Nasza strona zapisuje niewielkie pliki tekstowe, nazywane ciasteczkami (ang. cookies) na Twoim urządzeniu w celu lepszego dostosowania treści oraz dla celów statystycznych. Możesz wyłączyć możliwość ich zapisu, zmieniając ustawienia Twojej przeglądarki. Korzystanie z naszej strony bez zmiany ustawień oznacza zgodę na przechowywanie cookies w Twoim urządzeniu. Więcej informacji o plikach cookies.

Zgadzam się

r e k l a m a

Partner serwisu

To przedwiośnie decyduje o stratach w uprawach

Uprawa Zboża, rzepak
Data publikacji 07.12.2018r.

Ostatnie tygodnie są dość korzystne dla ozimin, pod warunkiem, że w okres hartowania weszły w optymalnej dla każdego gatunku fazie rozwoju. Co prawda śniegu jeszcze na polach nie ma, ale też tylko lokalnie temperatury nocą spadały poniżej minus 10 st. C. Można rzec, że w większości hartowanie roślin przebiega w optymalnych warunkach i sprzyja procesowi jarowizacji ozimin.

Oczywiście w tej chwili nikt nie jest w stanie przewidzieć pogody na najbliższe miesiące. Niedawno pisaliśmy o różnych zjawiskach zimowych i na przedwiośniu, które mogą spowodować straty w obsadzie roślin. W praktyce najczęściej to nie zima, ale przedwiośnie ma w tym względzie największe znaczenie. Wtedy po ruszeniu wegetacji nawet niewielkie mrozy, a po zejściu okrywy śnieżnej, mroźne wysmalające wiatry są w stanie w ciągu doby diametralnie zmienić obraz plantacji.

r e k l a m a



Jak przebiega proces hartowania roślin?

Biorąc to pod uwagę, dziś przypomnimy trochę danych naukowych, m.in. o wytrzymałości roślin na mróz oraz o agrotechnice, która może uchronić plantacje przed decyzją o przesiewie. Kluczowe jest jednak przygotowanie się roślin na ekstremalne warunki pogody zimowej i przebieg procesu hartowania. Jak przebiega ten proces nabierania odporności roślin na niskie temperatury? Roślina, aby się dobrze zahartować musi zahamować wzrost wydłużeniowy, bo to proces konkurencyjny do hartowania. Wzrost roślin zwiększa zawartość wody w komórkach, uwadnia plazmę komórkową, co ewidentnie utrudnia hartowanie. Zamarzanie wody we wnętrzu komórki zawsze prowadzi do jej śmierci.

Przebieg hartowania zachodzi na kilku etapach (zależnie od gatunku) i zaczyna się tzw. prehartowaniem w temperaturach <15 st. C w czasie dni słonecznych lub <10 st. C w czasie dni pochmurnych. Pierwsza faza hartowania  zachodzi w temperaturach 0–8 st. C i  wymaga światła.  Druga faza hartowania zachodzi w okresie ujemnych temperatur (niezmiennie działających) i przy niewymaganym świetle. Długość okresu hartowania uzależniona jest od warunków pogodowych (temperatura) oraz gatunku i odmiany. Zwykle do pełnego zahartowania roślin wystarczą 3 tygodnie.


Fot. Marek Kalinowski
  • Żyto jest najbardziej mrozoodpornym z gatunków zbóż ozimych, ale jego słabą stroną jest wrażliwość na wysmalanie i wyprzenie 

Procesem odwrotnym do hartowania jest rozhartowanie, które przebiega znacznie szybciej. Jest nieodwracalne, jeśli rozpocznie się intensywny wzrost wydłużeniowy (cofnie się spoczynek osiągnięty w fazie pełnego zahartowania) i zaistnieją zewnętrzne czynniki takie jak dodatnia temperatura (1-3 st. C u zbóż, 5 st. C u rzepaku) czy fotoperiod (reakcja na wzrastającą długość dnia) przerywający spoczynek pąków i indukujący rozwój generatywny (np. u rzepaku). Tak dzieje się często wczesną wiosną i zwykle to nie pogoda zimą ale zmienne warunki wczesnej wiosny powodują największe straty w obsadzie żywych roślin.

Jakie temperatury wytrzymują rośliny?

A jaka jest ekstremalna wytrzymałość roślin na mróz? Na przykład temperatura wymarzania żyta (oczywiście pod warunkiem, że rośliny są zahartowane i weszły w stan spoczynku zimowego) przy braku okrywy śnieżnej wynosi ok. –25 st. C, natomiast pod śniegiem żyto dobrze przetrzymuje spadki temperatury nawet do –35 st. C. Mrozoodporność pszenżyta i pszenicy (nieco wyższa dla pszenżyta)  można traktować na równi. Gatunki te znoszą spadki temperatur do –20 st. C bez okrywy śnieżnej i do -30 z okrywą śnieżną. Najmniej mrozoodporny jest jęczmień ozimy – poważne straty wyrządzają już spadki temperatury do –15 st. C bez okrywy śnieżnej i –25 st. C z okrywą śnieżną. Przy temperaturze –15 st. C  bez okrywy śnieżnej wymarza rzepak ozimy. Stosunkowo małą mrozoodpornością (znacznie mniejszą od kończyny czerwonej) charakteryzuje się lucerna.


Fot. Marek Kalinowski
  • Śnieg to doskonały izolator roślin. Rośliny pod śniegiem  znoszą spadki o minus 10 st. C niższe niż bez śniegu

Między gatunkami roślin istnieją duże różnice w ich mrozoodporności, czyli wytrzymałości na niską temperaturę zimą. Są też duże różnice między odmianami jednego gatunku. Ale o przezimowaniu decyduje nie tylko temperatura zimą. Jak wspomniałem, najczęściej groźniejszy dla roślin jest koniec zimy i przedwiośnie. Okresowe odwilże, brak lub nadmiar okrywy śnieżnej  znacznie pogarszają los roślin. Przyczyną strat w zasiewach może być wtedy wysmalanie, wyprzenie, wysadzanie i rozrywanie korzeni. Jeśli podczas zimy, a zwłaszcza w drugiej jej połowie, nastąpi ocieplenie, a po nim znów mrozy albo jeśli po wczesnym ciepłym przedwiośniu nastąpią znaczne przymrozki – nawet mrozoodporne odmiany ulegną uszkodzeniu.

Artykuł podzielony na strony, czytasz 1 z 2 stron.

r e k l a m a

r e k l a m a

Partner serwisu

r e k l a m a