Dzwonek Pierwszy miesiąc prenumeraty za 50% ceny Skorzystaj

r e k l a m a

Partner serwisu

Rolnicy z Podlasia zamienili bydło mleczne na mięsne. Na czym najwięcej zarabiają?

Józef Nuckowski
Kategoria: Hodowla Zwierząt
Rolnicy z Podlasia zamienili bydło mleczne na mięsne. Na czym najwięcej zarabiają?
Hodowla Zwierząt Bydło mięsne
Data publikacji 14.10.2021r.

Bracia Sebastian i Krzysztof Majewscy prowadzili hodowlę bydła mlecznego. W pewnym momencie stanęli przed wyborem – zwiększać skalę produkcji i inwestować, czy zmienić specjalizację gospodarstwa. Podjęli decyzję, której nie żałują.

Zamiast rozbudowy mlecznej obory, hodowcy zmienili kierunek produkcji

Do 2017 roku gospodarstwo braci Majewskich specjalizowało się w produkcji mleka. Stado krów mlecznych liczyło około 20 sztuk. Obecnie hodowcy posiadają 20 krów, ale mięsnych.

r e k l a m a

Bydło mleczne utrzymywaliśmy w starej oborze, w której doiliśmy krowy dojarką konwiową. Aby utrzymać się z produkcji mleka musielibyśmy modernizować oborę i zwiększać pogłowie. Zdecydowaliśmy więc, że zamiast przeprowadzenia kosztownych inwestycji zmienimy profil produkcji na hodowlę bydła mięsnego – mówi Sylwester Majewski dodając, że zmiana odbywała się stopniowo.

W ostatnim roku produkcji mleka wszystkie krowy zacielaliśmy nasieniem buhajów ras mięsnych. Uzyskane w ten sposób cieliczki pozostały do dalszej hodowli, a buhajki przeznaczone były do opasu. Stopniowo zwiększamy udział ras mięsnych w utrzymywanych krzyżówkach – mówi Sebastian Majewski.

r e k l a m a

Krycie naturalne wsparte inseminacją

Rozród stada odbywa się głównie przez krycie naturalne, ale hodowcy stosowali także inseminację.

Buhaj przebywa z krowami od końca czerwca do października, tak by wycielenia zaczęły się od marca. Wiosna to najlepszy okres do wycieleń, kiedy krowy cielą się już na pastwisku. Wcześniej kilka sztuk zainseminowaliśmy nasieniem buhajów rasy simentalskiej i piemontese. Ogólnie można powiedzieć, że cielęta po piemontese są bardziej masywne i dobrze umięśnione, ale te po simentalu też prezentują się nieźle – mówi hodowca.

Sebastian i Krzysztof Majewscy zrezygnowali z produkcji mleka i zastąpili ją hodowlą bydła mięsnego

  • Sebastian i Krzysztof Majewscy zrezygnowali z produkcji mleka i zastąpili ją hodowlą bydła mięsnego

  • Zdaniem hodowców, sprzedaż odsadków jest bardziej opłacalna niż opas do wagi ciężkiej

Sprzedaż odsadków bardziej opłacalna niż opas do wagi ciężkiej

Od tego roku hodowcy trochę zmieniają strategię, zmniejszają ilość buhajków pozostawianych do opasu, a zwiększają ilość sprzedawanych odsadków. Taką decyzję uzasadniają dwoma
argumentami.

Po pierwsze, zwiększyliśmy stado mamek i nie mielibyśmy miejsca na opas większej ilości cieląt. Ponadto stwierdziliśmy, że sprzedaż odsadków w naszym przypadku jest bardziej uzasadniona ekonomicznie niż opas. Użytkujemy sporo łąk torfowych, na których prowadzimy wypas. Odchowanie odsadka z mamką na pastwisku nie kosztuje nas zbyt wiele. Wprawdzie ostatnio ceny żywca wołowego poszły w górę, ale w naszym przypadku opas do wagi ciężkiej nie przynosi takiego dochodu jak sprzedaż odsadków. Do opasu odsadka do wagi ciężkiej musimy wykorzystywać pasze z zakupu, które są drogie i zawyżają koszty produkcji – mówi Sebastian Majewski.

Artykuł podzielony na strony, czytasz 1 z 2 stron.

r e k l a m a

r e k l a m a

r e k l a m a