Dzwonek Pierwszy miesiąc prenumeraty za 50% ceny Sprawdź

r e k l a m a

Partner serwisu

Jak poprawić opłacalność tuczu?

Dominika Stancelewska
Kategoria: Hodowla Zwierząt
Jak poprawić opłacalność tuczu?
Hodowla Zwierząt Świnie
Data publikacji 09.09.2022r.

Tańsze pasze nie zawsze znaczą, że zaoszczędzimy w tuczu świń. Jeśli bowiem nie wykorzystamy potencjału tuczników, będą one rosły dłużej i zjedzą więcej mieszanki. Tym samym uzyskamy mniej sprzedanych zwierząt w roku. Dlatego efektywny tucz powinien opierać się na racjonalnym żywieniu i dobrej zdrowotności stada.

Liczy się zużycie paszy, a nie jej cena

Poprawę opłacalności chowu świń można uzyskać, oczywiście, poprzez wzrost cen skupu tuczników i tym samym większy przychód, ale również dzięki zmniejszeniu kosztów ponoszonych na wyprodukowanie kilograma żywca. Jednym słowem wtedy, gdy zwiększa się efektywność produkcji. Z pewnością w wielu gospodarstwach istnieją ciągle rezerwy, których wykorzystanie może przyczynić się do poprawy wyników produkcji trzody chlewnej. Sposobem na zwiększenie efektywności w gospodarstwie jest uzyskiwanie większej niż dotychczas liczby tuczników od jednej lochy w roku. Działania, jakie można wprowadzić, to poprawa skuteczności krycia, zwiększenie liczby prosiąt w miocie oraz zmniejszenie strat w odchowie prosiąt oraz w tuczu.

r e k l a m a

Na dobrej paszy świnie szybciej rosną

Wszelkie planowane oszczędności w produkcji świń muszą być właściwie skalkulowane, gdyż bywa tak, że są tylko z pozoru oszczędnościami. Ograniczenie niektórych nakładów finansowych może skutkować istotnie mniejszymi wpływami. Przykładem są koszty paszy ponoszone na odchowanie jednego tucznika. Rezygnacja z zakupu drogiej paszy lub komponentów do jej sporządzenia na rzecz tańszej mieszanki, ale o istotnie gorszych parametrach może prowadzić do obniżenia przyrostów dziennych, pogorszenia wykorzystania paszy oraz mięs­ności zwierząt. Przy zwiększaniu efektywności żywienia kryterium powinien być bowiem koszt paszy zużytej na produkcję 1 kg żywca wieprzowego, a nie cena jednostkowa paszy.

Zmniejszenie nakładów można uzyskać także poprzez osiąganie wysokich przyrostów dziennych w tuczu. W chlewniach prowadzących tucz najwyższe koszty pasz ponoszono, gdy świnie przyrastały średnio poniżej 600 g dziennie. Najniższy koszt paszy przeznaczonej do produkcji 100 kg przyrostu masy ciała odnotowano natomiast u zwierząt osiągających w tuczu przyrosty dzienne powyżej 800 g. Warto pamiętać, że przy niskich przyrostach dziennych wynoszących około 600 g, u tuczników o masie ciała powyżej 100 kg na każdy kilogram przyrostu potrzeba dodatkowo 1,1–2,1 kg paszy w porównaniu ze zwierzętami uzyskującymi tempo wzrostu 800 g. Jeśli wysokomięsne świnie przyrastają w tuczu około 900 g dziennie, to zużycie paszy na 1 kg przyrostu nie może przekraczać 2,8 kg.

Koszty tuczu obniżysz poprzez bilansowanie dawki

Podstawowym czynnikiem decydującym o efektywności przyrostu jest odkładanie białka w przyroście masy ciała. Odłożenie 1 g białka powoduje przyrost masy beztłuszczowej około 4,5 g, gdyż w tkance mięsnej białko stanowi zwykle 22%, a reszta to woda i składniki mineralne. Odkładanie 1 g tłuszczu skutkuje przyrostem masy ciała jedynie o 1 g. Przy żywieniu do woli najczęściej świnie pobierają więcej energii, aniżeli jej potrzebują. Nadmiar energii odkładany jest w postaci tkanki tłuszczowej, co wpływa na pogorszenie jakości tuszy. Jest to szczególnie widoczne w drugiej fazie tuczu, gdy świnie charakteryzują się gorszą zdolnością do odkładania białka w przyroście masy ciała. Niedobór białka w paszy może być powodem istotnego zmniejszenia tempa wzrostu tuczników i pogorszenia wykorzystania paszy, gdyż dostępna jest mniejsza ilość składników budulcowych dla tworzenia przyrostu masy ciała. Niedobór białka, szczególnie w początkowym okresie tuczu, może spowodować pogorszenie wykorzystania paszy z 2,4 do nawet 3 kg.

Tylko zbilansowane żywienie przyczynia się do skrócenia okresu tuczu i lepszego wykorzystania mieszanki. Należy o tym pamiętać, szukając oszczędności na paszach

  • Tylko zbilansowane żywienie przyczynia się do skrócenia okresu tuczu i lepszego wykorzystania mieszanki. Należy o tym pamiętać, szukając oszczędności na paszach

Tylko zwierzęta o wysokich predyspozycjach do odkładania białka w przyroście masy ciała są w stanie efektywnie przetwarzać składniki paszy na mięso. Ciężkie tuczniki (od 120 kg) są opłacalne dla zakładów mięsnych, natomiast obniżają opłacalność producentom trzody, gdyż w ostatnim etapie tuczu pogarsza się wykorzystanie paszy, świnie rosną wolniej i mocniej się otłuszczają. A odkładanie tłuszczu jest cztery razy droższe niż odkładanie białka. Wymusza to potrzebę dokładnego bilansowania receptur mieszanek dla świń przy jednoczesnym zwracaniu uwagi na genotyp zwierząt. Dzięki temu ponoszone nakłady na wytworzenie przyrostu masy ciała będą najniższe.

r e k l a m a

Efektywny tucz tylko w zdrowym stadzie świń

Nieefektywny tucz ma miejsce wtedy, gdy stan zdrowotny zwierząt jest niedostateczny lub też pasza nie pokrywa zapotrzebowania na składniki pokarmowe niezbędne do wzrostu. Każda bowiem infekcja, nawet bez objawów choroby, kosztuje. Przede wszystkim ze względu na zmniejszoną produkcyjność zwierząt, gorsze przyrosty i większe zużycie paszy. Długi okres tuczu to także nieefektywne wykorzystanie pomieszczeń, większa pracochłonność. Dochodzą jeszcze koszty weterynaryjne oraz straty wynikające z pogorszenia jakości mięsa. Może być tak, że w chlewni będzie wiele czynników zakaźnych, ale nie wystąpi schorzenie. Drobnoustroje chorobotwórcze są w każdym środowisku, ale w jednym świnie będą bardziej podatne na zakażenie, a w innym nie. Tam, gdzie zapewnimy odpowiednie warunki i profilaktykę, nie dojdzie do rozwoju choroby. Jeśli jednak popełniamy błędy w zarządzaniu czy utrzymaniu zwierząt, to może dojść do wybuchu choroby.

Straty w postaci upadków będą występowały przy ostrej postaci choroby. Jednak najczęściej mamy do czynienia z formą przewlekłą lub endemiczną, w przypadku których śmiertelność jest niewielka i tych strat nie widać. Każda choroba jednak zwiększa zużycie paszy i wydłuża okres tuczu, a każda biegunka doprowadza do zniszczenia kosmków jelitowych, a co za tym idzie – wchłanianie substancji z paszy nie jest optymalne. Kosmki, oczywiście, po leczeniu i zakończeniu problemów zdrowotnych zostaną odbudowane, ale na to potrzeba czasu. Wszystko kosztem przyrostów. Każdy dzień biegunki wydłuża tucz o 2–3 dni. Dlatego tak ważne jest, aby nie dopuścić do jej rozwoju, a lekarz weterynarii jest potrzebny w gospodarstwie nie tylko do leczenia chorych zwierząt, ale przede wszystkim do ustalenia odpowiedniego programu profilaktyki.

Status zdrowotny stada i jednocześnie opłacalność produkcji można poprawić poprzez eliminację choroby lub ograniczanie jej skutków, gdyż z niektórymi schorzeniami po prostu trzeba nauczyć się żyć. Właściwe stosowanie preparatów przeciwbakteryjnych i szczepionek oraz zmiany w systemie produkcji pozwalają kontrolować ilość czynników patogennych oraz moment zakażenia.

Dominika Stancelewska
Zdjęcia: Dominika Stancelewska

Artykuł ukazał się w Tygodniku Poradniku Rolniczym 36/2022 na str. 44. Jeśli chcesz czytać więcej podobnych artykułów, już dziś wykup dostęp do wszystkich treści na TPR: Zamów prenumeratę.

r e k l a m a

r e k l a m a

r e k l a m a