekty wynikające z przebiegu pogody. To dlatego przy niższych dawkach azotu  i ich dzieleniu na trzy  porcje (zamiast na dwie) może dojść do  niewielkiego spadku plonowania. Trzecia porcja zastosowanego azotu może po prostu nie zadziałać z powodu niedostatecznej ilości opadów, które są potrzebne do przemieszczenia azotu w zasięg systemu korzeniowego.



Dawkę azotu na tzw. kłos przy niewielkim deficycie opadów lepiej zastosować wcześniej, gdy w pochwach liściowych wyczuwalne są grubiejące kłosy pszenicy, a część kłosów zaczyna się z nich uwalniać

Wszystko zależy od opadów

Jakość  ziarna pszenicy zależy od szybkości akumulacji azotu i węglowodanów w wypełniającym się  ziarniaku. W latach suchych reakcja plonotwórcza pszenicy na nawożenie azotem jest niska. Jednocześnie w takich warunkach zwiększa się  szybkość  przemieszczania azotu z organów wegetatywnych do ziarna, a tym samym wzrasta zawartość  białka w ziarnie. Zatem, w lata suche żywienie kłosów azotem w celu poprawy jakości ziarna ma niewielkie znaczenie. W takich warunkach, których oczywiście nie jesteśmy w stanie przewidzieć, najrozsądniej byłoby zastosować podzielone nawożenie azotem wcześniej i zdecydowanie lepiej w dwóch, a nie w trzech dawkach.

W sezonach mokrych nawożenie azotem zwiększa plon ziarna i dzielenie dawki na więcej porcji jest bardziej uzasadnione, ale w takich warunkach może dojść do mniejszej koncentracji białka. Dzieje się tak, gdyż w warunkach nawet niewielkiego niedoboru azotu następuje znaczny wzrost zawartości skrobi. Akumulacja azotu jest wtedy niedostateczna i obniża to procentową zawartość białka w ziarnie. Aby w latach mokrych utrzymać odpowiednią zawartość białka w ziarnie, trzeba dostarczyć pszenicom jakościowym większą ilość azotu nawozowego, a właściwym terminem takiej korekty jest dawka azotu na kłos.

Nawet dwie dawki

W wielu zaleceniach intensywnych technologii znaleźć można prosty przepis – stosujemy na kłos azot w ilości 10 kg N na każdą spodziewaną tonę ziarna. W praktyce kierować się trzeba rozsądkiem, bo przy spodziewanym plonie 8 t ziarna na kłos trzeba byłoby zastosować aż 80 kg N/ha. To bardzo duża porcja i w naszym klimacie nie do końca uzasadniona. Przy bardzo wysokich spodziewanych plonach kłos można żywić dwa razy – raz w fazie kłoszenia i drugi po kwitnieniu.

W pierwszej dawce azotu na kłos  (w okresie kłoszenia) w formie stałej saletrzanej (o ile warunki pogodowe dla rozwoju pszenicy są idealne) można dać od 40 do 60 kg N/ha. W drugiej dawce (w okresie po kwitnieniu) azot na kłos stosujemy dolistnie w formie 4-5% roztworu mocznika (zaaplikujemy tym sposobem do 8 kg N/ha).

Przy mniejszych oczekiwaniach plonu, ale przy sprzyjającej pogodzie dwukrotne żywienie kłosa nie jest uzasadnione. Uzasadnione może być natomiast opóźnienie żywienia kłosa dawką azotu w formie stałej (zaraz po kwitnieniu) na bardzo dobrych stanowiskach i przy doskonałych warunkach wilgotnościowych. I odwrotnie – na stanowiskach suchych azot przeznaczony do żywienia kłosa trzeba podać wcześniej, nawet na początku liścia flagowego lub gdy wyczuwamy grubiejące kłosy w pochwach liściowych. Jeżeli natomiast mamy suszę i wynika ona nie tylko ze słabego stanowiska, dawka azotu na kłos nie przyniesie oczekiwanych efektów. 

Marek Kalinowski

Partner serwisu