Nasza strona zapisuje niewielkie pliki tekstowe, nazywane ciasteczkami (ang. cookies) na Twoim urządzeniu w celu lepszego dostosowania treści oraz dla celów statystycznych. Możesz wyłączyć możliwość ich zapisu, zmieniając ustawienia Twojej przeglądarki. Korzystanie z naszej strony bez zmiany ustawień oznacza zgodę na przechowywanie cookies w Twoim urządzeniu. Więcej informacji o plikach cookies.

Zgadzam się

r e k l a m a

Partner serwisu

Zasialiśmy rzepak, czekamy na wschody

Uprawa Rzepak
Data publikacji 12.09.2018r.

Siewy rzepaku ozimego rozpoczęły się w niektórych regionach już na początku sierpnia. To bardzo wczesny termin, który był podyktowany przede wszystkim wcześniejszymi żniwami i wykorzystaniem wilgoci, która pozostała w glebie.

W regionach, gdzie susza nie odpuściła, siewy rzepaku były opóźniane do końca miesiąca, w nadziei na opady deszczu, które nieznacznie poprawiły sytuację na polach. Zapraszamy do relacji Crop Managerów firmy PUH Chemirol.

r e k l a m a




Lublin


Siewy na Lubelszczyźnie zaczynały się bardzo różnie. Część rolników zdecydowała się rozpoczynać siewy rzepaku ozimego już 5 sierpnia wykorzystując wilgoć w glebie oraz mając w pamięci sierpniowe susze w poprzednich latach. Patrząc jednak na całe województwo siewy, tak jak w poprzednich latach, potrwają do 30 sierpnia. Zależy to od struktury gospodarstwa i po części od starych przyzwyczajeń, choć osobiście uważam, że łatwiej poprowadzić rzepak zasiany wcześnie niż gonić opóźnione siewy.

Wzrost areału obsianego rzepakiem może sięgać w tym roku w naszym rejonie nawet do 25%. Okresowe opady sprzyjają wschodom nasion i te z początkowych terminów mają pierwszą parę liści właściwych. Przy obecnych warunkach pogodowych większość rolników decydowała się na ochronę bezpośrednio po siewie w różnych kombinacjach, a tylko nieliczni na zabiegi po wschodach. Początek września, to czas na pierwsze  zabiegi w kierunku zwalczenia samosiewów zbóż i wszelkiego rodzaju pchełek, gdyż nie wszyscy rolnicy korzystali z nasion zaprawionych zaprawą insektycydową.

Oprac. Radosław Prus

Dolny Śląsk


W rejonie  Dolnego Śląska i północy  woj. lubuskiego siewy rzepaków rozpoczęły się ok. 15 sierpnia. Były to pojedyncze przypadki, głównie na ciężkich glebach. Rolnicy, którzy gospodarują na lżejszych glebach oraz dotkniętych suszą rolniczą, opóźnili siewy w związku z planowanymi na ostatni weekend sierpnia opadami deszczu. Można zauważyć, że część gospodarstw zdecydowała się zrezygnować  z zabiegów doglebowych na rzecz herbicydów powschodowych, ewentualnie zastosowali zabieg sekwencyjny, gdzie doglebowo jest zastosowany chlomazon. Rzepaki zasiane pod koniec miesiąca w większości chronione są pełnymi technologiami doglebowymi.

Oprac. Piotr Zborowski

Żuławy


Pierwsze siewy rzepaku zaczęły się już 2 sierpnia. Jest to bardzo wczesny termin, jak na teren Żuław oraz Kociewia. Przyspieszone żniwa, które wynikały z korzystnej aury (bardzo wysokie temperatury) pozwoliły na staranne przygotowanie stanowisk pod rzepak. Tam, gdzie był zachowany wczesny siew oraz odpowiednia wilgoć, rośliny znajdują się w fazie 2–3 liści. Trzeba jednak zaznaczyć, że mimo tak wczesnych terminów, siewy trwają do dnia dzisiejszego. Dlaczego? Wielu rolników wahało się z decyzją ze względu na występującą suszę. To właśnie ona była głównym czynnikiem decydującym o przesunięciu terminu, a nawet całkowitej rezygnacji z zasiewów.


Fot. Grzegorz Żółtak
  • W zachodniej i centralnej Polsce siewy upłynęły w atmosferze oczekiwania na deszcz

Wbrew trudnym warunkom i braku wilgoci w glebie, duża część rolników zdecydowała się na doglebowe zabiegi herbicydowe. Warto nadmienić, że w tak niesprzyjających warunkach konieczne jest użycie adiuwanta doglebowego, który wpłynie na dłuższe utrzymanie mieszaniny herbicydowej na powierzchni gleby. Rolnicy, którzy zasiali rzepak na stanowiskach lżejszych i bardziej przepuszczalnych odstąpili od doglebowych zabiegów na rzecz odchwaszczania nalistnego.  Stan wody w glebie jest na bardzo niskim poziomie. Tak głębokiej suszy nie zanotowano od wielu lat. Pierwsze opady, poprawiające sytuacje na polach, miały miejsce dopiero w ostatni weekend sierpnia. Jeżeli sytuacja diametralnie nie ulegnie poprawie, możemy liczyć się z utrudnionymi i nierównomiernymi wschodami rzepaków.

Oprac.Kamil Szymula

Łódzkie


W centralnej Polsce po długiej fali upałów, rolnicy z obawą o przedwczesne nadejście chłodów (zeszłoroczna aura), zdecydowali się przyspieszyć siewy rzepaku. Zaczęły się one ok. 11 sierpnia i trwały do końca sierpnia. Z uwagi na długotrwały brak deszczu, siewy były dość mocno zakurzone, jednak i tak zabiegi herbicydowe przedwschodowe (doglebowe) stanowiły ponad 60% wykonanych aplikacji.

Oprac. Marek Piątkowski


Pomorze


Na Pomorzu rzepaki ozime zaczęto wysiewać w pierwszej dekadzie sierpnia. Siewy praktycznie trwają do dnia dzisiejszego i odbywają się w suchą glebę lub miernie uwilgotnioną. Wielu plantatorów czekało na lepsze warunki wilgotnościowe, przez co opóźnili siewy. Mimo wszystko opadów, które zmieniłyby wilgotność gleby było jak na lekarstwo. Plantatorzy, którzy byli zrażeni do uprawy rzepaku, podjęli decyzję o jego zasiewie na ostatnią chwilę. Generalnie większość chroniła rośliny rzepaku ozimego mieszaninami doglebowymi, których głównym komponentem były produkty zawierające chlomazon, metazachlor oraz napropamid. Jak na razie, wschody roślin są mizerne, ale mamy nadzieję, że obsada będzie optymalna.

Oprac. Karol Taterka


Artykuł podzielony na strony, czytasz 1 z 2 stron.

r e k l a m a

r e k l a m a

Partner serwisu

r e k l a m a