Nasza strona zapisuje niewielkie pliki tekstowe, nazywane ciasteczkami (ang. cookies) na Twoim urządzeniu w celu lepszego dostosowania treści oraz dla celów statystycznych. Możesz wyłączyć możliwość ich zapisu, zmieniając ustawienia Twojej przeglądarki. Korzystanie z naszej strony bez zmiany ustawień oznacza zgodę na przechowywanie cookies w Twoim urządzeniu. Więcej informacji o plikach cookies.

Zgadzam się

r e k l a m a

Partner serwisu

Kobietom mieszkającym na wsi trudniej o kontakt z ginekologiem

Wieś i Rodzina Zdrowie
Data publikacji 09.09.2018r.

„Kobiety zamieszkałe na wsi miały utrudniony dostęp do ambulatoryjnych świadczeń ginekologiczno-położniczych finansowanych ze środków publicznych. Choć standardy opieki okołoporodowej są jasno wyznaczone, część poradni ginekologicznych ma problemy z ich przestrzeganiem. Nie wszystkim kobietom w ciąży wykonano pełny zakres badań zalecanych standardami opieki okołoporodowej. Wciąż też zdarzają się poradnie, które nie gwarantują pacjentkom prawa do intymności – czytamy w opublikowanym dwa tygodnie temu raporcie Najwyższej Izby Kontroli.

W wielu gminach brak poradni ginekologicznych

NIK podjęła taką kontrolę, ponieważ ze wstępnych raportów wynikało, że gwarantowana konstytucją równość w dostępie do świadczeń zdrowotnych nie jest zachowana.

r e k l a m a



Kontrolę przeprowadzono w 8 oddziałach wojewódzkich Narodowego Funduszu Zdrowia i 24 poradniach wiejskich. Wyniki są zatrważające. W czterech województwach większość gmin nie posiada poradni ginekologicznej. W Lubelskiem to 63% gmin, a na Podlasiu – aż 78,8%!

W Opolskiem i Podlaskiem, gdzie najmniejsza jest liczba poradni w gminach wiejskich, najwyższy jest wskaźnik zgonów okołoporodowych. Najmniej tych zgonów jest w Wielkopolsce, która jest na drugim miejscu, jeśli chodzi o liczbę takich poradni.

28 tysięcy pacjentek na jedną poradnię

Na Podlasiu na jedną poradnię ginekologoczno-położniczą w gminie wiejskiej przypadają 24 tysiące pacjentek, na Lubelszczyźnie – prawie 28 tys. W Zachodniopomorskiem – nieco ponad 7 tysięcy. W miastach – dla porównania – na jedną taką poradnię przypada średnio 4,5 tysiąca pacjentek.

Różny jest też udział kobiet mieszkających na wsi w pierwszej fazie diagnostyki raka piersi. W niektórych województwach odsetek stanowi nawet ponad 50%, a w niektórych tylko niewiele ponad 14%.

Raport ujawnił też, że w kilku ośrodkach nie zapewniono kobietom warunków do intymnego i godnego udzielania świadczeń medycznych.

Karolina Kasperek

r e k l a m a

r e k l a m a

Partner serwisu

r e k l a m a