r e k l a m a

Partner serwisu

Jak poprawić pH i żyzność gleby?

Uprawa
Data publikacji 04.08.2017r.

Ponad 50% gruntów uprawnych w Polsce to gleby kwaśne lub bardzo kwaśne i od wielu lat jest to tendencja stała. Ich niskie pH nie sprzyja utrzymaniu materii organicznej, która odpowiada m.in. za cechy fizykochemiczne gleby, jej aktywność biologiczną i stabilną strukturę, odporną na zagęszczenie oraz erozję.

Wapnowanie pól i wprowadzanie do gleby składników pokarmowych w postaci nawożenia mineralnego nie wystarczy, by zapewnić roślinie komfortowe warunki wzrostu. Trzeba działać kompleksowo. Jak?

Praktyki rolnictwa zrównoważonego

r e k l a m a



Gospodarstwa rolne stosujące praktyki rolnictwa zrównoważonego wykonują cykliczne badania gleby na obecność materii organicznej. Są one pomocne w działaniach zmierzających do efektywnej odbudowy, utrzymania, a nawet wypracowania dodatniego bilansu próchnicy. W Polsce takie badania wykonuje się stosunkowo rzadko i decydują się na nie z reguły więksi producenci rolni. Jednym z nich jest pilotażowe gospodarstwo Polskiego Stowarzyszenia Rolnictwa Zrównoważonego „ASAP”, firma Farm Frites Poland Dwa Sp. z o.o. z Bobrownik (woj. pomorskie).


Badania gleby wykonujemy co 4 lata. Oprócz analizy na zawartość w niej makro- i mikroelementów, badamy także poziom materii organicznej, strukturę fizyczną oraz jej przepuszczalność hydrauliczną. Otrzymane wyniki pokazują zawartość zapasu materii w glebie po uprawach, wielkość jej rocznego ubytku i ilość konieczną do wprowadzenia w postaci resztek pożniwnych oraz nawozu organicznego. Dzięki temu badaniu monitorujemy również zdolności retencji wody w glebie – mówi Dariusz Sakson, szef Działu Pozostałych Upraw i Innowacji na farmie.

Analizy te stanowią bazę m.in. do tworzenia planu utrzymania materii organicznej w gospodarstwie. Bierze on pod uwagę rodzaj gleby i ukształtowanie terenu, na którym zlokalizowane są pola. Ważny jest tu dobór roślin pod kątem następstw w czteroletnim cyklu zasiewów, uwzględniający stopień wzajemnego oddziaływania i zmęczenia gleby po zbiorach. Gospodarstwo zostawia na polach resztki pożniwne z uprawy pszenicy i rzepaku oraz przeoruje większą część produkowanej słomy. Jej resztę natomiast przekazuje okolicznemu hodowcy krów, w zamian otrzymując obornik, który trafia na pola pozbawione tej słomy. Farma specjalizuje się w produkcji ziemniaka, więc dba o to, by zapewnić glebie odpowiednią ilości próchnicy i składników mineralnych. Przedplonem dla tych roślin jest tu rzodkiew oleista, jako cenne źródło materii organicznej, której rozbudowany system korzeniowy dobrze spulchnia glebę i poprawia jej napowietrzenie.

Warto stosować!

Plan utrzymania materii organicznej w glebie z powodzeniem może być wdrażany i realizowany również w małych gospodarstwach rolnych. Bez wsparcia w postaci analiz będzie niemniej efektywny, jeśli uwzględni się w nim dobre praktyki rolnicze takie, jak:
  1. wprowadzenie płodozmianu lub zmianowania poprawiającego cechy gleby,
  2. odpowiedni dobór roślin,
  3. kontrola odczynu (pH) gleby,
  4. śródplony i poplony,
  5. uwzględnienie w uprawie roślin bobowatych i okopowych,
  6. nawożenie obornikiem, gnojowicą itp.,
  7. zostawianie resztek pożniwnych, w tym słomy,
  8. nawożenie innymi odpadami organicznymi, np. ściółka po pieczarkach, liście buraków, pofermentacyjna biomasa, także przefermentowane i przebadane osady z oczyszczalni ścieków.


Opracowanie:
Polskie Stowarzyszenie
Rolnictwa Zrównoważonego „ASAP”

r e k l a m a

r e k l a m a

Partner serwisu

r e k l a m a