r e k l a m a

Partner serwisu

Partner

Dlaczego pomoc do hektara należy się tylko poszkodowanym w sierpniu?

Pieniądze i Prawo
Data publikacji 02.11.2017r.

10 lipca w godzinach popołudniowych przez gminę Rozdrażew w powiecie krotoszyńskim w Wielkopolsce przeszła silna wichura z gradobiciem i ulewnym deszczem. Kataklizm dotknął 20% powierzchni gminy. Wielu rolników straciło ponad 50% plonów. Gospodarze płacą podatki, są takimi samymi obywatelami, jak sadownicy, którzy stracili plony z tytułu wiosennych przymrozków oraz ci, którzy ucierpieli po przejściu sierpniowych nawałnic. Państwo nie chce im jednak przyznać pomocy do hektara.

r e k l a m a



Państwo Rybka z Rozdrażewka umłócili zaledwie 250 kg/ha, straty w tej uprawie sięgnęły prawie 100%, w pszenicy szkody były na poziomie 78%, w pszenżycie – 56%. Nie lepiej było też u Zygfryda Dymarskiego z Dąbrowy. Rolnik zebrał w tym roku zaledwie 30% zbóż. Zastosował pełną ochronę, nawożenie, odżywki – i nakłady te poszły na marne. Na szczęście z pomocą przyszli mu przyjaciele rolnicy.

Skoro Instytut Meteorologii potwierdził, iż na terenie naszej gminy w lipcu był grad, deszcz nawalny i huragan, a straty potwierdziły komisje powołane przez wojewodę, to dlaczego ani resort rolnictwa, ani rząd nie chcą tego dostrzec – komentuje Anna Swędrowska z Dąbrowy, która straciła w wyniku lipcowej nawałnicy 75–80% zbiorów.



Na 443 gospodarstwa w miejscowościach, przez które przeszła lipcowa nawałnica, szkody na polach oszacowano w 180


Rolnicy z gminy Rozdrażew mają pretensje do rządu, iż nie potraktowano wszystkich rolników jednakowo.

To, że lipcowa nawałnica miała mały zasięg terytorialny i nie odwiedziła nas pani premier i nie mówiono o tym w mediach, nie powinno oznaczać, iż nie należą nam się pieniądze. Czujemy się jak rolnicy drugiej kategorii – podkreślają gospodarze.

Papierowa pomoc

r e k l a m a

W połowie października, po przejściu przez gminę Rozdrażew orkanu Ksawery, wójt ponownie wystąpił do premier rządu o zmianę uchwały na taką, która uwzględniałaby pomoc nie tylko dla rolników poszkodowanych przez sierpniowe nawałnice. Tym razem Dymarski odniósł się też do pisma, jakie otrzymał we wrześniu z resortu rolnictwa, a w którym sugerowano z jakich innych form pomocy mogą skorzystać rolnicy z gminy Rozdrażew.

Rolnicy z naszej gminy nie mogą skorzystać z umorzenia czynszu dzierżawnego gruntów z ZWRSP, ponieważ takich dzierżaw u nas praktycznie nie ma, a jeżeli już są, są to dzierżawy prywatne. Trudno też zastosować do wszystkich poszkodowanych rolników umorzenia podatku rolnego, wielu z nich inwestuje w rozwój hodowli, inni zakupili grunty rolne i z tego tytułu korzystają z ulgi inwestycyjnej w podatku rolnym. Co więcej, umorzeniu podlegają zaległości, czyli najpierw trzeba zalegać z opłatą, a potem wnosić o pomoc. Mniejsi rolnicy regulują cały podatek już przy płaceniu pierwszej raty, nie mają więc zaległości. Poza tym, jak zwróciła nam uwagę Izba Obrachunkowa przy okazji kontroli, umorzenie jest czymś wyjątkowym i samo wystąpienie strat nie jest podstawą do jego zastosowania, musi to być każdorazowo powiązane z sytuacją dochodową rolnika. Do wniosku o umorzenie zapłaty raty podatku należy załączyć bardzo skrupulatny protokół przedstawiający sytuację dochodową, co zniechęca rolników do występowania o tę pomoc. Co do oferowanych preferencyjnych klęskowych kredytów, trudno porównywać konkretną pomoc do hektara z kredytem, który trzeba spłacić, zwłaszcza, że rolnicy, którzy inwestują, są już i tak mocno zadłużeni – podkreśla wójt Rozdrażewa.

Warto się zastanowić nad systemową pomocą dla rolników, którzy ponoszą straty w wyniku wystąpienia niekorzystnych zjawisk atmosferycznych, która byłaby dostępna każdorazowo w momencie wystąpienia gradu, huraganu, czy innych zjawisk. Można powiedzieć, że temu służą ubezpieczenia. Zdaniem rolników z gminy Rozdrażew, jak na razie, nie spełniają one takiej funkcji. Pomimo zwiększenia dopłat na ten cel, jest nadal problem z zawarciem polisy, czego niektórzy doświadczyli nie tylko jesienią ubiegłego roku, ale także i w tym roku. Poza tym, przy takiej różnorodności zjawisk atmosferycznych, konieczne jest, aby ubezpieczyciele oferowali rolnikom z dopłatą państwa polisę obejmującą pakiet wszystkich ryzyk uwzględnionych w ustawie o ubezpieczeniu upraw. 

dr Magdalena Szymańska

Artykuł podzielony na strony, czytasz 2 z 2 stron.

r e k l a m a

r e k l a m a

Partner serwisu

r e k l a m a

Użytkowniku zadecyduj o wyrażeniu zgody!

Skrollując treść naszego Serwisu, zamykając okno tego komunikatu (X), klikając na elementy strony poza tym komunikatem bez zmian ustawień w zakresie prywatności, zgadzasz się na przetwarzanie danych osobowych przez Polskie Wydawnictwo Rolnicze Sp. z o.o. (dalej PWR/my) i Zaufanych Partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji w serwisach PWR i w Internecie. Pamiętaj, że wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć.
Dowiedz się więcej lub zdecyduj o zgodzie.

Nasz cel to dostarczanie interesujących Ciebie treści, również przez dopasowane do Twoich zainteresowań reklamy. Twoja zgoda na wykorzystanie plików cookies i podobnych technologii w Twojej przeglądarce umożliwi nam dostosowanie przekazu do Twoich preferencji. Pozwoli ograniczyć ilość prezentowanych reklam Brak zmian ustawień przeglądarki jest Twoją zgodą na zapis plików cookies i podobnych technologii w Twoim urządzeniu końcowym i wykorzystanie zapisanych w nich informacji. Ustawienia przeglądarki w zakresie cookies możesz zawsze zmienić
(szczegóły w Polityce Prywatności).

Drogi Użytkowniku!

Przez dalsze Aktywne korzystanie z Serwisu, bez zmian ustawień przeglądarki, oznacza, że zgodziłeś się na przechowywanie w Twojej przeglądarce plików cookies i na przetwarzanie gromadzonych dzięki nim danych osobowych przez Polskie Wydawnictwo Rolnicze Sp. z o.o. i naszych Zaufanych Partnerów. Dowiedz się więcej lub wycofaj zgody