Nasza strona zapisuje niewielkie pliki tekstowe, nazywane ciasteczkami (ang. cookies) na Twoim urządzeniu w celu lepszego dostosowania treści oraz dla celów statystycznych. Możesz wyłączyć możliwość ich zapisu, zmieniając ustawienia Twojej przeglądarki. Korzystanie z naszej strony bez zmiany ustawień oznacza zgodę na przechowywanie cookies w Twoim urządzeniu. Więcej informacji o plikach cookies.

Zgadzam się

r e k l a m a

Partner serwisu

Rzadkie zboża dokrzewi azot

Uprawa Nawożenie
Data publikacji 18.02.2018r.

Startowe nawożenie zbóż ozimych wczesną wiosną jest bardzo ważne i na plantacjach pszenicy, które dobrze przezimują sprawa jest prosta. Wtedy trzeba zastosować wyliczoną z zakładanego plonu dawkę startową azotu. Ale jaką formę azotu najlepiej zastosować?

Zastosowana w tym terminie umiarkowana dawka szybko działającego azotu ma przede wszystkim za zadane utrzymać optymalną liczbę źdźbeł produktywnych oraz dużą liczbę zawiązków kłosków w różnicującym się stożku wzrostu.

r e k l a m a



Wyższa dawka startowa

Wczesnowiosenną agrotechnikę ozimin zawsze komplikuje jednak pogoda i ewentualne straty w obsadzie roślin po zimie. Wtedy nawożenie startowe pszenic ozimych jest jeszcze ważniejsze, bo pozwoli utrzymać istniejącą liczbę źdźbeł produktywnych i może realnie ją zwiększyć pobudzając rośliny najpierw do zwiększa powierzchni asymilacyjnej liści i zaraz potem do dokrzewienia się przerzedzonych łanów.

W przypadku pszenicy ozimej ok. 600 kłosów na mkw. pozwala uzyskać plon na poziomie 7 t ziarna z hektara. Jeżeli chcemy uzyskać więcej, musimy plantację dokrzewić, ale azot startowy spełni swoje zadanie jako dokrzewiacz tylko wtedy, kiedy zastosujemy go naprawdę bardzo wcześnie. Pamiętajmy, aby z dokrzewianiem, które może okazać się potrzebne – nie przesadzić. Wykształcenie nadmiernej liczby źdźbeł nie ma sensu, gdyż i tak wiele z nich nie wykształci kłosa.

Zadanie spełni saletra

Wiosenne dokrzewianie azotem jest możliwe pod warunkiem zwiększenia o ok. 30% ( w stosunku do potrzeb roślin w warunkach dobrego przezimowania) pierwszej, wczesnowiosennej dawki azotu. Zwiększeniu powinna też ulec, o około 20 kg N na hektar, druga dawka azotu, stosowana zazwyczaj na początku fazy strzelania w źdźbło. Ale ustalenie takiej standardowej dawki startowej na dokrzewianie pszenicy nie jest możliwe. Powód jest oczywisty – każde pole to inne stanowisko, inna zasobność gleby, inna odmiana, inna potrzeba dokrzewienia itd. Przyjmując, że pierwsza startowa dawka azotu powinna stanowić od 30 do 50% całej dawki azotu w przypadku dokrzewiania powinniśmy zastosować tę drugą wartość.



  • Pędy boczne, które z natury dają krótsze źdźbło i kłos, w rzadkich łanach reagują pozytywnie na dodatkowe nawożenie azotem i finalnie potrafią zrównać się z pędem głównym

Bardzo ważna jest forma azotu stosowanego w nawożeniu startowym. Typowymi nawozami azotowymi pogłównymi o najszybszym działaniu są saletry, ale należy pamiętać, że tempo pobierania azotu azotanowego znacznie spowalnia niska temperatura. W niskich temperaturach lepiej działa forma amonowa. Z tego względu azot na wiosenny start najlepiej zastosować w saletrze amonowej, w której azot występuje w dwóch formach.

Potas wspomaga jony azotanowe

Dawka startowa azotu w takich sytuacjach, kiedy jej celem jest dokrzewienie pszenicy, powinna być wyższa i warto też wspomóc ją przez zastosowanie wczesnowiosennego uzupełniającego, korekcyjnego nawożenia potasem (aplikacja jeszcze przed startową dawką azotu). To bardzo ważne, bo potas jest niezbędnym towarzyszem dla efektywnego działania formy azotanowej. Musi być dostępny i też nie może go brakować.

Startowe nawożenie potasem ma szczególne znaczenie po długich, ciepłych jesieniach i dłuższych okresach ocieplenia i roztopów w czasie zimy, z czym mamy do czynienia. Potas jest po prostu pierwiastkiem ruchliwym i podobnie jak azot łatwo ulega wymyciu.

Marek Kalinowski

r e k l a m a

r e k l a m a

Partner serwisu

r e k l a m a