Dzwonek Pierwszy miesiąc prenumeraty za 50% ceny Skorzystaj

r e k l a m a

Partner serwisu

Żywienie świń na mokro pomaga ograniczyć koszty i zużycie antybiotyków

Dominika Stancelewska
Kategoria: Hodowla Zwierząt
Żywienie świń na mokro pomaga ograniczyć koszty i zużycie antybiotyków
Hodowla Zwierząt Świnie
Data publikacji 04.08.2022r.

Zastosowanie dodatku syntetycznych aminokwasów może, zdaniem ekspertów, pozwolić na zmniejszenie ilości białka ogólnego w paszy odsadzeniowej, a tym samym ograniczyć problemy trawienne u prosiąt i poprawić ich stan zdrowia. Jednak na lepszy odchów wpływa nie tylko karmienie prosiąt, ale także dodatki paszowe stosowane dla loch.

Nowe przepisy Unii Europejskiej spowodowały wycofanie stosowania leczniczego tlenku cynku w paszach dla świń od czerwca 2022 roku. Wciąż nie do końca wiadomo, jakie będą konsekwencje żywieniowe i produkcyjne tego zakazu. Tlenek cynku pomagał ograniczyć biegunki po odsadzeniu, utrzymać wysokie wykorzystanie paszy i chronić prosięta przed chorobami. Pomagał zwłaszcza w eliminacji niekorzystnych mikroorganizmów, jak na przykład Escherichia coli. Zmniejszał jednak również ilość niektórych korzystnie działających bakterii.

r e k l a m a

Podczas konferencji „Zero cynku”, która odbyła się w Kopenhadze, dyskutowano, jak utrzymać różnorodność mikrobiomu jelitowego, który jest bardzo ważny dla zdrowia prosiąt, a ostatecznie ich wydajności. Podkreślano, że zapewnienie optymalnego zdrowia jelit u świń jest najlepszym sposobem na ostateczne wyeliminowanie tlenku cynku w paszach świń, jednak należy podejść do tego kompleksowo, co wymaga współpracy rolnika, firm paszowych i lekarzy weterynarii. Producenci trzody chlewnej muszą stosować najlepsze praktyki w zakresie zarządzania, warunków utrzymania, żywienia, jeśli chcą zmniejszyć upadki wśród prosiąt. Samo właściwe karmienie nie rozwiąże problemu, ale oczywiście ma największy pozytywny wpływ na zdrowie zwierząt i ogranicza problemy z bakteriami Escherichia coli w odchowalni oraz zmniejsza wskaźnik śmiertelności.

Pasza wymieszana z wodą wpływa na lepszy wzrost prosiąt

r e k l a m a

Od razu po urodzeniu należy dążyć do rozwoju w przewodzie pokarmowym prosiąt odpowiednich bakterii, gdyż dzięki zróżnicowanej mikroflorze jelitowej wykażą się one lepszym wzrostem oraz żywotnością. Powstanie korzystnej mikro­flory sprawi, że kosmki jelitowe będą się rozwijać. Im więcej kosmków jelitowych ma zwierzę, tym skuteczniej wchłaniane są składniki odżywcze.

Uważa się, że duże pobranie paszy w porodówce ma związek z bezproblemowym odchowem po odsadzeniu. Powszechne jest więc podawanie paszy dla prosiąt, gdy są przy maciorze, aby stymulować dojrzewanie układu trawiennego i zapewnić ciągłość karmienia po odsadzeniu. Badania wykazały, że prosięta pobierające paszę przed odsadzeniem wykazują większe nią zainteresowanie bezpośrednio po odsadzeniu. Ponadto w naturalny sposób wraz z wiekiem wzrasta ilość jedzonej paszy stałej, co sugeruje, że wydłużony okres pozostawienia osesków przy maciorze również prowadzi do zwiększonej wydajności i lepszego odchowu w warchlakarni.

Potwierdza to badanie przeprowadzone w duńskim stadzie loch i na dużej liczbie (prawie 13 tys.) prosiąt, które wykazało lepszy wzrost u starszych prosiąt, zwłaszcza gdy były karmione prestarterem płynnym. Pasza była mieszana z wodą, aby osiągnąć suchą masę na poziomie 20%. Po odsadzeniu kontynuowano karmienie tą samą mieszanką. Prosięta, które zjadały karmę w formie płynnej, ważyły w wieku 9 tygodni ​​prawie kilogram więcej niż te, którym podano paszę suchą. Ponadto w wieku 9 tygodni sztuki odsadzone w 5. tygodniu życia były o pół kilograma cięższe niż świnie odsadzone w 4. tygodniu.

Karmienie drożdżami w paszy zacznij od loch

Ten produkt może Ciebie zainteresować

Tygodnik Poradnik Rolniczy – aktualny egzemplarz

Tygodnik Poradnik Rolniczy – aktualny egzemplarz

Płacisz tylko

6,55 zł SPRAWDŹ

Strategie odsadzenia prosiąt bez tlenku cynku obejmują również stosowanie probiotyków, w szczególności żywych drożdży, o których wiadomo, że wpływają pozytywnie na zdrowie zwierząt i ich wydajność. Wysokoplenne maciory rodzą obecnie większą liczbę prosiąt w miocie, które są mniejsze i w konsekwencji mniej żywotne. Dlatego eksperci przeprowadzili badania, które wykazały wpływ probiotycznych drożdży Saccharomyces cerevisiae podawanych lochom na zdrowie prosiąt, głównie poprzez poprawę jakości siary i mleka. Przyczyniało się to do polepszenia odporności prosiąt, rozwoju pożytecznej mikroflory oraz zmniejszenia stanu zapalnego po zakażeniu bakteriami Escherichia coli.

W badaniu przeprowadzonym w hiszpańskiej fermie masa miotu przy urodzeniu w grupie loch, które otrzymywały drożdże w paszy, była wyższa i wyniosła 21,8 kg, a w grupie kontrolnej 20,8 kg. Analiza danych po 21 dniach wykazała spadek śmiertelności prosiąt pochodzących od loch żywionych dodatkiem drożdży z 11 do 9,5%. Nastąpiła też znaczna poprawa masy miotu, która w grupie karmionej paszą z dodatkiem drożdży wynosiła 70 kg, a w grupie kontrolnej 64,2 kg. Podsumowując, po 21 dniach laktacji prosięta odchowywane przez lochy otrzymujące drożdże były o 245 g cięższe niż prosięta od loch nieotrzymujących tego dodatku.

Czy kompromis żywieniowy musi być kosztowny?

Niektórzy sugerują, że biegunce poodsadzeniowej można zapobiegać, stosując małą zawartość białka surowego w paszy, ale wiadomo, że trzeba wówczas liczyć się z niższą wydajnością prosiąt po odsadzeniu. Celem jednego z przedstawionych badań, któremu poddano 7200 warchlaków, było sprawdzenie działania paszy niskobiałkowej (15,5% białka ogólnego) uzupełnionej aminokwasami egzogennymi. Oprócz lizyny dodano: izoleucynę, leucynę, histydynę, tyrozynę, fenyloalaninę, metioninę, treoninę, tryptofan i walinę. Przy czym składniki te podawano w formie tzw. wolnych aminokwasów, które są lepiej wykorzystywane przez zwierzęta.

Rezultaty porównano z grupą, która otrzymywała 19,5% białka w paszy oraz tlenek cynku oraz z grupą o tak samo dużej zawartości białka, ale bez tlenku cynku. Największą liczbę (32%) nieleczonych antybiotykami świń stwierdzono w grupie z dużą ilością białka, ale z tlenkiem cynku. W grupie bez tlenku cynku odsetek prosiąt niewymagających leczenia wynosił zaledwie 17%, podczas gdy w grupie z małą zawartością białka w paszy uzupełnioną dodatkowymi aminokwasami wzrósł do 27%. Dieta zawierająca wyjątkowo małe ilości białka, ale uzupełniona dziesięcioma niezbędnymi aminokwasami w ilości 35% powyżej normy zmniejsza występowanie biegunki poodsadzeniowej prawie do tego samego poziomu, jaki uzyskuje się poprzez włączenie leczniczego tlenku cynku.

fot. Dominika Stancelewska
 Artykuł kazał się w Tygodniku Poradniku Rolniczym 30-31/2022 na str. 63.  Jeśli chcesz czytać więcej podobnych artykułów, już dziś wykup dostęp do wszystkich treści na TPR: Zamów prenumeratę.

r e k l a m a

r e k l a m a

r e k l a m a