Ratują, uczą, a także sławią swój region

Wieś i Rodzina
Data publikacji 07.07.2017r.

Dlaczego wybór padł na Kasinkę Małą? Pewnie dlatego, że będąc ostatnio na Dolnym Śląsku wstąpiłam do Sanktuarium Matki Bożej Wambierzyckiej Królowej Rodzin a tam usłyszałam piękne akordy w wykonaniu orkiestry dętej Echo Gór z OSP Kasinka Mała.

Kasinka Mała jest dużą wsią położoną nad rzeką Rabą pomiędzy wzniesieniami Beskidu Wyspowego: Szczeblem i Lubogoszczem. Rozciąga się w dolinie potoku Kasinka. Źródła podają, że miejscowość powstała w XIV wieku i dała się poznać z bogatych tradycji walk antyfeudalnych, co nie było pospolitym ruszeniem uciskanego społeczeństwa przeciwko niesprawiedliwości społecznej. Ma wiele do zaoferowania turystom, kościół z XIX w., piękne krajobrazy i osobliwości przyrodnicze takie jak naturalna grota solna, w której cały rok utrzymuje się lód. Utworzona na północnym stoku Szczebla. Drugą ciekawostką jest jezioro na Lubogoszczy, zwane Żabim Oczkiem, które zależne jest od opadów. Czasem zarasta je roślinność, innym razem się pojawia i osiąga ok. 100 m2. Tutaj na straży porządku i bezpieczeństwa stoi 33 druhów OSP Kasinka Mała.


Powstanie straży

datowane jest na 1933 r. Inicjatorem założenia jednostki OSP był Marcin Wróbel, który został pierwszym prezesem. Naczelnikiem natomiast Stanisław Lipień. Ze składek członków zakupiono sikawkę, prądnicę i wąż ssawny. Dla pozyskania środków na zakup kolejnych elementów wyposażenia druhowie organizowali zabawy i festyny. W 1935 r. jednostka otrzymała pierwszy sztandar wyhaftowany przez miejscową hafciarkę. W czasie wojny do jednostki trafił samochód i motopompa, przydzielone z Krakowa przez władze pożarnicze. Cały posiadany sprzęt przechowywany był u Marcina Wróbla. Po wojnie postanowiono wybudować remizę z prawdziwego zdarzenia. Niestety, w 1948 r. wezbrane wody podmyły i zabrały budynek a uratowany sprzęt powrócił do prezesa Wróbla. Kolejną remizę wzniesiono na działce ofiarowanej OSP przez Tadeusza Wróbla, syna nieżyjącego już Marcina Wróbla. Budynek, który oddano do użytku w 1967 r. służył nie tylko do przechowywania sprzętu strażackiego, to również miejsce krzewienia kultury. Zarząd z prezesem Tadeuszem Wróblem na czele postanowił zorganizować kino, które zaczęło przynosić profity.

W latach 90.

podjęto decyzję o rozbudowie remizy. Powiększono i zmodernizowano wówczas zaplecze kuchenne z pomieszczeniami socjalnymi. Kolejnym wyzwaniem budowlanym było wykonanie centralnego ogrzewania i wyremontowanie sali tanecznej. W 2000 r. został wykonany plan dalszej rozbudowy strażnicy. Tym razem dobudowano garaż, sanitariaty, a także powiększono salę widowiskową. To ważne przedsięwzięcia, które z czasem przynoszą dochody, a te przeznaczane są na bieżące potrzeby druhów. Nie tylko tym żyją strażacy, borykają się bowiem z pożarami, wichurami czy wypadkami drogowymi a przynależność od 2001 r. do KSRG, obliguje do ciągłej gotowości i dobrego wyszkolenia. Ich dumą była, jest i będzie Orkiestra dęta Echo Gór.

Orkiestra Echo Gór

została założona w 1912 roku przez Marcina Wróbla, tego samego, który był twórcą OSP w Kasince Małej. Cechą szczególną orkiestry, liczącej 50 członków, są tradycyjne zagórzańskie stroje. Większość z nich jest dziełem kuśnierza Józefa Koterby. Orkiestra kultywuje tradycje regionu, jest również spadkobiercą dziedzictwa Zagórzan, grupy etnicznej górali Beskidu Wyspowego. Reprezentuje godnie swe korzenie występując na wielu festiwalach i przeglądach orkiestr dętych. Ważnym wydarzeniem była oprawa muzyczna mszy św. podczas wizyty Ojca Świętego w Starym Sączu. Z wielu koncertów orkiestra wracała ze zdobytym trofeum, ale dla nich ważne było, że zaistnieli i mieli szansę zaprezentować niesłychane umiejętności. Rozsławili swój region także poza granicami Polski. Koncertowali we Włoszech, byli z wizytą w 1996 i 2003 r. u Jana Pawła II oraz w 2012  r. u Benedykta XVI. Wśród krajów, które odwiedzili ze swoim repertuarem jest Ukraina, Austria, Słowacja, Francja, Chorwacja, Grecja, Czechy, Bośnia i Hercegowina. Za swoją działalność na rzecz kultury orkiestra została odznaczona wieloma medalami i znakami, m.in. Złotym Znakiem Związku, a kapelmistrz Franciszek Leżański został odznaczony Złotym Krzyżem Zasługi oraz Brązowym Medalem Zasłużony Kulturze „Gloria Artis”.


Orkiestra dęta pełni ważną rolę w krzewieniu kultury – mówi Wojciech Szczypka, kapelmistrz orkiestry. – Kształtuje zdrowe postawy moralne, uczy obowiązkowości i odpowiedzialności. Pielęgnuje wartości kulturowe i tradycje Ziemi Zagórzańskiej.

Taka postawa godna jest naśladowania. A my życzmy wielu sukcesów zarówno strażakom w czynnej służbie, jak i członkom orkiestry, by nie ustawali w trudach i nie poddawali się bez walki.

Małgorzata Wyrzykowska

Partner serwisu