Ochrona herbicydowa późną jesienią

Uprawa
Data publikacji 02.11.2017r.

Czy późna jesień, a nawet początek kalendarzowej zimy, to odpowiednia pora na wykonanie ochrony herbicydowej? Nie jest to oczywiście termin optymalny, ale jeżeli zagrożenie chwastami zimującymi jest duże, a warunki pogodowe pozwalają wykonać zabieg – warto to zrobić.

Konieczność odchwaszczania zbóż ozimych późną jesienią może mieć miejsce w pszenicach sianych np. po burakach cukrowych i lokalnie na stanowiskach, na których z powodu ciągłych opadów jesienią wcześniej nie dało się wjechać na pole. W pierwszym przypadku strategię odchwaszczania należy realizować podobnie jak w pszenicy sianej optymalnie, ale z większym naciskiem na zastosowanie do tego herbicydów doglebowych. W drugim przypadku późne zabiegi trzeba realizować herbicydami nalistnymi, czyli wtedy, kiedy rośliny są suche i maksymalną dozwoloną dawką. Z uwagi na jesienne mgły, lepiej nie robić tego rano i wieczorem.

Do spoczynku wegetacyjnego


Do końca jesiennej wegetacji można stosować wiele innych herbicydów zbożowych, ale zdając sobie sprawę z ryzyka niepowodzenia. Substancje aktywne działające nawet w niskich plusowych temperaturach muszą mieć czas. Musimy mieć pewność, że optymalna temperatura dla działania substancji aktywnej (przykłady w tabeli) będzie utrzymywała się przez co najmniej kilka godzin na dobę i przez co najmniej tydzień po wykonaniu zabiegu. Skuteczność późnojesiennego odchwaszczania zależy od wielu czynników, a najbardziej od fazy rozwojowej chwastów i sposobu działania substancji aktywnej.


Substancje o działaniu odglebowym zniszczą kiełkujące chwasty, ale ze starszymi sobie nie poradzą. Ponadto herbicydy doglebowe będą działały tylko przy dobrym uwilgotnieniu gleby, a herbicydy nalistne należy aplikować na suche chwasty. Przed ewentualną decyzją wykonania późnych zabiegów herbicydowych trzeba dokładnie ocenić zagrożenie. Nie warto bowiem kusić się o taki zabieg, jeżeli głównymi chwastami są chwasty jare. Jeżeli jednak dużo jest chwastów zimujących (chaber, maruna, mak, przytulia) i są w bardzo młodych fazach rozwoju albo kiedy poważnym problemem jest miotła trzeba taki zabieg wykonać.

Można zimą, ale…

Zwalczanie miotły zbożowej i innych chwastów w zbożach ozimych możemy wykonać nawet w okresie spoczynku wegetacyjnego, ale tylko w przypadku kiedy temperatura nie jest niższa niż minus 3 st. C, a najlepiej kiedy jest powyżej zera. Oczywiście im jest cieplej, tym lepiej, a zalecenie to wynika z technicznych możliwości sprawnej pracy opryskiwacza i niebezpieczeństwa zamarzania końcówek opryskiwacza.

Rozważając zabieg na miotłę w okresie spoczynku wegetacyjnego zbóż trzeba mieć świadomość, że taką możliwość daje właściwie jedna substancja – chlorotoluron. Jest selektywna w stosunku do wszystkich zbóż bez względu na termin zabiegu. Herbicydy z chlorotoluronem stosuje się wówczas w dawkach zalecanych w instrukcji, a zabieg jest skuteczny głównie lub tylko na miotłę zbożową. Przy zabiegach wykonywanych chlorotoluronem wcześniej, w lepszych warunkach termicznych chwastami wrażliwymi poza miotłą są także: chaber bławatek, gwiazdnica pospolita, jaskier polny, jasnota różowa, komosa biała, kurzyślad polny, miłek letni, niezapominajka polna, poziewnik szorstki, rdest ptasi, rumianek pospolity, skrytek polny, sporek polny, szczawik polny, tasznik pospolity, tobołki polne, tomka oścista, wiechlina roczna, wyczyniec polny.

Artykuł podzielony na strony, czytasz 1 z 2 stron.

Czytaj dalej

Partner serwisu