Nasza strona zapisuje niewielkie pliki tekstowe, nazywane ciasteczkami (ang. cookies) na Twoim urządzeniu w celu lepszego dostosowania treści oraz dla celów statystycznych. Możesz wyłączyć możliwość ich zapisu, zmieniając ustawienia Twojej przeglądarki. Korzystanie z naszej strony bez zmiany ustawień oznacza zgodę na przechowywanie cookies w Twoim urządzeniu. Więcej informacji o plikach cookies.

Zgadzam się

r e k l a m a

Partner serwisu

I pomaga, i uzależnia – kilka słów o marihuanie

Wieś i Rodzina Zdrowie
Data publikacji 11.08.2018r.

Marihuana odmieniana jest ostatnio znów przez wszystkie przypadki. A to za sprawą tego, że od dwóch miesięcy obowiązuje w Polsce ustawa, która pozwala lekarzom przepisywać, a pacjentom kupić w polskiej aptece preparaty z medyczną marihuaną.

Miało być lepiej i łatwiej, ale zdaniem lekarzy i osób zainteresowanych taką terapią – nie jest. Do niedawna można było liczyć w Polsce jedynie na tzw. import docelowy. Czyli gotowy preparat można było po spełnieniu szeregu warunków sprowadzić dla konkretnego chorego na bardzo konkretne schorzenie. Import docelowy to inaczej sprowadzenie z zagranicy produktu, który nie posiada pozwolenia na dopuszczenie do obrotu w Polsce, ale jest niezbędny dla ratowania życia lub zdrowia pacjenta. Produkt taki sprowadza się z kraju, w którym obrót nim jest dopuszczony, a w Polsce jednocześnie nie jest zarejestrowany odpowiednik z tą samą substancją czynną.

r e k l a m a



Medyczna marihuana dostępna w Polsce

W Polsce, jak się szacuje, jest ok. miliona osób ze schorzeniami, w których leczeniu może być pomocna medyczna wersja marihuany. Ustawa ma to ułatwiać. Lekarz wypisze receptę, a apteka sporządzi lek z suszu, który jest sprowadzony. W Polsce nie ma bowiem żadnego podmiotu, który spełniałby warunki pozwalające na produkcję marihuany.

Czy to znaczy, że jest łatwiej? Piotr Liroy Marzec, niezrzeszony poseł i współautor nowej ustawy, w jednej z radiowych audycji powiedział, że niekoniecznie.

Każdy lekarz w kraju ma dziś możliwość wystawienia recepty. Ale jest wiele problemów z wejściem tej ustawy (...) Apteki będą przygotowywać ekstrakty. Będą się zaopatrywać u polskich wytwórców importujących surowiec. (...) Chcemy, by te instytucje, które mają pozwolenie na import, jak na przykład Instytut Włókien Naturalnych w Poznaniu, mogły również produkować marihuanę – powiedział Piotr Liroy Marzec.



  • Marihuana, podobnie jak tysiące innych substancji, może mieć działanie toksyczne, ale może też wspierać leczenie

Narkotyk jak inne

Dlaczego tyle obaw? Czy są zasadne? I tak, i nie. Marihuana to narkotyk. Odmiana konopi znana pod łacińską nazwą Cannabis sativa. Jej susz od tysiącleci używany był do osiągania stanów podwyższonego nastroju. Takie stany osiąga się dzięki najważniejszemu z jej składników, czyli tetrahydrokannabinolowi, w skrócie nazywanemu THC.

Artykuł podzielony na strony, czytasz 1 z 2 stron.

r e k l a m a

r e k l a m a

Partner serwisu

r e k l a m a