• Karkówka w musztardzie

    • ?
    Składniki: 5 plastrów karkówki, 4 łyżki musztardy, 1 łyżka miodu.
  • Biała kiełbaska z cebulką

    • ?
    Składniki: 1 kg białej kiełbasy, 4 cebule, 2 łyżki masła klarowanego.
  • Grillowane brzoskwinie z serkiem

    • ?
    Składniki: 1 puszka brzoskwiń, serek naturalny.
  • Grillowane oscypki z borówkami

    • ?
    Składniki: 2 oscypki, chili, borówka do mięs i serów w słoiku.
  • Uwaga na piestrzenice!

    • ?
    W lasach pojawiły się już grzyby. Na pierwszy rzut oka przypominają smaczne i jadalne smardze. Jednak zanim zerwiemy je do koszyka, dobrze im się przyjrzyjmy. Z danych statystycznych wynika, że smardze z naszych lasów niemal całkowicie zniknęły. Rosną w nich natomiast piestrzenice kasztanowate. A to grzyby silnie trujące. Jak zatem odróżnić jedne od drugich?
  • Opolskie walczy z bezdzietnością

    • ?
    W opolskim rodzi się najmniej dzieci w Polsce. A przy tym emigruje stąd najwięcej osób. Chcąc odwrócić tą sytuację gmina Byczyna, Gogolin i Wołczyn wprowadziły własne becikowe.
  • Sołtys, który z wiejskiej biblioteki wyrzucił harlequiny

    • ?
    To nietypowa wioska, ale takich na Opolszczyźnie jest więcej. Mieszkańców „takich naprawdę” ma ośmiuset, ale tych „do wyborów” – więcej. Sporo Staniszczan pracuje za granicą.
  • Park, który pobudza zmysły

    • ?
    Niewidomi mogą samodzielnie jeździć na rowerze i wrotkach. Sadzą rośliny, podziwiają, jak rosną, zbierają plony. Wykorzystują je w przygotowywanych przez siebie potrawach. Gdzie? W Parku Orientacji Przestrzennej w Owińskach. To jedyne takie miejsce w Europie.
  • Polskie mazurki podbiły świat

    • ?
    Trombity, okaryny i drumle z Huculszczyzny, cymbały z Rzeszowa i dudy z Wielkopolski rozbrzmiewały w ubiegłym tygodniu na ulicach… Warszawy. A wszystko za sprawą międzynarodowego festiwalu „Wszystkie Mazurki Świata”. To roztańczone i rozśpiewane święto tradycyjnej polskiej muzyki w tym roku odbyło się pod hasłem „Rzeczpospolita Kolberga”.
  • Sołtys z ziemi włoskiej do Polski

    • ?
    Bolewice to jedyna wieś w Polsce, która na sołtysa wybrała obcokrajowca. Na co dzień pije on włoską kawę po polsku. Włoski jest też jego doktorat z prawa. We wsi mówią o nim, że jest Włochem z krwi i kości. Z wyboru został Polakiem. Od kilku pokoleń na drzwiach jego domu wisi tabliczka z napisem „Sołtys”. Od czterech lat to on pełni tę funkcję.