Dzwonek Letnia promocja - Czytaj za 1 zł Skorzystaj

r e k l a m a

Partner serwisu

Tucz świń w piętrowej chlewni - jak robi to rolnik spod Poznania?

Tucz świń w piętrowej chlewni - jak robi to rolnik spod Poznania?
Hodowla Zwierząt Świnie
Data publikacji 06.05.2019r.

Leszek Tomikowski z Żegowa w gminie Buk po przejęciu gospodarstwa w 2015 roku zdecydował się na modernizację chlewni, która pozwoliła mu zająć się tuczem świń bez konieczności utrzymywania macior. Zależało mu na zwiększeniu skali produkcji, ale nie mógł rozbudować tuczarni.

Pozostało 0% artykułu.
Więcej przeczytasz dzięki prenumeracie lub kupując dostęp.

Masz już prenumeratę lub dostęp?

Możesz już teraz kupić dostęp do wszystkich treści lub do wybranego artykułu

Kup dostęp Kup ten artykuł za 3,69 zł Kup ten artykuł za 0 złpo wyrażeniu zgód

r e k l a m a


Małe zużycie paszy

Ten produkt może Ciebie zainteresować

Pakiet hodowcy świń

Pakiet hodowcy świń

Płacisz tylko

30,00 zł

Cena regularna 60,00 zł

SPRAWDŹ
Tuczniki odbierane są partiami, a gospodarz zależnie od uzyskanych wyników otrzymuje zapłatę od każdej sztuki. Jak przekonuje Leszek Tomikowski, nawet w momencie najgorszej opłacalności nie dokładał do produkcji.

W ubiegłym roku latem to był jedyny czas, kiedy praktycznie nie zarabiałem. Ale to nie ze względu na sytuację na rynku, tylko z powodu upałów. Świnie nie jadły i rosły bardzo wolno. Tucz się wydłużył o miesiąc. Zwiększyły się także upadki, a sztuki, które sprzedałem, były dużo gorszej jakości niż zwykle – mówi Leszek Tomikowski.

Jeśli wszystko odbywa się normalnie, to przy średnim zużyciu paszy, wynoszącym niespełna 2,6 kg na kilogram przyrostu, z każdego tucznika powinno mu zostać w kieszeni około 40 zł.

Taka forma współpracy pozwala mi spać spokojnie. Mam dostarczone pasze, zapewnioną opiekę weterynaryjną, a przywożone warchlaki, jak do tej pory, zawsze były dobrej jakości i zdrowotności, co widać po wynikach. Poza tym nie jestem ciągle uwiązany przy produkcji zwierzęcej, jak to ma miejsce w cyklu zamkniętym. Najwięcej pracy jest po sprzedaży świń, kiedy trzeba wykonać drobne naprawy, umyć i zdezynfekować pomieszczenia, ale w tym pomaga mi pracownik – opowiada rolnik.

Na zlecenie gospodarzy została wykonana winda, którą transportuje się zwierzęta na piętro
  • Na zlecenie gospodarzy została wykonana winda, którą transportuje się zwierzęta na piętro


Konieczne chłodzenie

Ze względu na coraz cieplejsze lata oraz ubiegłoroczne upały, które bardzo dały się gospodarzom we znaki, myślą o zamontowaniu specjalnego systemu zraszania i chłodzenia chlewni. Pracują już nad projektem. Ponieważ ich zdaniem dostępne na rynku rozwiązania nie spełniają w stu procentach ich oczekiwań, będzie to połączenie kilku systemów w optymalny sposób. Podobnie było z zastosowaną wentylacją, która nie jest typowym rozwiązaniem, a została zaprojektowana specjalnie pod oczekiwania pana Leszka. Niestety, przewidywany koszt planowanej instalacji jest bardzo wysoki, bo może wynieść nawet do 100 tys. zł.

Jeśli system ma być skuteczny, musi być wykonany dobrze i profesjonalnie, a to kosztuje. Mimo wszystko uważam, że warto zainwestować, bo szybko się to zwróci w postaci lepszych wyników i mniejszych strat. Zwłaszcza jeśli powtórzyłyby się takie lata jak ubiegłoroczne. Kiedy jest gorąco, świnie głównie piją, zamiast jeść i produkują dużo gnojowicy, którą trudno pomieścić i zagospodarować. To kolejny problem, który uda się rozwiązać po zainstalowaniu chłodzenia – przekonuje rolnik.


Wysokie kominy wentylacyjne odpowiadają za usuwanie zużytego powietrza z chlewni, ograniczając jednocześnie nieprzyjemny zapach
  • Wysokie kominy wentylacyjne odpowiadają za usuwanie zużytego powietrza z chlewni, ograniczając jednocześnie nieprzyjemny zapach
W najbliższym czasie chciałby też położyć izolację na południowej ścianie budynku, która w słoneczne dni bardzo się nagrzewa. To także ma pomóc w utrzymaniu odpowiedniej temperatury latem.

Nawet w wannach przy tej ścianie gromadzi się więcej gnojowicy, co oznacza, że świnie piją tu więcej wody, bo jest im cieplej niż w pozostałych kojcach. Tak więc zapewnienie komforu cieplnego będzie się odbywało na kilku płaszczyznach. Zaoszczędzimy dzięki temu na wodzie, energii elektrycznej i naszym czasie potrzebnym do wywożenia nadmiaru gnojowicy – twierdzi Leszek Tomikowski.

Jego głównym założeniem przy uzyskiwanych wynikach jest teraz nacisk na obniżanie kosztów produkcji.

Dominika Stancelewska

Artykuł podzielony na strony, czytasz 2 z 2 stron.

r e k l a m a

r e k l a m a

Partner serwisu

r e k l a m a

Użytkowniku zadecyduj o wyrażeniu zgody!

Skrollując treść naszego Serwisu, zamykając okno tego komunikatu (X), klikając na elementy strony poza tym komunikatem bez zmian ustawień w zakresie prywatności, zgadzasz się na przetwarzanie danych osobowych przez Polskie Wydawnictwo Rolnicze Sp. z o.o. (dalej PWR/my) i Zaufanych Partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji w serwisach PWR i w Internecie. Pamiętaj, że wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć.
Dowiedz się więcej lub zdecyduj o zgodzie.

Nasz cel to dostarczanie interesujących Ciebie treści, również przez dopasowane do Twoich zainteresowań reklamy. Twoja zgoda na wykorzystanie plików cookies i podobnych technologii w Twojej przeglądarce umożliwi nam dostosowanie przekazu do Twoich preferencji. Pozwoli ograniczyć ilość prezentowanych reklam Brak zmian ustawień przeglądarki jest Twoją zgodą na zapis plików cookies i podobnych technologii w Twoim urządzeniu końcowym i wykorzystanie zapisanych w nich informacji. Ustawienia przeglądarki w zakresie cookies możesz zawsze zmienić
(szczegóły w Polityce Prywatności).

Drogi Użytkowniku!

Przez dalsze Aktywne korzystanie z Serwisu, bez zmian ustawień przeglądarki, oznacza, że zgodziłeś się na przechowywanie w Twojej przeglądarce plików cookies i na przetwarzanie gromadzonych dzięki nim danych osobowych przez Polskie Wydawnictwo Rolnicze Sp. z o.o. i naszych Zaufanych Partnerów. Dowiedz się więcej lub wycofaj zgody