Nasza strona zapisuje niewielkie pliki tekstowe, nazywane ciasteczkami (ang. cookies) na Twoim urządzeniu w celu lepszego dostosowania treści oraz dla celów statystycznych. Możesz wyłączyć możliwość ich zapisu, zmieniając ustawienia Twojej przeglądarki. Korzystanie z naszej strony bez zmiany ustawień oznacza zgodę na przechowywanie cookies w Twoim urządzeniu. Więcej informacji o plikach cookies.

Zgadzam się

r e k l a m a

Partner serwisu

Szczepionki - na jakie terminy warto zwrócić uwagę?

Wieś i Rodzina Zdrowie
Data publikacji 05.05.2019r.

Kilka tygodni temu opublikowaliśmy na naszych łamach wywiad z prof. Jackiem Wysockim, wiceprezesem Polskiego Towarzystwa Wakcynologicznego. W rozmowie poruszaliśmy temat szczepionek. Rozwiewaliśmy popularne na ich temat mity i przekonywaliśmy nie tylko o zasadności szczepień, ale i bezpieczeństwie tej procedury. Niedawno na naszą redakcyjną skrzynkę przyszedł mail od Czytelniczki powołującej się na nasz wywiad i dopytującej o kolejność podawania poszczególnych szczepionek.

Czy wszystkie szczepionki można podawać bez obaw?

r e k l a m a

"Szanowna Pani Redaktor! Chciałabym poradzić się w kwestii szczepień mojego dziecka. Syn ma 18 miesięcy, ale ze względu na częste infekcje jego kalendarz szczepień jest opóźniony. Zaległe ma trzy szczepienia. Pierwsze to MMR (odra, świnka, różyczka). Drugie to szczepionka skojarzona przeciw błonicy, tężcowi i krztuścowi, polio oraz Hib, a trzecie – szczepienie przeciw pneumokokom. Dodatkowo zdecydowałam o zaszczepieniu dziecka przeciw ospie wietrznej.

W piątek byłam na szczepieniu, chciałam zaszczepić przeciwko odrze i ospie (dwie szczepionki jednego dnia), ale ostatecznie okazało się, że w przychodni nie mają na stanie szczepionki przeciwko ospie. Lekarka powiedziała, że to nic nie szkodzi, że w piątek może dostać MMR, a w środę, czyli po pięciu dniach, mamy przyjść na ospę. Czy taki układ jest bezpieczny? Słyszałam, że odstęp między żywymi szczepionkami powinien być kilkutygodniowy. Jak najbezpieczniej rozłożyć zaległe szczepienia, żeby jednocześnie wykonać je w najkrótszym możliwym czasie?"

O konsultację ponownie poprosiliśmy prof. Jacka Wysockiego.

Czytelniczka ma rację. Szczepionki przeciw odrze i ospie to tzw. szczepionki żywe. Według światowych standardów takie szczepionki należy podawać albo tego samego dnia, czyli jednocześnie, albo w odstępie przynajmniej czterech tygodni. Ma to swoje poważne uzasadnienie. Otóż podanie drugiej żywej szczepionki w krótszym czasie może spowodować, że organizm nie nabierze odporności na chorobę, przeciw której szczepimy w pierwszym szczepieniu. Druga ze szczepionek jakby blokuje mechanizm nabierania odporności z tej pierwszej. 

Padło również pytanie o to, czy można po szczepionce MMR, czyli przeciw odrze, śwince i różyczce (żywej) zaszczepić dziecko przeciw błonicy, tężcowi, krztuścowi, polio i Hib szczepionką skojarzoną. Ta druga to tzw. szczepionka nieżywa i z zasady można ją podać w dowolnym odstępie od szczepionki żywej. Jest jednak reguła, aby kolejnej szczepionki nie podawać w okresie, kiedy mogą jeszcze występować działania niepożądane po poprzedniej. Biorąc pod uwagę, że działania niepożądane (przede wszystkim gorączka) mogą wystąpić w okresie 7–14 dni po szczepieniu przeciwko odrze, najlepiej kolejną szczepionkę podać w opisanym przypadku po upływie 14 dni po MMR.

Szczepionkę przeciwko pneumokokom możemy podać albo razem ze szczepionką skojarzoną, albo ze szczepionką przeciwko ospie wietrznej lub w innym dowolnym momencie (szczepionka przeciwko pneumokokom nie zawiera żywych drobnoustrojów) po okresie potencjalnego występowania działań niepożądanych po poprzedniej szczepionce.

Karolina Kasperek

r e k l a m a

r e k l a m a

Partner serwisu

r e k l a m a