Nasza strona zapisuje niewielkie pliki tekstowe, nazywane ciasteczkami (ang. cookies) na Twoim urządzeniu w celu lepszego dostosowania treści oraz dla celów statystycznych. Możesz wyłączyć możliwość ich zapisu, zmieniając ustawienia Twojej przeglądarki. Korzystanie z naszej strony bez zmiany ustawień oznacza zgodę na przechowywanie cookies w Twoim urządzeniu. Więcej informacji o plikach cookies.

Zgadzam się

r e k l a m a

Partner serwisu

Ochrona insektycydowa rzepaku w warunkach chłodnej wiosny

Uprawa Rzepak
Data publikacji 17.02.2018r.

Zwalczanie wczesnych szkodników rzepaku wiosną bywa bardzo problematyczne. Główny problem tkwi w niskich temperaturach i dużej amplitudzie temperatur między dniem a nocą. Czy mimo tego można wyznaczyć termin oprysku tak, aby pozbyć się wczesnych szkodników rzepaku przy jednym zabiegu?

Ponadto optymalne temperatury, w których dochodzi do zmasowanego nalotu chowaczy często nie pokrywają się z temperaturami optymalnymi dla skutecznego działania większości insektycydów. Co trzeba wiedzieć i czy można tak wyznaczyć termin oprysku, że jednym zabiegiem rozwiążemy problem wczesnych szkodników rzepaku.

r e k l a m a



Jeden zabieg, to najczęściej za mało

Część plantatorów rzepaku jest przekonana, że wykonując jeden zabieg na tzw. szkodniki łodygowe (chowacza brukwiaczka i czterozębnego) rozwiąże problem. Niestety, takie okoliczności zdarzają się rzadko. Chowacz czterozębny nalatuje na rzepak bardzo długo, aż do momentu kiedy pojawia się już słodyszek rzepakowy, czyli od marca – nawet do czerwca. Jego naloty trwają bardzo długo, średnio są mniej liczne, ale kończą się mocnym nalotem kulminacyjnym i właśnie wtedy trzeba go zwalczać. Pierwsze naloty wcześniej pojawiającego się chowacza brukwiaczka mają miejsce, gdy temp. gleby osiągnie 5–7 st. na głębokości 10 cm, a masowy lot odbywa się dopiero przy temp. powietrza na poziomie 10–12 st. C.

Obserwować, ale nie sąsiada

Wiosenne skoki temperatury utrudniają ocenę kulminacyjnych nalotów chowaczy, ale też wybór insektycydów, które w większości działają optymalnie w określonych temperaturach. Jakie ma to konsekwencje dla skutecznej ochrony przed tymi chowaczami?



  • Pierwsze szkodniki odławiane są już w temperaturze 5–7 st. C. W takich warunkach nie ma mowy o masowym ataku chowaczy, które mają miejsce przy temperaturach powietrza od ok. 10 st.  C. I to dobrze, bo mniej  więcej od tej temperatury skuteczne działanie wykazują nieliczne substancje czynne insektycydów

Artykuł podzielony na strony, czytasz 1 z 2 stron.

r e k l a m a

r e k l a m a

Partner serwisu

r e k l a m a