Dzwonek Pierwszy miesiąc prenumeraty za 50% ceny Sprawdź

r e k l a m a

Partner serwisu

Jakie są scenariusze zwalczania ASF?

Jakie są scenariusze zwalczania ASF?
Hodowla Zwierząt ASF
Data publikacji 24.06.2019r.

W Krakowie odbyła się pierwsza Międzynarodowa Konferencja Lekarzy Weterynarii – Specjalistów Chorób Świń. Tematykę zdominował oczywiście najpoważniejszy obecnie problem w produkcji trzody chlewnej, a mianowicie wirus afrykańskiego pomoru świń. Ponieważ długoterminowe ograniczenie populacji dzików jest niemożliwe, najważniejsze jest niedopuszczenie do przenoszenia wirusa do stad świń.

Praktyczne aspekty bioasekuracji

Doktor Tomasz Trela z Boehringer Ingelheim z Austrii zwracał uwagę na ogromną szybkość rozprzestrzeniania się wirusa w Chinach, co nie jest typowe dla afrykańskiego pomoru świń.

Niespotykanie szybkie rozprzestrzenianie się ASF w Azji nie jest spowodowane bezpośrednio właściwościami biologicznymi wirusa, lecz błędnym zachowaniem się ludzi – mówił dr Trela.

Jedynym sposobem ochrony stad świń jest więc profesjonalna bioasekuracja gospodarstw oraz dezynfekcja środków transportu. Przy czym tradycyjne systemy czyszczenia i dezynfekcji pojazdów, zdaniem wykładowcy, nie wystarczają do efektywnego zlikwidowania wirusa ASF.

Większość testów środków dezynfekcyjnych odbywa się w temperaturze 20°C. Zimą w minusowych temperaturach mogą zwyczajnie nie działać. Bardzo dobrym rozwiązaniem jest nanoszenie środka odkażającego w postaci piany za pomocą specjalnych urządzeń, w tym na koła samochodów. Piana utrzymuje się znacznie dłużej na dezynfekowanych powierzchniach, a jak wiadomo, ważny jest czas działania środka. Mówi się, że powinno to być minimum 20 minut – podkreślał Tomasz Trela.


Jak przyznała Jie Zhand z Chin, mięso i wyroby z wieprzowiny w Azji są często skażone wirusem afrykańskiego pomoru świń
  • Jak przyznała Jie Zhand z Chin, mięso i wyroby z wieprzowiny w Azji są często skażone wirusem afrykańskiego pomoru świń
Wirus ASF jest w stanie zachować infekcyjność po 40 dniach w paszach oraz surowcach paszo­wych. Dlatego okres karencji powinien wynosić 78 dni magazynowania dla paszy oraz 286 dni dla mączki sojowej!

Zmienne oblicze grypy

Do roku 2009 w Europie krążyły tylko trzy podtypy wirusa grypy, które występowały w różnych regionach. Od czasu pojawienia się szczepu pandemicznego H1N1 w populacji trzody chlewnej zmienił się obraz kliniczny oraz możliwości diagnostyczne choroby. Obecnie dominują szczepy pandemiczne w okresie największych zachorowań u ludzi. Natomiast około 2 miesięcy później notuje się zachorowania u świń. Wskazuje to na to, iż człowiek jest czynnikiem ryzyka w grypie u świń.

My nie zarazimy się grypą od świń, natomiast one od nas jak najbardziej – mówiła Kathrin Lillie-Jaschniski z IDT Biologika z Niemiec.

Choć występowanie podtypów wirusa grypy jest do pewnego stopnia ograniczone geograficznie, to już nie jest związane z sezonem, a odnotowujemy je praktycznie przez cały rok.

W niemieckich stadach wykrywa się dużą liczbę różnych wirusów grypy. W 2018 roku 10% pobranych do badań próbek stanowiły wirusy pandemiczne – mówiła Kathrin Lillie-Jaschniski.

Około 30–40% stad w Polsce jest dotkniętych grypą i ma w związku z tym problemy. Rozpoznanie jest kluczem do podjęcia właściwych działań i wyboru sposobu zapobiegania.

Wykrycie wirusa jest bardziej wiarygodne niż badanie serologiczne, a badania sekcyjne i histologiczne wspomagają ustalenie rozpoznania. Istotne jest pobranie odpowiednio dużej liczby próbek do badań (minimum 10 na daną grupę wiekową), zwłaszcza w odniesieniu do szczepów pandemicznych, które trudno się diagnozuje. Udział szczepów pandemicznych w przypadkach klinicznych może być niedoszacowany – wyjaśniała prelegentka.

Kathrin Lillie-Jaschniski
  • Kathrin Lillie-Jaschniski
Jak podkreślała, problemem jest różny obraz kliniczny choroby obserwowany w poszczególnych krajach. Może wystąpić kaszel czy gorączka lub zaburzenia w rozrodzie, ale możliwe są również przypadki o niespecyficznych objawach i upadki. Coraz częściej mamy do czynienia z przewlekłą postacią grypy w chlewniach, która nie ma już klasycznych objawów choroby.

Eksperci podczas konferencji podkreślali, że szczepienia są bardzo pomocne w utrzymaniu zdrowia świń, ale nie należy zapominać o zarządzaniu stadem, gdyż szczepionki nie zastąpią błędów popełnianych w tym zakresie. Ważne jest rozgraniczenie poszczególnych grup technologicznych oraz zadbanie, aby prosięta nabyły odporność bierną, co w dobie wczesnego odsadzania i wykorzystywania coraz częściej sztucznych mamek może nie być takie łatwe.

Dominika Stancelewska

Artykuł podzielony na strony, czytasz 2 z 2 stron.

Widziałeś już nasze video "Rolnicy walczą o przetrwanie gospodarstw mlecznych. Ci hodujący świnie już nie mają nadziei"?

r e k l a m a

r e k l a m a

r e k l a m a