Nasza strona zapisuje niewielkie pliki tekstowe, nazywane ciasteczkami (ang. cookies) na Twoim urządzeniu w celu lepszego dostosowania treści oraz dla celów statystycznych. Możesz wyłączyć możliwość ich zapisu, zmieniając ustawienia Twojej przeglądarki. Korzystanie z naszej strony bez zmiany ustawień oznacza zgodę na przechowywanie cookies w Twoim urządzeniu. Więcej informacji o plikach cookies.

Zgadzam się

r e k l a m a

Partner serwisu

OSP Zator: Dużo się dzieje u zatorskich strażaków

Wieś i Rodzina OSP
Data publikacji 09.06.2018r.

Zator – miasto położone nad Skawą w  Kotlinie Oświęcimskiej. Znane jest z hodowli królewskiego karpia i cyklicznej imprezy Zatorskie Dni Karpia. Ale to nie wszystko co można powiedzieć o mieście cieszącym się długą i bujną historią.  Pomyślmy również o druhach z tutejszej jednostki OSP.

Początki Zatora jako wsi datowane są na 1228  r. a prawa miejskie uzyskał w 1292 r. Tu wśród zabytków znajdziemy gotycki kościół z 1393 roku, obok kościoła znajduje się grobowiec Apolonii Poniatowskiej, właścicielki dóbr zatorskich. Miłośnicy wędkarstwa też znajdą coś dla siebie. Zator oferuje wiele łowisk i stawów rybnych. Położenie przy drodze wiodącej z Krakowa do Oświęcimia, cała masa akwenów wodnych, dwa parki rozrywki słynne na całą Europę i rozwinięta turystyka, to stwarza dodatkowe zagrożenie i pełne ręce roboty dla zatorskiej jednostki OSP.

r e k l a m a



Kłopoty nie zniechęciły, lecz wzmocniły

Z informacji zawartych w wydanym z okazji jubileuszu 150-lecia Rysie Historycznym OSP w Zatorze wynika, że jednostka została założona w 1865  r. W ówczesnych czasach w miastach i wsiach gros domów było drewnianych , pokrytych strzechą. Ogień trawił wszystko co spotkał po drodze, ludzie ledwo uchodzili z życiem a do walki z żywiołem byli zobligowani wszyscy mieszkańcy. W tych warunkach trzeba było myśleć o ochronie przeciwpożarowej. Jako pierwsze na terenie Galicji powstały straże pożarne w Krakowie, Zatorze, Tarnowie. W Zatorze inicjatorami byli: Wincenty Piasecki, Karol Smreczyński, Edward Remer, Józef Medwecki, Stefan Grzybowski i Franciszek Berner.



  • Ćwiczenia na zatorskiej Energylandii. Strefa dekontaminacji, nieodzowne aparaty tlenowe i specjalne kombinezony

Struktury ówczesnej straży ogniowej były dość zawiłe, miasto zostało podzielone na 5 dystryktów, zaś każdy dystrykt na 4 sekcje a każda nich posiadała jednego dziesiętnika, który jednocześnie zostaje wybrany na inspektora ogniowego. Na wieść o wybuchu pożaru bito w dzwony. Wysyłano czasem umyślnego, nocnego stróża lub inną drogą wieść docierała do inspektora, którego zadaniem była organizacja oddziału do walki z ogniem. Inspektor pozostawał przy pogorzelisku w danym dystrykcie do ostatniej iskry. W 1890 r. jednostka liczyła 46 strażaków oraz 117 członków wspomagających. Jak na tamte czasy zatorska straż dysponowała remizą, mundurami a sprzętem również nie mogli się powstydzić. Na wyposażeniu były 4 drabiny, w tym jedna wysuwana, 1 hydrofor, 2 sikawki 4-kołowe, 1 dwukołową, 35 konewek, 3 wozy dwukołowe, 1 wóz 4-kołowy. Ten zestaw sprzętu przetrwał do 1928 r. wówczas hr. Adam Potocki ufundował 4-kołową bryczkę z wbudowaną motopompą. Dalsze lata to sukcesywna wymiana sprzętu na nowocześniejszy, a także budowa, w większości w czynie społecznym, nowego domu strażaka, którego podwoje otwarto w 1987 r. W 1995 r. OSP Zator została włączona do KSRG.

Artykuł podzielony na strony, czytasz 1 z 2 stron.

r e k l a m a

r e k l a m a

Partner serwisu

r e k l a m a