Dzwonek Pierwszy miesiąc prenumeraty za 50% ceny Sprawdź

r e k l a m a

Partner serwisu

Ardanowski: zaskakujący cios w rolników uprawiających rzepak

Ardanowski: zaskakujący cios w rolników uprawiających rzepak
Pieniądze i Prawo
Data publikacji 08.08.2022r.

- Jeżeli projekt ustawy o biopaliwach przejdzie przez Sejm, to będzie wielkie uderzenie w polską produkcję rzepaku - wyjaśnia Jan Krzysztof Ardanowski, Przewodniczący Rady do spraw Rolnictwa i Obszarów Wiejskich przy Prezydencie RP w rozmowie z Krzysztofem Wróblewskim, Redaktorem Naczelnym TPR. Sprawa jest o tyle bulwersująca, że projekt nie był przedmiotem konsultacji, więc rolnicy uprawiający rzepak nie mieli szans wcześniej go zobaczyć.

Cios w opłacalność uprawy rzepaku w Polsce

Od kilku tygodni obserwujemy ogólny spadek cen rzepaku. Zbiegło się to z przyjęciem przez rząd nowelizacji ustawy o biokomponentach i biopaliwach ciekłych oraz ustawy o systemie monitorowania i kontrolowania jakości. Nowe regulacje mogą doprowadzić do praktycznego załamania opłacalności uprawy rzepaku w Polsce, ograniczając nawet o 1 mln ton nasion popyt ze strony łańcucha wytwórczego biodiesla. 

Jak podkreśla Przewodniczący Rady Rozwoju Rolnictwa i Obszarów Wiejskich przy Prezydencie RP Jan Krzysztof Ardanowski, jeżeli projekt ustawy dotyczącej biopaliw przejdzie przez sejm, to będzie wielkie uderzenie w polską produkcję rzepaku. 

– W Polsce większość rzepaku jest przeznaczana nie na cele spożywcze, tylko jest używana jako dodatek do paliw stosowanych w naszych samochodach, jednocześnie zostaje duża ilość paszy, znakomitej śruty rzepakowej o dużej zawartości białka. Wprowadzenie zmiany, która pozwala firmom stosować niewielką opłatę zastępczą, zamiast stosowania dolewu do biodiesla doprowadzi do wielkiego uderzenia w polską produkcję rzepaku, jeśli ustawa przejdzie przez Sejm – komentuje Ardanowski i zapewnia, że będzie przeciwny nowym przepisom.  

 

Jak wynika z rozmowy przeprowadzonej z byłym ministrem rolnictwa Janem Krzysztofem Ardanowskim przyjęcie projektu ustawy miało znaczący wpływ na obniżenie cen rzepaku w Polsce.

–  Ceny rzepaku już spadły. Informacja o przyjęciu przez Radę Ministrów projektu sprawiła, że następnego dnia rzepak potaniał. Niestety, ta tendencja może się utrzymać. Nie tylko import składników rolniczych z Ukrainy, ale również podjęte w Polsce działania, mogą mieć wpływ na spadek cen rzepaku. Oczekuję, że rząd wycofa się z tego zapisu, ponieważ podjęcie takiej decyzji uderza w bardzo ważną branżę dla polskiego rolnictwa – informuje Ardanowski.

r e k l a m a

Ardanowski: cukru nie zabraknie

“Cukru nie zabraknie” to zdanie wypowiadane przez wielu polityków, pośredników i sprzedawców. Pod tym stwierdzeniem podpisuje się również Ardanowski.

–  Sprawa cukru w Polsce wydaje się prosta do wytłumaczenia. Ktoś celowo wywołał panikę na rynku. Cukru w Polsce naprawdę nie brakuje. Wielkość produkcji w Krajowej Spółce Cukrowej, jak i w koncernach niemieckich, przypomnę, że 60% udziałów mają koncerny Nordzucker, Südzucker, Pfeifer Langen Zucker jest wystarczająca - zapewnia minister.

Ardanowski: uprawy pod osłonami znalazły się w szczególnej pułapce 

Wydarzenia, które rozgrywają się na arenie politycznej nie tylko krajowej, ale również międzynarodowej stwarzają coraz większe zagrożenie dla bezpieczeństwa żywnościowego. Wysokie ceny węgla mogą zmusić, np. rolników trudniących się rolnictwem pod osłonami do zamknięcia działalności, ponieważ większość tych gospodarstw jest ogrzewana piecami na miał węglowy. Jeśli ceny węgla będą wysokie lub po prostu go zabraknie, rolnicy nie będą mogli uruchomić produkcji.

– Trzeba również wziąć pod uwagę to, że nawet ludzie, którzy będą mieli ciepło w domu, muszą coś jeść. Rolnictwo jest wielkim konsumentem energii, również węgla. W szczególnej pułapce znalazło się bardzo dobrze rozwinięte w Polsce rolnictwo pod osłonami, szklarnie, tunele, które produkują ogromną ilość warzyw, owoców, roślin ozdobnych. Trudno jest mi sobie wyobrazić, że ludzie nie chcą mieć przez cały rok ogórków, pomidorów, papryk czy cukinii. To wszystko pozyskujemy ze szklarni. Jeżeli ten sektor, będący absolutnie pod ścianą, nie będzie miał gwarancji na zakup miału węglowego, to nie uruchomią produkcji – wyjaśnia Ardanowski i domaga się gwarancji dla sektora rolników zajmującego się uprawą warzyw i owoców pod osłonami.

Zagrożenie dla polskiego bezpieczeństwa żywnościowego rośnie z dnia na dzień. Prowadzona polityka i nieustająca wojna w Ukrainie wywierają negatywny wpływ na polski sektor rolnictwa. Wciąż wiele pytań pozostaje bez odpowiedzi. Choć panika związana z brakiem cukru na sklepowych pułkach stopniowo opada, to jej miejsce zastępują zmartwienia dotyczące braku innych surowców, niezbędnych do prowadzenia produkcji i życia.

oprac. Justyna Czupryniak

Widziałeś już nasze video "Ardanowski: mocny cios w rolników uprawiających rzepak"?

r e k l a m a

r e k l a m a

r e k l a m a