Kąsają chmarami i zostawiają swędzący ślad

Wieś i Rodzina
Data publikacji 12.06.2017r.

W zeszłym tygodniu pisaliśmy o użądleniach. Takie ataki ze strony błonkoskrzydłych są niebezpieczne i bolesne. Mniejsze owady kąsają bez takich zagrażających życiu konsekwencji, ale często nie mniej dotkliwie.

Plagą traktowaną co prawda jako sezonowa, ale jednak uciążliwą przez niemal pół roku są komary. Mówimy i myślimy o nich jako o gatunku, ale to, co namiętnie szuka wieczorami naszej skóry, to wyłącznie żeńskie przedstawicielki tego gatunku. Tylko one karmią się krwią.


Jeżeli ktokolwiek mógłby je w tym niecnym procederze zrozumieć, to łatwiej chyba przyszłoby to kobietom. Komarzyce bowiem potrzebują krwi, by wyprodukować jak najlepszej jakości jaja. Z naszej krwi czerpią do tego białko oraz żelazo. Czynią to poprzez specjalny aparat ssący, którego męska część populacji jest pozbawiona. Kiedy komarzyca już się wkłuje, potrafi wypić nawet 3 miligramy krwi. Nakarmiona nie pozostaje dłużna. Przez ten sam aparat, drugim kanałem, wstrzykuje do krwiobiegu ślinę zawierającą jej enzymy i inne białka.



Świąd, a nawet gorączka

Cel tej czynności nie jest do końca wyjaśniony. Podejrzewa się, że enzymy mają rozszerzać światło naczyń włosowatych i upośledzać zdolność krwi do krzepnięcia – tylko w taki sposób bowiem możliwe jest pobranie cennego płynu. Ale niestety ogromna większośc z nas jest na owe enzymy i białka uczulona. Ślina komarów jest alergenem i powoduje także regularne alergie. Ten fakt latami nie był doceniany zarówno przez pacjentów, jak i lekarzy.

W miesjcu ukąszenia pojawia się miękki, biały  ślad. Z czasem czerwienieje i robi się twardy. Ślady mogą też mieć postać ciemnych plam przypominających małe siniaki. To objaw lekki.

Cięższe objawy mogą pojawić się u dzieci, u dorosłych, którzy są przez dany gatunek komara kąsani po raz pierwszy oraz u wszystkich z zaburzeniami pracy układu odpornościowego. Pojawiają się wtedy bardzo duże czerwone obrzęki, może wystąpić lekka gorączka, wysypka na ciele, a także powiększone węzły chłonne. Ciężka reakcja jest bardziej prawdopodobna u dzieci niż u dorosłych. U tych drugich, poprzez częstą ekspozycję na ukąszenia komarów, zdążyła się już wytworzyć odporność.

Odporność za tysiące?

Jak czytamy w jednej z prac prof. Edwarda Rudzkiego, alergologa, u człowieka może nastąpić naturalne odczulenie. Bywa ono całkowite, ale tylko w przypadku bardzo intensywnego kąsania przez dłuższy czas. Może też być częściowe i obserwuje się je zwykle pod koniec lata, co jednak nie zapobiega zwykle wrażliwości w kolejnym sezonie. Natychmiastowe całkowite odczulenie natomiast jest możliwe, ale tylko jeśli zostaniemy poddani w bardzo krótkim czasie  tysiącom ukąszeń.



Komary, choć niewinnie wyglądające, mogą jednak powodować silne, uogólnione reakcje alergiczne. Szczególną uwagę zwracajmy na reakcje pokąsanych przez komary dzieci

Pamiętajmy, że część lekarzy donosi o reakcjach anafilaktycznych (czyli bardzo silnych) po ukąszeniach komarów. Pisaliśmy o takiej reakcji w zeszłym tygodniu. Ale bądźmy czujni, jeśli u dziecka, czy u nas samych, po pokąsaniu wystąpią objawy takie jak gorączka, ból głowy, bóle w ciele i objawy przypominające infekcję. W takiej sytuacji należy skontaktować się z lekarzem.

Przy słabszych reakcjach  możemy poradzić sobie sami i, jeśli jesteśmy w Polsce, nie musimy obawiać się infekcji chorobami przenoszonymi przez niektóre gatunki komarów. Tym, którym sen z powiek spędza wirus HIV, spieszymy wyjaśnić, że zarażenie nim nie jest możliwe po ukąszeniu komara. Tak się bowiem dzieje, że w ciele tego owada wirus po zassaniu krwi jest natychmiast niszczony.

Artykuł podzielony na strony, czytasz 1 z 2 stron.

Czytaj dalej

Partner serwisu