Świętokrzyska Izba Rolnicza jest zaskoczona proponowanymi w PROW na lata 2014-2020 kryteriami dostępu, które mogą uniemożliwić modernizację gospodarstw szczególnie tych małych i średnich, i mogą wpłynąć negatywnie na konkurencyjność  rolnictwa świętokrzyskiego.” – czytamy we wspomnianym dokumencie. 

 

W działaniu „Modernizacja gospodarstw rolnych” delegaci ŚIR zasugerowali resortowi rolnictwa, by odstąpić od powiązania celu poprawy konkurencyjności gospodarstw ze wzrostem wartości dodanej brutto w gospodarstwie o 20%, bo wzrost tej wartości będzie w praktyce trudno osiągnąć. Zdaniem rad powiatowych ŚIR w modernizacji gospodarstw należy w sposób priorytetowy traktować produkcję zwierzęcą. Dlatego też przy budowie nowych budynków gospodarskich należałoby stworzyć możliwość zakupu stada podstawowego zwierząt i traktować ten zakup jako koszt kwalifikowany. Wykreślić zaś należy obligatoryjny zapis prowadzenia w gospodarstwie rachunkowości rolnej, a umożliwić zastosowanie regionalnych kryteriów w tym względzie. W działaniu „Premia dla młodych rolników” świętokrzyscy rolnicy domagają się, by wielkość ekonomiczną gospodarstwa zróżnicować, uwzględniając średnią powierzchnię gospodarstwa w danym województwie. Tu również chcą, by odrzucić wymóg prowadzenia rachunkowości i uwzględnić każdą formę dzierżawy służącą utworzeniu nowego gospodarstwa. 

 

W działaniu „Restrukturyzacja małych gospodarstw” zmienić podejście w zakresie wielkości ekonomicznej gospodarstwa w okresie docelowym i zapis prowadzenia rachunkowości rolnej jako warunku kwalifikowalności – postulują samorządowcy, bo „nierealne jest, aby gospodarstwo rolne o wielkości ekonomicznej 2 tys. euro doprowadziło swoje gospodarstwo rolne do poziomu 15 tys. euro”.

 

Wsparcie udzielane rolnikom w ramach „Przywracania potencjału produkcji rolnej zniszczonego w wyniku klęsk” trafia do nielicznych poszkodowanych, gdyż obwarowane jest warunkiem 30-procentowych zniszczeń. ŚIR uważa, że zmiany powinny iść w kierunku obniżenia wysokości szkody z 30% do 20% lub rozdzielenia produkcji roślinnej od zwierzęcej. Delegaci ŚIR zwracają także uwagę na niedostosowanie przepisów prawnych w zakresie małej przedsiębiorczości, zwłaszcza przetwórstwa surowców rolnych, które umożliwiałoby skorzystanie przez rolników z wartości dodanej, a tym samym zwiększenie dochodów i rozwiązanie wielu problemów na wzór krajów „piętnastki”. Żądają złagodzenia przepisów fiskalnych i sanitarno – epidemiologicznych, co ułatwi rolnikom tworzenie małych zakładów przetwórczych na wzór Europy Zachodniej. Nie powinno się też wymagać zakładania działalności gospodarczej w momencie składania wniosku o dofinansowanie  przedsięwzięcia.

 

Rolnicy apelują również o szybkie działania w celu zwiększenia pogłowia trzody chlewnej w Polsce. Wzrost zainteresowania rolników hodowlą może spowodować wyłącznie odpowiednie wsparcie  rozwoju hodowli i chowu, adresowane również do małych gospodarstw. Wsparcie winno obejmować zarówno zakup loszek, jak i budowę chlewni oraz adaptacje i modernizacje istniejących budynków. „Naszym zdaniem, wniosek ekspertów o budowie obiektów inwentarskich o obsadzie minimum 150 loch dla regionu Polski Południowo-Wschodniej jest zupełnie oderwany od rzeczywistości naszego rolnictwa” – przekonują ministra Kalembę świętokrzyscy samorządowcy. Ich zdaniem prawdziwy potencjał tkwi w małych gospodarstwach, które mogą produkować wydajnie, ale bez szkody dla środowiska.

 

Rolnicy domagają się też należytej ochrony polskiego rynku przed niekontrolowanym napływem mięsa wieprzowego po cenach dumpingowych. Postulat ten wiąże się t eż z żądaniem interwencji i ustabilizowania rynku zbóż, rzepaku, ziemniaków.