r e k l a m a

Partner serwisu

Rolnik zrezygnował z chowu świń na rzecz bydła mięsnego. Dlaczego wybrał herefordy?

Hodowla Zwierząt Bydło mięsne
Data publikacji 29.01.2020r.

Załamanie się koniunktury na rynku trzody chlewnej skłoniło rodzinę Łęczyckich do rezygnacji z tej gałęzi produkcji na rzecz działalności gospodarczej. Po pewnym czasie, chcąc wykorzystać posiadaną ziemię, gospodarze zdecydowali się na produkcję czystorasowego bydła mięsnego. Wybór padł na herefordy, których stado, łącznie z młodzieżą, liczy obecnie blisko 60 sztuk.

Zarejestruj się, i zaloguj aby przeczytać kolejne 3 artykuły.
Wszystkie przeczytasz dzięki prenumeracie lub kupując dostęp.

Zarejestruj się lub Zaloguj się

Czytaj bez ograniczeń

Kup dostęp

r e k l a m a

Początek przygody z bydłem mięsnym

Jeszcze w 2004 roku produkowaliśmy w rzucie do 300 tuczników. Produkcja prowadzona była częściowo w cyklu zamkniętym, częściowo w otwartym. Posiadaliśmy własne maciory, ale część warchlaków do tuczu pochodziła z zakupu. Później ojciec rozpoczął prowadzenie działalności gospodarczej. Zajmowaliśmy się odbiorem folii od rolników. Koniunktura na rynku folii zaczęła się psuć, pole nie było wykorzystane, więc pomyśleliśmy, że spróbujemy zająć się hodowlą bydła mięsnego. Wydawało nam się, że na obsługę stada nie będziemy potrzebowali zbyt dużo czasu. Życie zweryfikowało jednak nasze przypuszczenia – mówi Karol Łęczycki.

Dlaczego rolnicy postawili na herefordy?

Dwie główne cechy herefordów zdecydowały o wyborze właśnie tej rasy.

Herefordy mają stosunkowo łatwe wycielenia i nie są wymagające pod względem żywienia. Po drugie, są zdecydowanie spokojniejsze niż np. krowy limousine. W kwestii wycieleń, praktyka okazała się jednak nieco inna niż założenia. Owszem krowy cielą się bez problemów, niemniej czasami potrzebna jest interwencja człowieka wyjaśnia – hodowca.

Trzy lata temu państwo Łęczyccy zakupili 22 jałówki rasy hereford oraz buhaja, który non stop przebywa z krowami, dzięki czemu wycielenia są przez cały rok, przy czym największe ich nasilenie przypada na koniec czerwca oraz przełom sierpnia i września.

Z moich obserwacji wynika, że w najlepszej kondycji są cielęta urodzone od grudnia do lutego. Niebawem wymienimy buhaja na nowego i wówczas zastosujemy regulowany czas przebywania rozpłodnika z krowami i jałówkami, tak by wycielenia skoncentrowane były w krótszym okresie i najlepiej jeśli będą wypadały w porze zimowej – mówi Karol Łęczycki.

Tucz dłuższy, ale tańszy

r e k l a m a

Hodowca zdecydował się głównie na ekstensywny system żywienia zwierząt.

Dziś najważniejsza jest ekonomia i całkowity koszt wyprodukowania kilograma żywca. Lepiej prowadzić tucz nieco dłużej, ale taniej. Najtańszą paszą dla bydła jest zielonka z wypasu, dlatego chcemy rozszerzyć jeszcze wypas o opasane buhaje, które obecnie tuczone są w budynku. Pastwisko to tania, ale także bardzo dobra metoda żywienia. Mieliśmy jednego słabego buhajka, który był najgorszy z całej grupy i postanowiliśmy wypuszczać go na pastwisko. W krótkim czasie dogonił pozostałe. Utwierdziło nas to w przekonaniu, że pastwisko jest lepszym rozwiązaniem przy opasie buhajków niż utrzymywanie ich w budynku. Dawkę uzupełnimy tylko odpowiednią mieszanką treściwą – mówi Karol Łęczycki.


Hodowca będzie dążył do tego, aby cielęta rodziły się w miesiącach zimowych
  • Hodowca będzie dążył do tego, aby cielęta rodziły się w miesiącach zimowych
Mamki – oprócz zielonki z pastwiska – otrzymują siano, sianokiszonkę, słomę i wysłodki buraczane. Po zakończonym okresie pastwiskowym otrzymują dziennie do 1 kg mieszanki treściwej na sztukę. Opasy żywione są podobnie jak mamki tylko otrzymują więcej śruty zbożowej oraz wysłodków buraczanych.

Obecnie wszystkie zwierzęta utrzymywane są w wiacie.

Jest to budynek prowizoryczny, ale pozwala na zapewnienie zwierzętom odpowiednich warunków utrzymania. W przyszłości chcemy jednak wybudować coś bardziej trwałego. Myślałem o hali łukowej na podmurówce z odpowiednią wentylacją. Chciałbym, aby w nowej oborze usprawnić zadawanie pasz, dlatego planuję zakup wozu paszowego – mówi hodowca.

Józef Nuckowski
Zdjęcia: Józef Nuckowski

r e k l a m a

Partner serwisu

r e k l a m a

Użytkowniku zadecyduj o wyrażeniu zgody!

Skrollując treść naszego Serwisu, zamykając okno tego komunikatu (X), klikając na elementy strony poza tym komunikatem bez zmian ustawień w zakresie prywatności, zgadzasz się na przetwarzanie danych osobowych przez Polskie Wydawnictwo Rolnicze Sp. z o.o. (dalej PWR/my) i Zaufanych Partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji w serwisach PWR i w Internecie. Pamiętaj, że wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć.
Dowiedz się więcej lub zdecyduj o zgodzie.

Nasz cel to dostarczanie interesujących Ciebie treści, również przez dopasowane do Twoich zainteresowań reklamy. Twoja zgoda na wykorzystanie plików cookies i podobnych technologii w Twojej przeglądarce umożliwi nam dostosowanie przekazu do Twoich preferencji. Pozwoli ograniczyć ilość prezentowanych reklam Brak zmian ustawień przeglądarki jest Twoją zgodą na zapis plików cookies i podobnych technologii w Twoim urządzeniu końcowym i wykorzystanie zapisanych w nich informacji. Ustawienia przeglądarki w zakresie cookies możesz zawsze zmienić
(szczegóły w Polityce Prywatności).

Drogi Użytkowniku!

Przez dalsze Aktywne korzystanie z Serwisu, bez zmian ustawień przeglądarki, oznacza, że zgodziłeś się na przechowywanie w Twojej przeglądarce plików cookies i na przetwarzanie gromadzonych dzięki nim danych osobowych przez Polskie Wydawnictwo Rolnicze Sp. z o.o. i naszych Zaufanych Partnerów. Dowiedz się więcej lub wycofaj zgody