Nasza strona zapisuje niewielkie pliki tekstowe, nazywane ciasteczkami (ang. cookies) na Twoim urządzeniu w celu lepszego dostosowania treści oraz dla celów statystycznych. Możesz wyłączyć możliwość ich zapisu, zmieniając ustawienia Twojej przeglądarki. Korzystanie z naszej strony bez zmiany ustawień oznacza zgodę na przechowywanie cookies w Twoim urządzeniu. Więcej informacji o plikach cookies.

Zgadzam się

r e k l a m a

Partner serwisu

Hodowla rzepaku pod lupą - dlaczego kiła kapusty jest taka groźna?

Uprawa Choroby
Data publikacji 13.07.2018r.

W Europie pierwsze historyczne wzmianki o kile kapuścianej sięgają XIII wieku. Pod koniec XIX wieku epidemia kiły zniszczyła ogromne uprawy kapusty w Petersburgu. W 1875 r. rosyjski naukowiec Michaił Woronin ostatecznie zidentyfikował przyczynę choroby jako „organizm plasmodiophorous” i nadał jej nazwę Plasmodiophora brassicae.

Kiła kapusty jest typową chorobą płodozmianową i występuje powszechnie, szczególnie tam, gdzie intensywnie uprawia się rośliny kapustowate, do których należy też rzepak. Duże nasilenie choroby notuje się w Europie między innymi w niektórych rejonach Polski, Niemiec, Francji, Czech, Anglii, Danii, Holandii, Norwegii, a także w Ameryce Północnej, Australii i Azji.

r e k l a m a



Niszczone korzenie

Plasmodiophora brassicae, to organizm należący do królestwa pierwotniaków zaliczany do bezwzględnych pasożytów, ponieważ rozwija się jedynie wewnątrz żywych komórek roślin i je całkowicie wypełnia – mówił prof. Marek Korbas podczas konferencji „Hodowla rzepaku pod lupą – od nauki do praktyki, zdrowy rzepak podstawą wysokiego plonu” jaką pod koniec maja w Instytucie Ochrony Roślin w Poznaniu zorganizowała firma Limagrain. – Zakres żywicieli tego polifaga jest bardzo szeroki. Ogółem podatnych jest około 200 gatunków różnych roślin, z 70 rodzajów, głównie z rodziny kapustowatych.

Kiła prowadzi po wtórnej infekcji do całkowitej deformacji systemu korzeniowego roślin. Na korzeniach tworzą się narośla i różnego rodzaju guzy. Początkowo są mlecznobiałe, potem zaczynają gnić. Następuje proces rozpadu i uwalniania się bardzo trwałych i odpornych na czynniki środowiska zarodników, które mogą przeżyć 20 lat. Pierwsze niespecyficzne objawy kiły są często mylone z chorobą wirusową lub niedożywieniem fosforem. Najlepiej to sprawdzić wyciągając z gleby całą roślinę. Jeśli jest kiła, to ukażą się zmiany na korzeniach.

Rolnicy przysyłają do nas często próby do zbadania. Okazuje się, że chowacz galasówek także powoduje wytwarzanie nietypowych guzów. Z reguły powinny one mieć miejsce ponad powierzchnią gleby. Zdarza się jednak, że galasówek wywołuje je w części podziemnej rośliny. Po przecięciu korzenia, jeśli są larwy lub ślady po ich żerowaniu, oznacza to, że na plantacji wystąpił chowacz galasówek, a nie kiła – radził prof. Marek Korbas.



  • – Poza stosowaniem właściwej agrotechniki jednym ze skutecznych sposobów ograniczania kiły jest korzystanie z odmian rzepaku o podwyższonej na nią odporności – podkreśla prof. Marek Korbas

Artykuł podzielony na strony, czytasz 1 z 2 stron.

r e k l a m a

r e k l a m a

Partner serwisu

r e k l a m a