r e k l a m a

Partner serwisu

Partner

Powrót do szkoły, a pandemia. Czy szkoła jest na to gotowa?

Wieś i Rodzina Zdrowie
Data publikacji 30.08.2020r.

W połowie sierpnia Ministerstwo Edukacji Narodowej wydało wytyczne dotyczące trybu nauki w szkołach. Jednocześ­nie rejestrujemy w kraju wzrost liczby zakażeń koronawirusem. Jak wobec tej sytuacji przygotowane są szkoły? Jakie obowiązki na nie spadają? Jak powinni zachować się rodzice i dzieci? Pytań jest znacznie więcej niż odpowiedzi.

r e k l a m a




Na różnych piętrach będą uczyć się 1-3 i 4-8

Ten produkt może Ciebie zainteresować

Rolnictwo precyzyjne od A do Z

Rolnictwo precyzyjne od A do Z

Płacisz tylko

25,00 zł

Cena regularna 50,00 zł

SPRAWDŹ
Szkoła w Wijewie organizuje podział przestrzeni. Na różnych piętrach będą się uczyć klasy 1–3 i 4–8. Ale to nie rozwiązuje wszystkich problemów.

– Maluchy nie będą zmieniać sal. I tu możemy zachować procedury. Ale co zrobić ze starszymi? Oni mają przecież pracownie chemiczną, biologiczną, salę do muzyki. Salę gimnastyczną też możemy podzielić. Ale mamy szatnie, których nie wietrzymy, bo nie mają okien. Poza tym do nich uczniowie nie wchodzą klasami, tylko z podziałem na dziewczynki i chłopców. Na jednych zajęciach komunikują się ze sobą dzieci nie z jednej klasy, ale z dwóch, na przykład dwie grupy dziewczęce. To już utrudnia kontrolę nad wirusem – wyjaśnia wicedyrektor Barbara Czaińska.

Zastanawia się, który nauczyciel ma zostać oddelegowany do pilnowania dzieci na przerwie. Ten, który właśnie skończył lekcję, czy który prowadzi kolejną? W Wijewie może być z tym problem, bo wielu nauczycieli uczy w kilku szkołach. Po lekcji często pędzą do kolejnej placówki. Inni dojeżdżają na ostatnią chwilę. Nie tylko mogą nie mieć czasu, ale też łatwo przenieść wirusa. Przydałoby się częste testowanie, ale Barbara Czaińska zastanawia się, kto będzie za testy płacić. I przede wszystkim wie, że nie może wymusić na rodzicu wizyty u lekarza. Poza tym, czy wszystkie pokasłujące dzieci da się przebadać w trybie teleporady, w którym funkcjonują przychodnia w Wijewie i wielu innych miejscach? A w sezonie grypowym takich dzieci, i dorosłych, będzie kilkakrotnie więcej niż wiosną.

Problemy ze zdalnym nauczaniem

Zdalne nauczanie w drugim semestrze w wielu szkołach kulało. Część gmin fundowała tablety, ale zmorą okazywał się dostęp do Internetu. Z tym był problem w Czarnolesie i Wijewie. Wiele rodzin ma łącza, które z trudem wytrzymują trzy połączenia z Internetem. 

Szkoła Podstawowa w Czartowczyku (gmina Tyszowce, województwo lubelskie) to jedna z „tysiąclatek”, tzn. szkół zbudowanych z okazji przypadającego w 1966 r. tysiąclecia chrztu Polski. W kontekście radzenia sobie z wymogami nauki w dobie pandemii jest to jej zaletą. W dużym, piętrowym budynku, w którym uczy się stosunkowo niewielka grupa dzieci (około 60 osób), zachowanie dystansu będzie możliwe.

– Każda klasa ma swoją salę, a grafik ułożyłam tak, aby poszczególne grupy wychodziły na przerwy o innych porach – wyjaśnia dyrektor szkoły, Elżbieta Zezula.

– Klasy nie są liczne, to grupy nieprzekraczające zwykle dziesięciorga dzieci. Nie ma więc w naszej szkole potrzeby ich dzielenia w celu zmniejszenia liczebności klas. W każdej sali lekcyjnej jest dość miejsca, aby wszystkie dzieci siedziały osobno, każde we własnej ławce.

Pani dyrektor jest zdania, że o ile w jej szkole dostosowanie się do zaleceń MEN jest realne, to w dużych placówkach będzie z tym kłopot. W przepełnionych szkołach trudno będzie zachować dystans. Inny problem dotyczy także mniejszych szkół, takich jak ta w Czartowczyku. Chodzi o braki w wyposażeniu w sprzęt komputerowy. Bo choć oczekuje się od nauczycieli prowadzenia w sytuacjach kryzysowych zajęć online, zwykle muszą robić to, korzystając z prywatnych laptopów.

– Nasza szkoła dysponuje dobrym kablowym Internetem. Jednak uczniowie z reguły korzystają z Internetu radiowego, którego jakość nie jest najlepsza, co nie ułatwia sprawy w przypadku zdalnych zajęć – dodaje dyrektorka placówki w Czartowczyku.

Joanna Krawczuk, dyrektor szkoły rolniczej w Krzyżewie, uważa, że w sprawie nauczania w pandemii jest jeszcze wiele nierozwiązanych kwestii
  • Joanna Krawczuk, dyrektor szkoły rolniczej w Krzyżewie, uważa, że w sprawie nauczania w pandemii jest jeszcze wiele nierozwiązanych kwestii

Z dala od zdalnego

Elżbieta Zezula ma nadzieję, że nie będzie konieczności wprowadzania w szkole systemu mieszanego lub zdalnego. Jednak gdyby była taka potrzeba, jest dobrej myśli co do efektów nauczania prowadzonego taką drogą. Wiosną wszystko poszło dobrze, a potwierdzają to właśnie otrzymane przez szkołę wyniki egzaminu ósmoklasisty.

– Mimo przerwy w marcu i kwietniu na zdalne nauczanie nasza placówka wypadła w tym roku najlepiej w gminie. Osiągnęliśmy też jeden z najlepszych wyników w powiecie, zresztą nie pierwszy raz. Czyli także w niecodziennych okolicznościach można osiągnąć oczekiwany wynik. Warunek to wspaniała kadra nauczycielska, a z taką właśnie mam przyjemność współpracować.

Gotowość do rozpoczęcia nowego roku szkolnego deklaruje Jolanta Duk, dyrektor Zespołu Szkół Ponadgimnazjalnych nr 2 im. Mikołaja Kopernika w Siedlcach w województwie mazowieckim.

– W naszej szkole uczy się ponad 700 uczniów. Uruchomiliśmy dodatkowo jedną salę komputerową i zapewniliśmy izolatorium. W sekretariacie umieściliśmy osłony antywirusowe z pleksi. W szkole działa elektroniczny system kontroli wejścia, który ogranicza przebywanie osób z zewnątrz do niezbędnego minimum – mówi Jolanta Duk.

Zespół Szkół Rolniczych w Krzyżewie w województwie podlaskim też jest już gotowy do rozpoczęcia roku szkolnego.

– Jesteśmy zabezpieczeni w środki odkażające. Zakupiliśmy również rękawiczki, maseczki i przyłbice. Jeśli chodzi o liczbę uczniów, to akurat w naszej szkole będzie bezpiecznie, bo mamy dwa piętra i taką liczbę uczniów, że można ich bezpiecznie posadzić w klasach i nie pozwolić na to, żeby mieszali się ze sobą na korytarzach i w szatniach – mówi Joanna Krawczuk, dyrektor ZSR w Krzyżewie, ale dodaje, że jest jeszcze wiele kwestii dotyczących nowego roku szkolnego, które trzeba wyjaśnić.

Choć szkoła w Czartowczyku nieźle poradziła sobie ze zdalnym nauczaniem, Elżbieta Zezula woli, żeby nie doszło do konieczności wdrażania takiego nauczania
  • Choć szkoła w Czartowczyku nieźle poradziła sobie ze zdalnym nauczaniem, Elżbieta Zezula woli, żeby nie doszło do konieczności wdrażania takiego nauczania

Karolina Kasperek, Józef Nuckowski, Krzysztof Janisławski
Zdjęcia: Pixabay, Archiwum

Artykuł podzielony na strony, czytasz 2 z 2 stron.

Widziałeś już nasze video "Izydory 2020: zagłosuj na firmę przyjazną rolnikowi"?

r e k l a m a

r e k l a m a

Partner serwisu

r e k l a m a

Użytkowniku zadecyduj o wyrażeniu zgody!

Skrollując treść naszego Serwisu, zamykając okno tego komunikatu (X), klikając na elementy strony poza tym komunikatem bez zmian ustawień w zakresie prywatności, zgadzasz się na przetwarzanie danych osobowych przez Polskie Wydawnictwo Rolnicze Sp. z o.o. (dalej PWR/my) i Zaufanych Partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji w serwisach PWR i w Internecie. Pamiętaj, że wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć.
Dowiedz się więcej lub zdecyduj o zgodzie.

Nasz cel to dostarczanie interesujących Ciebie treści, również przez dopasowane do Twoich zainteresowań reklamy. Twoja zgoda na wykorzystanie plików cookies i podobnych technologii w Twojej przeglądarce umożliwi nam dostosowanie przekazu do Twoich preferencji. Pozwoli ograniczyć ilość prezentowanych reklam Brak zmian ustawień przeglądarki jest Twoją zgodą na zapis plików cookies i podobnych technologii w Twoim urządzeniu końcowym i wykorzystanie zapisanych w nich informacji. Ustawienia przeglądarki w zakresie cookies możesz zawsze zmienić
(szczegóły w Polityce Prywatności).

Drogi Użytkowniku!

Przez dalsze Aktywne korzystanie z Serwisu, bez zmian ustawień przeglądarki, oznacza, że zgodziłeś się na przechowywanie w Twojej przeglądarce plików cookies i na przetwarzanie gromadzonych dzięki nim danych osobowych przez Polskie Wydawnictwo Rolnicze Sp. z o.o. i naszych Zaufanych Partnerów. Dowiedz się więcej lub wycofaj zgody