Mądra ta Krystyna, a Trzemżal – z niej dumny

Mądra ta Krystyna, a Trzemżal – z niej dumny

Pani Krysia to osoba kreatywna, kontaktowa. Ciągle coś wymyśla przydatnego na wsi – poprzez projekty, na które pozyskuje środki finansowe. Prezesuje KGW od 1991 roku. Gdyby nie pani Krysia, to na naszej wsi byłoby smutno – napisała w zgłoszeniu do plebiscytu „Wieś jest kobietą” przyszła synowa Krystyny Mądrej.

r e k l a m a

Siadamy do rozmowy pod mirabelką, z której co roku powstają świetne przetwory.

– Zaprawy robię też z papierówek, śliwek, czereśni. A obiadu bez kompotu nie wyobrażam sobie – mówi Krystyna Mądra.

Nie potrafi usiedzieć spokojnie w jednym miejscu. Jeszcze zanim wyśle projekt na konkurs, już ma zaplanowany kolejny. A czasem realizuje jednocześnie kilka projektów – instytucje chętnie przyznają fundusze tym pisanym przez jej stowarzyszenie.

Cygański żywot

Prezesuje dwóm organizacjom. Zanim powiemy, jak do tego doszło, zapytaliśmy o jej dzieciństwo.

Urodziła się we Włocławku, dziecięce lata spędziła w pobliskim Kikole, podstaw pracy w gospodarstwie uczyła się, spędzając wakacje u wujostwa w Liciszewach. Rodzinnych domów było jeszcze kilka, bo ojciec był wojskowym – co chwilę inna placówka. A to Wałbrzych, a to Gliwice, a to Iława. 

Wiedliśmy życie trochę cygańskie. Siostra była domatorką, a mnie wszędzie było pełno. Zimą narty, łyżwy. Cały rok – w SKS-ach, w harcerstwie, w kółku tanecznym. W siatkówkę, koszykówkę, w palanta – wszędzie jedna z pierwszych – wspomina.

W którymś momencie rodzina osiadła pod Trzemesznem. Tam poznała męża. Osiadła w jego gospodarstwie w Trzemżalu. Kiedyś poszła za teściową na zebranie koła gospodyń. W krótkim czasie okazało się, że trzeba będzie nowej przewodniczącej. Na kolejnym spotkaniu przegłosowano najmłodszą, czyli Krystynę. A ona – trochę przerażona, ale jeszcze bardziej głodna wyzwań – podjęła się zadania, choć niewiele miała w 1991 roku pojęcia o działaniu kół. Za to wieś miała pojęcie o jej możliwościach. Uchodziła za przedsiębiorczą.

– Rzeczywiście, wtedy mieliśmy już telefon, samochodem już dawno jeździłam. Niewiele chyba było takich kobiet w okolicy  – wspomina Krystyna.


Po zmianie ustroju w 1989 roku wiele kół popadło w uśpienie. Ale nie w Trzemżalu. Wtedy Krystyna Mądra powiedziała do koleżanek: „Poczekajmy, przetrzymajmy ten moment, zobaczymy, co się stanie”. Robiły swoje, organizowały imprezy dla dzieci, dla starszych. W 2001 roku założyła stowarzyszenie „Razem”. Wtedy to był ewenement na skalę kraju, w Wielkopolsce były najprawdopodobniej pierwszym kołem zarejestrowanym jako stowarzyszenie. Teraz mogły już swobodnie wnioskować o unijne dotacje. Chwilę później Krystynę zaproszono do Pałacu Prezydenckiego na Dni Europy. Była jedną z nielicznych reprezentantek wsi na tym zjeździe. A potem pogalopowała z projektami. Najpierw do Fundacji Wspomagania Wsi na wakacje dla najmłodszych. Dostała 3 tys. zł. W latach 2005/2006 realizowała ze stowarzyszeniem jednocześnie trzy projekty dla dzieci. Wyspecjalizowała się w pisaniu dziecięcych projektów, w Trzemżalu więc niemal ciągle trwały zajęcia dla dzieci i młodzieży – maluchy i starsi mieli gdzie spędzać czas po szkole, uczyć się rękodzieła.

Artykuł podzielony na strony, czytasz 1 z 2 stron.

Zainteresował Cię ten artykuł?
Pokaż komentarze

Zobacz także

więcej artykułów z tej kategorii