r e k l a m a

Partner serwisu

Partner

Zwrot dopłat za grunty dzierżawione

Od dyrektora opolskiego oddziału ojciec dostał pismo informujące, że dyrektor podważa decyzję kierownika biura powiatowego za rok 2018 dotycząca przyznania płatności obszarowych, gdyż kierownik wydał ją z naruszeniem prawa. Gospodarzymy i mieszkamy razem z ojcem. W 2005 roku mając 28 lat wystąpiłem razem z żoną do ARiMR o kredyt, gdyż chcieliśmy dokupić trochę gruntów do naszych 4 ha. Po przygotowaniu biznesplanu przez ODR dostałem kredyt z linii GR z dopłatami ARiMR do oprocentowania. Zabezpieczeniem były nabywane grunty, nadano mi numer producenta rolnego, uprawialiśmy ziemię z ojcem wspólnie, ale wnioski o dopłaty każdy musiał składać na swoje grunty. W międzyczasie wydzierżawiłem od ANR 10 ha przyległych ugorów (VI kl, zresztą jak w 95% naszego gospodarstwa). Jesienią 2011r. żona bardzo poważnie zachorowała, konieczna była operacja w obrębie czaszki, czas oczekiwania w kolejce przez NFZ 2 lata (jeden lekarz w opolskim, który w wojewódzkim szpitalu takie operacje przeprowadzał). Prywatne wizyty w prywatnym gabinecie doktora, który tę operację miał przeprowadzać przyśpieszyły czas oczekiwania na 6-8 m-cy (kilka ładnych tysięcy poszło na wizyty). W sierpniu w dniu operacji, po przywiezieniu żony z rana do szpitala i bezczynnym czekaniu do 14-tej okazało się, że doktorowi zmarła mama i od dwóch tygodni jest w związku z tym na urlopie, więc operacja jest przesunięta na grudzień lub początek następnego roku. Z żoną było źle, co rusz zabierało ją pogotowie i lądowała co chwila w szpitalu, tu mały synek, robota w polu i na dodatek nawinęła się kontrola z ARiMR. Znajoma z Niemiec zaproponowała nam, że zatrudni żoną w salonie gier, żona dostanie ubezpieczenie i szybko załapie się na operację. Tak się też stało, szybka decyzja, kupno taniego samochodu, spakowanie tobołków, syna i wyjazd do Niemiec. Znajoma nas zameldowała, żona popracowała przy pilnowaniu automatów do gier przez tydzień, wizyta u lekarza i zaraz poszła na operację. Koniec sierpnia już była po operacji, rehabilitacja kilka m-cy. Ja wróciłem do domu do rodziców, syn został przy swojej matce, poszedł do szkoły (od nowa musiał robić piątą klasę bez znajomości języka). I tak kursuję teraz kilkanaście razy w roku między Polską a Niemcami, by zajmować się gospodarką, a jednocześnie trwać przy rodzinie (żona w międzyczasie awansowała, bardzo dobrze zarabia, syn pokończył szkoły z wyróżnieniami i ma bardzo dobrze płatną pracę, która lubi). Przez te wszystkie perturbacje i to, że jestem w Polsce tylko na czas wszelakich prac polowych (żadnych zwierząt gospodarskich, poza kilkoma sztukami drobiu, nie hodujemy) oraz remontach sprzętu rolniczego i remontach przy obejściu, ojciec za namową moją i pracownika ARiMR od 2013 r. zaczął brać dopłaty (składać wnioski) na siebie, mnie ustanowił pełnomocnikiem, trudno mi bowiem było kursować na każde wezwanie agencji po 1000 km w jedną stronę (przez to musiałem też zwracać sporą część dopłat za 2012 r.) Wszystko było w porządku do 2017 roku. W grudniu 2017r. ojciec dostał wezwanie do złożenia wyjaśnień, dlaczego od lat składa wnioski o dopłaty na grunty, których właścicielem i dzierżawcą jest jego syn. Dziwne o tyle, że zarówno ojciec jaki i ja informowaliśmy już kilkukrotnie na piśmie i osobiście ARiMR, że wspólnie prowadzimy gospodarstwo rodzinne, jesteśmy zameldowani i mieszkamy pod jednym dachem. Kierownik biura powiatowego przyjął pismo, sprawę umorzono, dopłaty wpłynęły na ojca konto. W tym tygodniu tato dostał pismo od Dyrektora Opolskiego Oddziału ARiMR, które podważa decyzję kierownika biura powiatowego za rok 2018 (za 2019 z automatu będzie to samo), gdyż została wydana z rażącym naruszeniem prawa. Ojcu nie należą się dopłaty na grunty, które ja od KOWR (dawniej ANR) dzierżawię od kilkunastu lat, gdyż nie ma on do nich tytułu prawnego. Pytam się: od 2013 do 2017 roku się należały, a od 2018 już nie? W 2017 składaliśmy w tej sprawie szczegółowe wyjaśnienia i wszystko było OK, a teraz już nie jest. Z 10 ha VI kl. gdzie susza załatwiła nam pszenżyto ozime przez ostatnie 2 lata zostaje nam tylko dopłata, a teraz mamy to oddać? Wszystko co powyżej przytoczyłem tato opisał w piśmie do dyrektora, nic to jednak nie dało, dyrektor kazał odwołać się w ciągu 14 dni do Prezesa ARiMR za swoim pośrednictwem. Pytam się, może ktoś pomoże, ktoś już to przerabiał, co zrobić, jak tu dalej normalnie żyć?

Użytkownik

idefix

Powrót

r e k l a m a

Dodaj odpowiedź

Aby odpowiedzieć na to pytanie musisz być zalogowany Zaloguj się

Nie znalazłeś odpowiedzi?

Zadaj pytanie.

Partner serwisu

r e k l a m a

Użytkowniku zadecyduj o wyrażeniu zgody!

Skrollując treść naszego Serwisu, zamykając okno tego komunikatu (X), klikając na elementy strony poza tym komunikatem bez zmian ustawień w zakresie prywatności, zgadzasz się na przetwarzanie danych osobowych przez Polskie Wydawnictwo Rolnicze Sp. z o.o. (dalej PWR/my) i Zaufanych Partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji w serwisach PWR i w Internecie. Pamiętaj, że wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć.
Dowiedz się więcej lub zdecyduj o zgodzie.

Nasz cel to dostarczanie interesujących Ciebie treści, również przez dopasowane do Twoich zainteresowań reklamy. Twoja zgoda na wykorzystanie plików cookies i podobnych technologii w Twojej przeglądarce umożliwi nam dostosowanie przekazu do Twoich preferencji. Pozwoli ograniczyć ilość prezentowanych reklam Brak zmian ustawień przeglądarki jest Twoją zgodą na zapis plików cookies i podobnych technologii w Twoim urządzeniu końcowym i wykorzystanie zapisanych w nich informacji. Ustawienia przeglądarki w zakresie cookies możesz zawsze zmienić
(szczegóły w Polityce Prywatności).

Drogi Użytkowniku!

Przez dalsze Aktywne korzystanie z Serwisu, bez zmian ustawień przeglądarki, oznacza, że zgodziłeś się na przechowywanie w Twojej przeglądarce plików cookies i na przetwarzanie gromadzonych dzięki nim danych osobowych przez Polskie Wydawnictwo Rolnicze Sp. z o.o. i naszych Zaufanych Partnerów. Dowiedz się więcej lub wycofaj zgody