Czym jest półpasiec i jak go leczyć?

Czym jest półpasiec i jak go leczyć?

Co to takiego ten półpasiec? Większość z nas kojarzy go jedynie z wysypką na plecach. I może czasem z ospą. Jaki ma on naprawdę z nią związek?

r e k l a m a

Półpasiec to choroba wirusowa powodowana przez wirusa ospy wietrznej i półpaśca (po anangielsku VZV – varicella zoster virus). Półpasiec zwykle ujawnia się jako pojedynczy pasek lub grupa bolesnych pęcherzyków, układających się tak, jakby opasywały lewą lub prawą stronę tułowia. Wysypka może też pojawić się na twarzy. Zawsze jednak występuje po jednej stronie ciała – nigdy nie przekracza jego tzw. linii środkowej. I wszystko to u dorosłego człowieka za sprawą wirusa ospy. W jaki sposób?

Budzi się z uśpienia

Otóż jeśli przechodziliśmy ospę wietrzną w dzieciństwie, u wielu z nas wirus postanowił zadomowić się na dobre. Przechorowaliśmy ospę – łagodnie lub ciężko (to bez znaczenia), a on zaszył się w tzw. nerwach rdzeniowych, czyli wiązce nerwów biegnących wzdłuż pleców. Nie po to, by nam nieustannie szkodzić. Raczej po to, by całe nasze dorosłe życie spać w zwojach tych nerwów. Ale w pewnych warunkach ten wirus lubi się budzić i manifestować już nie jako ospa, lecz jako w pewnym sensie okrojona jej wersja. Do takiej aktywacji dochodzi często dopiero w wieku 50–60 lat, dużo rzadziej u młodszych osób, choć 20% zachorowań rzeczywiście pojawia się u tych, którzy jeszcze nie ukończyli 20 lat. Półpasiec może też poważnie zagrozić dziecku w łonie matki i nowonarodzonemu, jeśli matka przebyła w czasie ciąży ospę.

Wirus budzi się, kiedy nasz układ odpornościowy jest osłabiony. Słabsza odporność to rzecz naturalna u ludzi starszych, dlatego wiek może być jedyną przyczyną pojawienia się choroby. Ale jeśli od dłuższego czasu inne wirusy czy bakterie nadgryzały naszą odporność, istnieje ryzyko, że nasz wirus ospy uaktywni się i dopadnie nas w postaci półpaśca.



Półpasiec to wizualnie „słabsza wersja ospy”. Ale nie dajmy się nabrać – uaktywniony wirus  może grozić gorszymi komplikacjami niż przebyta w dzieciństwie ospa


Bardziej narażone na niego są osoby, które cierpią na choroby bardzo obciążające układ odpornościowy, jak rak czy AIDS. Bardziej narażeni są także wszyscy po przeszczepach organów, ponieważ nieustannie przyjmują leki obniżające odporność. Półpasiec bardziej grozi też tym, którzy przez dłuższy czas przyjmują steroidy. 

Daje o sobie znać w miejscach wokół zainfekowanych nim nerwów – czasem jednego, czasem kilku. Wysypka pojawia się w kilka dni po wystąpieniu innych objawów. Wcześniej pojawi się łaskotanie lub swędzenie skóry, pieczenie i/lub uczucie drętwienia po jednej stronie torsu. Kiedy pojawią się pęcherzyki, chory zaczyna zarażać. Pęcherzyki bowiem po jakimś czasie pękają i wydostaje się z nich płyn. Zaraża się tak długo, aż nie wygoją się wszystkie pęcherzyki – może to trwać dwa, a nawet cztery tygodnie.

Nie lekceważ!

Półpasiec nie jest chorobą, którą należy ignorować. Może powodować w niektórych przypadkach poważne komplikacje. U niektórych bolące pęcherzyki goją się, ale bolesność skóry pozostaje. To tzw. neuralgia popółpaścowa. Dzieje się tak, ponieważ uszkodzone włókna nerwów wysyłają od skóry do mózgu niewłaściwe, a raczej „przesadne” sygnały.

Powikłaniem po półpaścu mogą być problemy ze wzrokiem. Jeśli wysypka pojawiła się wokół oczu, może wywołać po czasie bolesne infekcje oka, a te mogą grozić nawet utratą wzroku.

W zależności od tego, które nerwy zostały zainfekowane, wirus półpaśca może wywołać także zapalenie opon mózgowych, paraliż twarzy, problemy ze słuchem albo równowagą. Jeśli pęcherzyki nie dość dobrze się zagoiły, mogą rozwinąć się zakażenia skóry.

Kiedy szukać lekarza

Pomocy należy szukać, kiedy tylko pojawi się wysypka. Dobrze byłoby reagować już przy wcześniejszych symptomach, ale dla wielu z nas, a także czasem dla lekarzy, mogą być one nieczytelne, łatwo je zignorować. Szybka interwencja lekarza może zniwelować bolesność pęcherzyków, a także pozwoli zminimalizować ryzyko chorób oczu. Dlatego absolutnym sygnałem alarmowym powinno być pojawienie się wysypki wokół oczu, nosa, ale też uszu.

Nie istnieje lekarstwo na półpaśca. Ale jak najszybsze przyjęcie preparatów antywirusowych przyspiesza zdrowienie i redukuje ryzyko komplikacji. Lekarz może przepisać też maści łagodzące ból czy preparaty znieczulające i przeciwzapalne. 

Czy mogę się zarazić?

Ci wszyscy, którzy nie przebyli ospy i nie zostali też na nią zaszczepieni, są oczywiście podatni na wirusa powodującego półpaśca. Półpasiec jest więc dla nich zakaźny. To znaczy, że jeśli zetkną się z osobą na niego chorującą, może on wywołać u nich ospę. Jest to możliwe, kiedy nastąpi kontakt z aktywnymi pęcherzami, które są siedliskiem wirusa. Taka sytuacja nie zagrozi jednak w ogóle osobie, która przeszła kiedyś ospę lub została na nią zaszczepiona. Ktoś taki nie może zarazić się czyimś półpaścem. Może jedynie sam zachorować, kiedy jego „własny”, uśpiony wirus okaże się chwilowo silniejszy. Większość ludzi przechodzi półpaśca tylko raz, choć zdarzają się tacy, którzy zapadają na niego dwu- i trzykrotnie w życiu.

Karolina Kasperek
Zainteresował Cię ten artykuł?
Pokaż komentarze

Zobacz także

więcej artykułów z tej kategorii