Dzwonek Pierwszy miesiąc prenumeraty za 50% ceny Sprawdź

r e k l a m a

Partner serwisu

Duńczycy nie badają padłych dzików na ASF. Wiedzą co robią

Kategoria: Wiadomości
Duńczycy nie badają padłych dzików na ASF. Wiedzą co robią
Wiadomości Felietony
Data publikacji 07.11.2019r.

Mimo, że za oknem listopad – ASF nie wyhamował. W ostatniej dekadzie października GIW potwierdził aż 57 nowych przypadków pomoru (z czego zdecydowaną większość na terenie woj. warmińsko-mazurskiego). A jak do kwestii badań czy informowania o ich wynikach podchodzą inne kraje?

Pamiętacie, jak w 2014 r. znaleźliśmy dwa padłe dziki kilka metrów od białoruskiej granicy? Pytano wówczas dlaczego dwa? Bo tyle mieści się w bagażniku łady. Uczciwie zwierzęta zbadaliśmy i ogłosiliśmy całemu światu, że były chore na ASF. Dziś okazuje się, że to był gruby błąd. Trzeba było wzorować się na Duńczykach. Według statystyk, to przecież najuczciwszy naród na świecie. 

 

r e k l a m a

Nie ma truchła, nie ma problemu?

Niedawno na bałtyckiej wyspie Ærø znaleźli oni siedem padłych dzików. Długo się nie namyślając zutylizowali je bez żadnych badań. Wcześniej postąpili w ten sposób Niemcy, którzy dziki znaleźli na plaży na wyspie Uznam. I my też tak powinniśmy postąpić pięć lat temu. Szybko do ziemi i na jakiś czas spokój. 

Duńczycy wiedzieli co robią. Wyspa jest tak położona, że wątpliwe, aby dopłynęły tam dziki z Polski (chyba, że na statku pod białoruską banderą). Musiały pochodzić z Niemiec i gdyby chorowały na ASF, to trafione byłyby dwa kraje: Dania, bo na jej terytorium znaleziono chore zwierzęta i Niemcy, bo najprawdopodobniej stamtąd pochodziły.

 

Terroryści zaprzepaścili prace nad szczepionką przeciwko ASF?

Jeśli chodzi o ASF, to jeszcze jedna ciekawostka. Amerykanie przyznali się, że pracowali nad szczepionką przeciw tej chorobie do 2004 r.

r e k l a m a

Zarzucili jednak te badania, bo zagrożenie było wówczas niewielkie, a ośrodek, który zajmuje się chorobami zwierzęcymi przeszedł pod nadzór Departamentu Bezpieczeństwa Wewnętrznego utworzonego po zamachach terrorystycznych z 11 września 2001 r. Zapewne amerykańska bezpieka zdecydowała, że afrykański pomór, to problem Afryki.

I pomyśleć, że dziś całe Stany Zjednoczone drżą przed zawleczeniem choroby do Ameryki Północnej. Do Polski przysyłają agentów FBI, którzy prowadzą wykłady nt. ASF i agroterroryzmu.


Krzysztof Wróblewski
Paweł Kuroczycki
redaktorzy naczelni "Tygodnika Poradnika Rolniczego"
(fot. Unsplash.com/Sebastian Spindler)

Widziałeś już nasze video "Rolnik trafi za kraty na Święta, bo nie chce zapłacić mandatu od inspekcji weterynaryjnej"?

r e k l a m a

r e k l a m a

r e k l a m a