Tylko masowe polowania zatrzymają ASF

Tylko masowe polowania zatrzymają ASF

Na terenie gminy Sarnaki w powiecie łosickim stwierdzono już kilkanaście przypadków afrykańskiego pomoru świń u dzików. Rolnicy są zaniepokojeni tym faktem i domagają się zwiększonego odstrzału dzików na swoim terenie. Na ich prośbę Starostwo Powiatowe w Łosicach zorganizowało spotkanie z Andrzejem Koniecznym, podsekretarzem stanu w Ministerstwie Środowiska oraz między innymi z przedstawicielami inspekcji weterynaryjnej i Polskiego Związku Łowieckiego.

– W ostatnim czasie duża liczba dzików padłych i odstrzelonych na terenie naszej gminy jest zainfekowana wirusem afrykańskiego pomoru świń. Temperatury powietrza są jeszcze niskie, jednak obawiamy się, że gdy zrobi się cieplej, to zagrożenie będzie znacznie większe. Obawiamy się, że ASF dotrze także do chlewni. Na szczęście nie mamy ognisk u trzody chlewnej, ale jeśli nie podejmie się zdecydowanych działań, takich jak zmniejszenie liczebności dzików i wyeliminowanie sztuk chorych, to sytuacja może się znacznie pogorszyć – powiedział Andrzej Lipka, wójt gminy Sarnaki.

Realizowany odstrzał

Andrzej Konieczny, podsekretarz stanu w Ministerstwie Środowiska podkreślił, że już 23 grudnia 2015 roku polecił przewodniczącemu Zarządu Głównego PZŁ oraz dyrektorowi Lasów Państwowych rozrzedzenie populacji do poziomu jednego osobnika na km2 w pasie 50 km przy granicy z Białorusią i Ukrainą.

– 30 sierpnia 2016 roku poleciłem zmianę wieloletnich planów hodowlanych dla wszystkich rejonów na wschód od Wisły. 6 września zobligowaliśmy łowczych okręgowych do podjęcia natychmiastowych działań zmierzających do zwiększenia pozyskania łowieckiego dzika na terenie całego kraju w bieżącym roku gospodarczym, a następnie zmniejszenia populacji tego gatunku do 0,5 osobnika na km2 obwodu łowieckiego na rok łowiecki 2017/2018 oraz w wieloletnich planach hodowlanych na lata 2017–2027 – wymieniał Andrzej Konieczny.

Wiceminister środowiska nadmienił, iż zarządzony przez ministra rolnictwa odstrzał sanitarny został wykonany w całości, a ponadto koła zawierały aneksy do umów, zwiększając liczbę zwierząt do odstrzałów. Po aneksowaniu wykonano 92% tej wielkości. Podczas wystąpień wielokrotnie podkreślano, że pomimo rozporządzenia o odstrzale sanitarnym myśliwych obowiązuje okres ochronny, w którym nie można strzelać do loch.

– Jestem już po raz kolejny na spotkaniu w sprawie ASF i mam wrażenie, że po raz kolejny wyjdziemy z niego z niczym. Jeśli nie wprowadzimy skutecznych przepisów, to choroby nie zwalczymy i za rok lub dwa na wschodzie kraju nie będzie trzody chlewnej. Nie można tłumaczyć, że lochy są pod ochroną. Muszą być wprowadzone przepisy nadzwyczajne umożliwiające wyeliminowanie tej choroby. Musi być możliwość prowadzenia masowych polowań bez ograniczeń i nie w jednym miejscu, tylko w całym powiecie, żeby dziki nie uciekały. Muszą być pieniądze dla kół łowieckich. Inaczej nic z tego nie będzie – powiedział Jerzy Garucki, wójt gminy Platerów.

Szukać padłych dzików

Dr Maciej Wierzchoń, Powiatowy Lekarz Weterynarii w Nowym Dworze Mazowieckim stwierdził, że odstrzał sanitarny cały czas jest prowadzony nie na podstawie rozporządzenia, ale na podstawie umów. Po zapoznaniu się z planami łowieckimi na kolejny sezon wydane zostanie rozporządzenie na odstrzał sanitarny, który zmniejszy pogłowie dzika do poziomu 0,5 dzika na km2.


– Nie budzi wątpliwości, że od jesieni zaczynamy mieć do czynienia z naturalną migracją wirusa afrykańskiego pomoru świń z dzikami na teren powiatu łosickiego. Od tego czasu zajęliśmy się tematem odstrzałów. Kilkukrotnie w towarzystwie władz samorządowych spotykaliśmy się z przedstawicielami kół łowieckich i skutecznie namawialiśmy myśliwych do zwiększania odstrzałów. Doprowadziliśmy do tego, że zaległości w przeprowadzaniu polowań w większości zostały nadrobione. Obecnie chwilowo czekamy, gdyż tak naprawdę dysponujemy danymi z początku sezonu łowieckiego, który się kończy. Wkrótce będziemy mieli dane statystyczne na zakończenie sezonu i na tej podstawie jesteśmy przygotowani, żeby wydać rozporządzenie o odstrzałach sanitarnych. Rozporządzenie to będzie skonstruowane trochę inaczej niż te wydawane w woj. podlaskim. Będzie wyposażone w załącznik, w którym każde koło łowieckie otrzyma przydział puli odstrzałów sanitarnych. Ułatwi to egzekwowanie wykonania tego odstrzału – powiedział Maciej Wierzchoń.

Stwierdził także, że na terenie gminy Sarnaki powinny być przeprowadzone inne działania ograniczające rozprzestrzenianie się wirusa ASF. Jego zdaniem teren gminy powinien być objęty akcją poszukiwania i zbierania zwłok dzików. Podobnie robią Estończycy na terenach, na których choroba masowo występuje u dzików. Dzik kanibalem nie jest, ale na martwych dzikach jest wiele różnego rodzaju bezkręgowców. Są one zjadane przez dziki zdrowe, które w ten sposób się zarażają.

– Chodzi nam o przerwanie tego łańcucha i oprócz polowań na to też trzeba będzie zwrócić uwagę. Poprzednio w poszukiwaniach uczestniczyło wojsko, które dowożone było z Warszawy i w związku z dalekim dojazdem jego efektywność była średnia. Zastanawiam się nad innym rozwiązaniem. Chcemy rozmawiać z wójtami, aby spróbować przeszukać ten teren teraz, na wiosnę, siłami ochotniczych straży pożarnych. Chcemy iść w dwóch kierunkach – zwiększenia odstrzału sanitarnego na podstawie rozporządzenia, które będzie wydane od początku kwietnia. Drugi to ewentualne przeszukania terenu gminy Sarnaki i usunięcie materiału skażonego – powiedział Maciej Wierzchoń.

Józef Nuckowski

Zainteresował Cię ten artykuł?
Pokaż komentarze

Zobacz także

więcej artykułów z tej kategorii