Dzwonek Pierwszy miesiąc prenumeraty za 50% ceny Sprawdź

r e k l a m a

Partner serwisu

Drogi prąd i sieci handlowe zniszczą mniejsze firmy z branży mięsnej?

Magdalena Szymańska
Kategoria: Wiadomości
Drogi prąd i sieci handlowe zniszczą mniejsze firmy z branży mięsnej?
Wiadomości Pieniądze
Data publikacji 13.09.2022r.

Unia Producentów i Pracodawców Przemysłu Mięsnego (UPEMI) alarmuje, iż branża mięsna stoi na krawędzi opłacalności. Rosnące ceny wszystkich nośników energii sprawiają, iż produkcja na każdym etapie – od hodowcy, poprzez ubojnie, aż po producentów mięsa i wędlin – staje się coraz mniej rentowna. W niektórych przypadkach wzrosły one kilka, a nawet kilkanaście razy.

Koszty wzrastają, ale nie przekałda się to na dochody hodowców i producentów

Wiesław Różański, prezes UPE MI, wskazuje, iż ceny prądu, gazu, węgla w niektórych przypadkach poszybowały tak wysoko, że grozi to zamknięciem mniejszych, rodzinnych firm. Zdaniem Różańskiego koszty wzrastają, ale nie przekłada się to na dochody ani hodowców, ani producentów, ponieważ odbiorcy, głównie sieci handlowe, w zdecydowanej większości nie płacą więcej za towar. Zmuszają dostawców do utrzymania dotychczasowych cen lub poszukują tańszych produktów za granicą. Właściciele rodzinnych zakładów mięsnych zwracają uwagę, iż rosnące koszty energii to niejedyne problemy, z jakimi przyszło im się mierzyć, one dotykają bowiem każdego przedsiębiorcę. W tak trudnym momencie wzrosły również koszty kontroli weterynaryjnych. Ponadto z rosnącymi kosztami produkcji mierzą się też rolnicy. Jeśli sieci handlowe nie pozwalają zakładom podnosić cen, to może spowodować, iż rolnicy wycofają się z produkcji, która jest podstawą działalności zakładów.

r e k l a m a

Produkcja może stać się nieopłacalna dla polskiego rolnika

Polski przemysł mięsny jest uważany za jeden z najnowocześ­niejszych w Europie. Jest to efektem olbrzymich inwestycji, jakie poczynili hodowcy, przetwórcy i producenci. Jeśli produkcja stanie się nieopłacalna, wszystko zo­stanie zmarnotrawione, a sprzedawcy zaczną szukać tańszej, nis­kiej jakościowo żywności poza granicami kraju. Wtedy cała branża będzie mierzyć się z zapaścią, która potrwa długie lata.

Magdalena Szymańska
fot. arch. red. 

r e k l a m a

r e k l a m a

r e k l a m a