r e k l a m a

Partner serwisu

Święta, święta... i po kieliszku! Jak rozpoznać zatrucie alkoholowe?

Wieś i Rodzina Zdrowie
Data publikacji 29.12.2017r.

Świąteczne spotkania w luźnej, rodzinnej atmosferze, sprzyjają odkorkowywaniu butelek. Podczas takich spotkań bywa też czasem trochę nerwowo. Wtedy tym chętniej sięgamy po kieliszki.

Alkohol jest dla ludzi – o tym ludzkość wie od dawna. Nie ma, poza szczególnymi przypadkami, powodów, by eliminować go z naszej diety. Ale często zdarza się, że nadużywamy tej substancji. Trochę alkoholu co jakiś czas to dobry wybór. Dużo albo regularnie – to prosta droga do poważnych problemów, a nawet przedwczesnej śmierci.

r e k l a m a



Czy to już zatrucie?

Jeśli wiesz, że ktoś mógł wypić za dużo, a obserwujesz u niego zaburzenia świadomości, wymioty, drgawki, spowolniony (rzadszy niż osiem oddechów na minutę), nieregularny oddech (przerwy między kolejnymi wynoszą więcej niż 10 sekund), możesz mieć do czynienia z zatruciem alkoholowym. Jeśli do tego dołączy jeszcze niebieskawy bądź blady odcień skóry, niska temperatura ciała i tracenie świadomości („odpływanie”) z niemożnością przywrócenia jej, czyli obudzenia chorego, zatrucie jest niemal pewne. Z takim stanem nie ma żartów – trzeba jak najszybciej skontaktować się z lekarzem. Nie są potrzebne wszystkie objawy – sama utrata przytomności i niemożność obudzenia oznacza, że człowiek ryzykuje śmiercią.

Zatrucie występuje w wyniku spożycia zbyt dużej ilości napoju alkoholowego w bardzo krótkim czasie.  Najczęściej powodem jest tzw. picie do upadłego. To model najczęściej spotykany w „męskim” piciu, a polegający na szybkim, jeden po drugim, opróżnieniu pięciu lub sześciu kieliszków alkoholu (wódki) bądź innego napoju wysokoprocentowego w ciągu około dwóch godzin. U kobiet rzecz ma się nieco inaczej. Zatrucie może wystąpić już po skonsumowaniu około czterech porcji takiego napoju w ciągu dwóch godzin. Stan upojenia może się jednak pojawić po kilku godzinach, a trwać nawet do siedmiu dni. To zdradliwe, ponieważ zatrucie może pojawić się przed osiągnięciem stanu upojenia – śmiertelną może okazać się dawka, która jeszcze nie zdąży „urwać nam filmu”. Nawet kiedy człowiek jest już nieświadomy albo przestał pić, alkohol nie przestaje być uwalniany z żołądka i jelit do krwiobiegu. Mimo odstawienia kieliszka stężenie alkoholu w krwi może ciągle się zwiększać.

Ile to jest za dużo?

To, co zjemy, potrafimy trawić godzinami. Alkohol jest absorbowany przez nasz organizm dużo szybciej i wcześniej niż wiele innych składników pożywienia. Usunięcie go z organizmu trwa za to zdecydowanie dłużej. Większość spożytego alkoholu jest przetwarzana przez wątrobę i zwykle około jednej godziny zajmuje jej przetworzenie alkoholu z jednego drinka. Jeden drink zaś jest definiowany jako 355 ml 5-procentowego piwa, 237 do 266 ml około 7-procentowego likieru, 148 ml 12-procentowego wina albo 44 ml około 40-procentowej wódki. W drinku, w którym są zmieszane alkohole, pojedynczej dawki alkoholu może być więcej, niż przewiduje definicja. Dłużej więc będzie też trwać jego trawienie.



  • Pamiętaj! Dokładnie kontroluj nie tylko ilość spożywanego w ciągu godziny alkoholu, ale także jego procentowe stężenie

Trzeba pamiętać, że istnieje niemało czynników, które wpływają na większe ryzyko zatrucia alkoholowego. Znaczenie ma tu waga i wzrost (im mniejsze, tym łatwiej o zatrucie), ogólny stan zdrowia, wcześniejsze zjedzenie posiłku, łączenie alkoholu z innymi substancjami, rodzaj alkoholu w drinku i poziom tolerancji alkoholu przez organizm.

Artykuł podzielony na strony, czytasz 1 z 2 stron.

Czytaj dalej

r e k l a m a

r e k l a m a

Partner serwisu

r e k l a m a