Dzwonek Pierwszy miesiąc prenumeraty za 50% ceny Sprawdź

r e k l a m a

Partner serwisu

Kto z rolników dostanie węgiel z 600 tys. ton obiecanych przez rząd?

Zuzanna Ćwiklińska
Kategoria: Wiadomości
Kto z rolników dostanie węgiel z 600 tys. ton obiecanych przez rząd?
Wiadomości
Data publikacji 01.10.2022r.

Rząd zapowiada, że zabezpieczył 600 tys. ton węgla tylko dla producentów rolnych. Jacy rolnicy będą mogli liczyć na ten opał? Kiedy będą mogli go dostać?

Ile węgla potrzebują rolnicy produkujący pod osłonami?

W najgorszej sytuacji przed zimą znajdują się producenci, którzy prowadzą gospodarstwa nastawione na uprawę warzyw pod osłonami, ponieważ bez węgla nie poradzą sobie zimą. Jednak nie oni jedyni potrzebują tego surowca. 

- W Polsce według danych stowarzyszenia producentów pod osłonami, w szczególności producentów ogórka i pomidora, bo ten dział się bardzo rozwinął, jest ponad 800 ha tych upraw. W przeliczeniu na 1 ha upraw pod osłonami potrzeba miesięcznie 40–100 t węgla do ogrzewania, w zależności od sezonu - mówił w Sejmie poseł Andrzej Grzyb z klubu Koalicja Polska. 

r e k l a m a

Dlaczego rolnicy tak bardzo potrzebują węgla na zimę?

Poseł Grzyb podczas swojego wystąpienia dodał, że zimą bez węgla producenci będą w bardzo trudnej sytuacji. Szklarnie i tunele foliowe muszą bowiem być ogrzewane, nawet jeśli produkcja jest wstrzymana – to konieczne, by utrzymać budynki w dobrej kondycji. Nagromadzony śnieg może bowiem łatwo doprowadzić do zawalenia konstrukcji, dlatego trzeba go topić, podgrzewając od wewnątrz. 

- To dotyczy również drobiarzy i innych prowadzących działalność hodowlaną – we wczesnym okresie prowadzenia działalności hodowlanej potrzebny jest węgiel - mówił Andrzej Grzyb. 

Jaką pomoc rząd obiecał rolnikom w sprawie węgla? 

Minister Henryk Kowalczyk od początku września zapewniał, że pracuje wraz z ministrem aktywów państwowych Jackiem Sasinem nad tym, by zabezpieczyć rolników na zimę. Jednak obietnicami rolnicy się nie ogrzeją. Jak się okazuje - węglem być może też nie, bo będzie go za mało. 

28 września minister Sasin poinformował, że zwrócił się do Polskiej Grupy Górniczej, by ta zabezpieczyła 600 tys. ton węgla dla rolników. 

- Po rozmowie z premierem Henrykiem Kowalczykiem jesteśmy zgodni, że w obliczu kryzysu energetycznego trzeba podejmować trudne i odpowiedzialne decyzje. Poleciłem Polskiej Grupie Górniczej skierowanie 600 tys. ton węgla dla polskich rolników - napisał na Twitterze minister aktywów państwowych. 

Minister Kowalczyk z kolei uściślił, że 600 tys. ton węgla zostanie skierowane przede wszystkim dla rolników produkujących w szklarniach i tunelach foliowych. 

r e k l a m a

Czy 600 tys. ton węgla wystarczy rolnikom?

W momencie, gdy padły już konkretne liczby, mówiące o ilości węgla zabezpieczonego dla rolników, gospodarze rozpoczęli kalkulacje. Nie wszyscy są zadowoleni z wyników. Gdyby każde z 1,32 mln polskich gospodarstw miało otrzymać węgiel, na jedno przypadałoby... 400 kg. 

Przeczytaj więcej: Sasin obiecuje węgiel dla rolników. Rezerwa może być jednak za mała 

Jednak rząd obiecuje, że w pierwszej kolejności z rezerwy będą mogli skorzystać rolnicy prowadzący uprawę pod osłonami. Ci, którzy nie potrzebują węgla dla zachowania ciągłości produkcji, będą brani pod uwagę dopiero w późniejszym czasie.

Czy to koniec problemów z węglem? 

Jeśli rolnicy liczyli na to, że w 2023 roku sytuacja na rynku surowców opałowych ustabilizuje się lub nawet wróci do stanu z 2021 roku, mogą się słono przeliczyć. Wiceminister aktywów państwowych Piotr Pyzik przyznał bowiem, że trudna nie będzie tylko ta zima, ale również kolejne lata. 

- Potrzebujemy minimum 2–3 lata, żeby, po pierwsze, wznowić produkcję węgla kamiennego w Polsce na takim poziomie, który byłby satysfakcjonujący dla rynku, czyli byłby w stanie zniwelować te mniej więcej 8,7 mln t, 8,5 mln t porosyjskiego, jak to się dzisiaj mówi, czyli tego węgla z importu. Dlatego rosyjskiego, że ten węgiel po prostu był najtańszy na rynku i dlatego prywatni przedsiębiorcy kupowali go i sprzedawali go na rynku, uzależniając nasz rynek od węgla rosyjskiego - tłumaczył wiceminister Pyzik podczas spotkania z producentami pomidorów. 

Zuzanna Ćwiklińska
fot. pixabay

r e k l a m a

r e k l a m a

r e k l a m a